Przejdź do głównej zawartości

17/18 paźdzernik 2011r. ;)


Witam. ;) 

Jak widać, zdarzył się mały postój w publikowaniu recenzji. Wszystko to zawdzięczam moim studiom, które teraz wymagają ode mnie poświęcenia czasu. Mam w czwartek kolokwium, dodatkowo robię prezentacje... Taki właśnie kierunek sobie wybrałam, ale jestem jak na razie zadowolona.

Jak widać [po lewej stronie], aktualnie czytam książkę Bernarda Cornwella pt.: "Ostatnie królestwo". Jest to moje zaskoczenie czytelnicze. Nie spodziewałam się tego, że ta powieść o wojnie Wikingów sprawi mi tyle wrażeń czytelniczych i tyle przyjemności. Chyba właśnie zakochuję się w twórczości pana Corwella. ;) Niebawem pojawi się recenzja, w której umieszczę więcej swoich komentarzy na temat tejże lektury.

Prawdopodobnie pojawi się w międzyczasie recenzja książki dla dziennikarzy, którą czytam teraz. Właśnie ona przeszkadza mi w poznawaniu losów młodego Ulthreda!

Dziękuję wszystkim za chęć udziału w konkursie: "Wycieczka na tamten świat". Jestem bardzo szczęśliwa, że jest zainteresowanie tym konkursem. ;) Przypominam, że można brać udział w konkursie do 27.10 [włącznie]. 

KONKURS - więcej informacji.


Jak na razie to tyle ode mnie. Powinnam się zjawić niebawem, bo jak na razie, to nie mam czasu, aby korzystać z Internetu. I za to Was bardzo przepraszam. Nie zapomniałam o Was! ;) 


Pozdrawiam, Klaudyna.

Komentarze

  1. "Ostatnie królestwo" czytałam i miło wspominam. Nie przejmuj się brakiem czasu. Chyba ostatnio wszystkich to dopada. Potem powinno być lepiej:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. W konkursie już wzięłam udział, teraz tylko czekam cierpliwie na wyniki.
    Czekam również na twe recenzje, bo tak pusto się zrobiło bez twojej obecności. Ciekawa jestem twoich wrażeń ,,Ostatniego królestwa'' więc czekam na relacje.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam z niecierpliwością na recenzję "Ostatniego królestwa". Książka leży u mnie na półce i sama również muszę po nią sięgnąc:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na recenzje! A w konkursie brałam udział:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. No niestety, studia pochłaniają mnóstwo czasu... W tym tygodniu mam 2 referaty + prezentacje - czego dzisiaj jeden zaliczyłam na 4 :D:D. W czwartek mam drugi referat, zobaczymy jak to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż, takie studia są. Ja w tym tygodniu mam 2 referaty, z czego dzisiaj już jeden zaliczyłam na 4 :D Drugi mam w czwartek ;). Niestety sama nie mam zbytnio czasu na czytanie - porwałam się na Wampira Lestata :D Na pewno dasz radę, i nie będziemy mieli ci za złe. Sama wiem jak to jest :). Pozdrawiam!
    ___
    dzosefinn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Konkurs :)

    Co do studiów - niestety, ale pamiętaj, nie zapominaj o sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uff. Dobrze, że ja jestem jeszcze w technikum i znajduję czas na książki :3

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

MOPSIK, KTÓRY CHCIAŁ ZOSTAĆ SYRENKĄ | BELLA SWIFT

Urocza, miła, przyjemna, a nawet pluszowa. Tymi określeniami mogłabym opisać kolejną książkę Belli Swift o Mopsiku . W tamtym roku z córką zapoznawałyśmy się z pierwszą częścią przygód Peggy, małej suczki, która została adoptowana przez bardzo sympatyczną rodzinę. I pomimo tego, że od tamtego czasu wyszły jeszcze dwie części o Peggy, nic nie stało na przeszkodzie, aby sięgnąć od razu po część czwartą, bo każdą z historii można czytać osobno. Tym razem nastał koniec roku szkolnego, a co za tym idzie, wymarzone przez dzieci wakacje. Ku uciesze trójki rodzeństwa, Ruby, Chloe i Finna, rodzina jedzie na tydzień nad morze i zabiera ze sobą pieska. W tej części można poczuć wakacyjny, przyjemny klimat, ale też troszkę odczuwalnego smutku, bo mopsik pragnie znaleźć syrenkę, aby uszczęśliwić swoją ludzką przyjaciółkę, Chloe. Czytelnik towarzyszy Peggy w zmaganiach i, niestety bezskutecznych, poszukiwaniach kobiety z ogonem, pomaga suczce pewna zabawna mewa, która rzuca sucharami co i rusz. Ni

PS Kocham Cię - Cecelia Ahern

Cecelia Ahern od 2004 roku jest bestsellerową irlandzką pisarką. Jej debiutem była powieść PS Kocham Cię , która została także sfilmowana. Inne jej książki, to: Na końcu tęczy, Gdybyś mnie teraz zobaczył, Kraina zwana Tutaj, Dziękuję za wspomnienia, Pamiętnik z przyszłości. PS Kocham Cię na mojej półce czekało trochę ponad rok, ale wreszcie udało mi się znaleźć czas na nią i przede wszystkim ochotę. Wiele dobrego słyszałam na temat samej powieści, którą ceniono bardziej niż film powstały na jej podstawie. Ekranizację widziałam wcześniej i zrobiła na mnie duże wrażenie, dlatego zdecydowałam się na zakup tego tytułu. Jakie są moje wrażenia? Przekonacie się w dalszej części tekstu. Główną bohaterką jest Holly Kennedy, pogrążona w żałobie wdowa, która nie może dojść do siebie po śmierci swojego ukochanego. Mimo swojego młodego wieku, ma zaledwie trzydzieści lat, spotkała ją tak wielka tragedia. W swojej sytuacji na szczęście może liczyć na przyjaciół i kochającą rodzinę, ale

Czarownice z Salem Falls - Jodi Picoult

O samej Jodi Picoult nie będę dużo pisała. Jest jedną z moich ulubionych autorek, którą odkryłam naprawdę przypadkiem, było to wręcz zakochanie od pierwszego przeczytania. Rok temu do mojej biblioteczki dołączyła jej kolejna powieść: Czarownice z Salem Falls i dopiero teraz doczekała się przeczytania. Jakie są moje wrażenia? Dowiecie się w dalszej części tekstu. Jack St. Bride ma przed sobą bardzo ważny wybór. Gdzie ma zamieszkać? Właśnie wyszedł z więzienia, gdzie spędził ostatnie osiem miesięcy. Jak się później dowiadujemy, trafił tam za gwałt na nieletniej. Dziwnym trafem znajduje swoje miejsce w Salem Falls, gdzie od razu, nie znając jego przeszłości, zatrudnia go w swojej restauracji Addie Peabody. W tym miasteczku, cztery przyjaciółki, Gill, Meg, Whitney oraz Chelsea, uważają siebie za czarownice i są poddane naturze. Wkrótce ich uwagę skupia na sobie właśnie Jack St. Bride, czy wyniknie z tego coś złego? Mężczyzna nie ma łatwo, ponieważ, kiedy tylko obywatele dowiadują