Przejdź do głównej zawartości

Mój pierwszy konkurs. ;)

Witam Was bardzo serdecznie w ten piątkowy dzień. ;) 

Mam dla Was niespodziankę. Szczerze powiedziawszy, to dla mnie samej jest to zaskoczenie. Postanowiłam zrobić dla Was konkurs - wygrywajkę. Los tak chciał, że zdublowała mi się książka i chcę się ową zdobyczą z kimś z Was podzielić. 

Pokolei: 


Do wygrania jest: 

 
Recenzję znajdziecie TU
Jest to książką Wydawnictwa Oficynka.

Nie wiem kto czytał tę książkę, a kto nie, ale myślę, że na pewno znajdzie się ktoś chętny na tę powieść. ;) 


Zasady: 

Długo nad tym myślałam.Nie wiedziałam, czy zwykłe: "zgłaszam się" mi wystarczy. Za to zbyt długa wypowiedź jest męcząca, a ja dbam o Wasz czas wolny i nie chcę nikogo przemęczać. Dlatego też wymyśliłam proste pytanie konkursowe: 

Gdzie zabierzesz książkę, gdy ją wygrasz? 

Liczę na kreatywność, a także i na szczerość. Możecie wymyślić abstrakcyjne miejsce, a także i opowiedzieć o miejscu, w którym najbardziej lubicie czytać książki. Wszystko zależy od Was. ;) 

Odpowiedzi na pytanie konkursowe... 

... proszę wysyłać na email: klaudia.dutkiewicz@wp.pl 
A także.... 
... proszę, abyście informowali mnie na blogu o wysłaniu emaila, aby nie wyszło jakieś nieporozumienie. ;) 

W emailu: 
Podajcie swój nick, adres bloga. A jeżeli nie macie bloga, to wystarczy swoje imię. ;) Muszę wiedzieć do kogo powędruje ta książka. ;) 

Czas trwania konkursu: 
7.10-27.10.2011r. 

Wyniki pojawią się prawdopodobnie 28.10.2011r. 

Druga zasada konkursu: 
Jak można się domyślić, to udział w konkursie mogą brać zarówno osoby posiadające bloga, a także te spoza owej sfery blogowej. Jednak zależałoby mi na tym, aby uczestnicy także odwiedzali mój świat Internetowy i pozostawiali po sobie ślad. wtedy będę wiedziała, że ktoś interesuje się w mniejszym bądź większym stopniu moim blogiem, bądź tego typu blogami. ;)


I to chyba tyle ode mnie. ;) 

Pozdrawiam, Klaudyna.


 

Komentarze

  1. Książkę już mam, więc nie będę brać udziału. Mimo to trzymam kciuki za uczestników, którzy wezmą udział w konkursie. Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się i mail już poszedł. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko wymyślę coś mądrego, to wyślę maila :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zwycięzca spędzi mile czas podczas lektury, książkę przeczyłam i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł. Mam nadzieję, że udostępnisz najciekawsze odpowiedzi :) Życzę powodzenia wszystkim konkursowiczom :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę mam, więc nie będę brała udziału - tak jak kasandra_85. Ale życzę szczęścia uczestnikom!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również dołączam się do życzeń szczęścia dla uczestników. Sama książkę posiadam i mówię, warto, warto:D

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja chętnie biorę udział w konkursie. Pozdrawiam
    marta
    http://mojaczytelnia.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka zapowiada się ciekawie. Oczywiście się zgłaszam, maila już wysłałam :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Wysłałam.
    Jeszcze się rozejrzę po blogu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę już mam, więc życzę powodzenia uczestnikom. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Krótki mail o krótkiej podróży wysłany :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgłoszenie wysłane z konta czarna_hanka(@)o2.pl
    Pozdrawiam!
    Hanka

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również spróbuję swoich sił w konkursie. A nóż widelec... :) Pozwolisz, że sobie poobserwuję Twojego bloga :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mail wysłany :D
    P.S. Bardzo fajny blog ;D
    Pozdrawiam Kasiasnoopy

    OdpowiedzUsuń
  16. Wysłałam swoją odpowiedź na podany adres mailowy :)


    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Puściłam maila :)
    Izabela

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

1000 lat po Ziemi (2013)

USA | PRZYGODOWY/Sci-Fi | 2013 Przed obejrzeniem tej produkcji nie interesowałam się jej oceną oraz opiniami krążącymi po Internecie. Chciałam mieć wolny od interpretacji i ocen umysł. Sądzę, że wyszło mi to na dobre. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, na co nastawiać. Lubię być zaskakiwana przez twórców. Lubię, kiedy świat przedstawiony różni się od tego, w którym żyjemy. Jednak za fantastyką i filmami przygodowymi nie przepadam jakoś szczególnie, nieraz tylko robię dla nich wyjątek. Poznajcie moją opinię na temat: 1000 lat po Ziemi .

Merida Waleczna (2012)

Tytuł: Merida Waleczna / Brave Premiera: 21 czerwca 2012 (świat), 17 sierpnia 2012 (Polska) Produkcja: USA Reżyseria: Mark Andrews, Brenda Chapman Scenariusz: Brenda Chapman, Irene Mecchi, Mark Andrews, Steve Purcell Reżyser dubbingu: Wojciech Paszkowski Dialogi w polskim dubbingu: Jakub Wecsile Bohaterowie: Merida – Dominika Kluźniak I Elinor – Dorota Segda Król Fergus – Andrzej Grabowski Lord Dingwall – Mieczysław Morański Lord MacGuffin – Sylwester Maciejewski Lord Macintosh – Krzysztof Kiersznowski Młody MacGuffin – Cezary Kwieciński Młody Macintosh – Jan Bzdawka Miałam dzisiaj tę przyjemność pójścia do kina ze swoją siostrzenicą. Mamy niedaleko – musiałyśmy tylko wyjść z domu, przejść kilka kroków, przez parking i... już byłyśmy na miejscu w mniej niż minutę. W tak doborowym towarzystwie, każda produkcja wychodzi jeszcze lepiej. A teraz, na świeżo po seansie opowiem Wam o Meridzie Walecznej , która porwała moje małe serduszko. Za

ILUZJONISTA | REMIGIUSZ MRÓZ

Ostatnio pisałam na blogu o Nieodnalezionej   Remigiusza Mroza, książce, która średnio przypadła mi do gustu, choć miała swoje zalety. Z tym autorem mam tak, że jedne powieści wciągają mnie bez reszty, a drugie są nieco dla mnie przesadzone. Kiedy dowiedziałam się o premierze Iluzjonisty , byłam troszkę podekscytowana, bowiem Behawiorysta bardzo przypadł mi do gustu, więc nowych przygód Gerarda Edlinga byłam niesamowicie ciekawa. Mam wrażenie, że Mróz w swoich książkach ma dwa oblicza. W jednych pokazuje postaci niezniszczalne, gdzie jest dużo scen przemocy, a w drugich zaskakuje niesamowitymi logiką i umysłem mordercy. Przy okazji dzisiejszej, najnowszej jego książki, mamy do czynienia z tym drugim aspektem, co mnie bardzo cieszy. Gerard Edling został wykładowcą na studiach, co może zaskakiwać, gdyż siedział w więzieniu. Został jednak uniewinniony, a jego winy zostały zapomniane i cofnięte. Niestety, sprawa sprzed lat do niego wróciła i musi wrócić do niej, pomóc w śledzt