Przejdź do głównej zawartości

NOWOŚCI KWIETNIA!


Cześć!

Kolejny miesiąc już za nami. Przede mną maj pełen wrażeń i coś czuję, że minie jeszcze szybciej niż kwiecień... Na szczęście w ubiegłym miesiącu dotarło do mnie kilka cudownych perełek, a z niektórymi z nich spędzę majowe dni, popołudnia i wieczory. ;)





MARCUS ZUSAK - ZŁODZIEJKA KSIĄŻEK
Zakup całkowicie spontaniczny. Prezent od mojego chłopaka. W końcu poznam historię w niej zawartą i nie mogę się tego doczekać, gdyż wszyscy zachwycają się książką.  

ANNA TODD - AFTER. JUŻ NIE WIEM, KIM BEZ CIEBIE JESTEM
Egzemplarz od Wydawnictwa Znak/Między Słowami. To już druga część przygód Tess i Hardina, jak można się spodziewać, wrażeń jest wiele podczas czytania;)

MICHAEL CRUMMEY - SWEETLAND
Egzemplarz od Wydawnictwa Wiatr od Morza. Jestem wielce ciekawa tej lektury ;)

MICHAEL DOBBS - HOUSE OF CARDS
Wreszcie mam tę książkę i cieszę się ogromnie! Prezent od mojego chłopaka z okazji 1000 subskrypcji. Co ciekawe, otrzymałam ją w pierwszych dniach kwietnia, kiedy to przekroczyłam próg 1000 subskrybentów na YouTube, a dzisiaj mam ich 400 więcej, za co serdecznie dziękuję *.*

CLARA SALAMAN - ŁÓDŹ
Egzemplarz od Wydawnictwa Akcent oraz Busines & Culture. Jestem bardzo ciekawa moich wrażeń po tej lekturze. Co prawda jeszcze do niedawna pokładałam w tym tytule ogromne nadzieje, ale dowiedziałam się, że jest to gniot i robi sieczkę z mózgu. Przeczytam i zobaczę, a swoimi wrażeniami się podzielę. ;)


I to tyle z moich zdobyczy. Jest ich całkiem sporo i każda z książek wygląda kusząco ;) Jeżeli macie ochotę, to zachęcam Was do obejrzenia mojej wersji filmowej stosu kwietniowego oraz dowiecie się, jakie książki przeczytałam w ostatnich dwóch miesiącach;) LINK DO FILMIKU


A jakie książki do Was dotarły w kwietniu? 
Życzę Wam cudownie zaczytanego maja! ;)

Komentarze

  1. Z wielką chęcią "House of cards" bym przyjęła w swoje łapki i przeczytała <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam! Wygląda przepysznie! Życzę smakowitego maja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chętnie zapoznałabym się z serią After, bo czytałam kilka fajnych i zachęcających recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tego stosika najbardziej ciekawi mnie ''Złodziejka książek''. Muszę ją w końcu przeczytać. A chłopaka masz super, bo nie wiem, jaki inny by sprawił prezent z okazji subskrybcji - to znaczy, że się interesuje i docenia to, co robisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkradłabym "Złodziejkę książek" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Łódź czytam, może dziś skończę. Dziwna książka, może nie całkowity gniot, bo porusza okropne tematy, ale jakoś tak bez rewelacji:( Męcząca, tak bym to określiła, nie wiem na razie do czego zmierza autorka, zostało mi 100 str. Również mam to wydanie Złodziejki, lubię je, bo filmowe okładki to mój konik:)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Złodziejka książek", "After" oraz "House of Cards" to moje MUST READ. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zdobycze :) .Złodziejka książek to prawdziwe arcydzieło!
    Muszę się w końcu zabrać za After :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ,,Złodziejka książek" powinna Ci się spodobać,bo to naprawdę ujmująca powieść!
    nie pozostaje mi więc nic innego,jak życzyć Ci pełnego czytelniczych wrażeń maja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że Złodziejka książek to był bardzo dobry wybór :) Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny stos! Czytaj Złodziejkę, jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ,,Złodziejkę książek" uwielbiam :)!

    OdpowiedzUsuń
  13. "Złodziejkę książek" na razie tylko oglądałam. Mam nadzieję, że niedługo będę miała także okazję przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

SCENY EROTYCZNE W KSIĄŻKACH – CZY SĄ ONE W OGÓLE KONIECZNE?

Co? Po co w ogóle taki temat? Nie jestem znawczynią romansideł. Nie jest to nawet mój ulubiony gatunek literacki. Ale wiecie co, wypowiem się. Nie znam się, ale się wypowiem . Bo mogę. Nie da się ukryć, że od kilku lat na rynku wydawniczym pojawił się cały ogrom romansideł, a dokładniej nawet – literatury erotycznej. Kilka z nich przeczytałam i nie mogę zaprzeczyć, że potrafią one zaangażować czytelniczkę i wciągnąć w swój świat. Jednak nie o tym, czy taki typ literatury jest nam potrzebny chciałabym dzisiaj pisać. Podczas czytania książki Falling fast , a wcześniej Jednak mnie kochaj i Tylko bądź przy mnie zaczęłam się zastanawiać nad tym, jak bardzo przez kilka lat zmienił się sposób opisywania scen erotycznych w książkach, w romansach, w literaturze, która chce nosić miano pięknej. Od kiedy zaczęły pojawiać się erotyki, autorzy (głównie autorki jak mniemam) zaczęli kombinować w swoich małych dziełach z opisami scen zbliżeń między bohaterami. Jest ich za dużo, albo są za obszer

STANY OSTRE. JAK PSYCHIATRZY LECZĄ NASZE DZIECI | MARTA SZAREJKO

  O Stanach ostrych Marty Szarejko wspominałam przy okazji podsumowania roku 2021, jednak dopiero teraz, w kwietniu, postanawiam na temat tego tytułu nieco Wam napisać. Super, jestem z siebie bardzo dumna… Szarejko na początku nie chciała pisać o psychiatrii dziecięcej, dlatego, że w żaden sposób temat jej nie dotyczył. Okazało się jednak, że to, co uważała za minus, okazało się ogromnym plusem jej położenia, bowiem nie podchodziła do tematu tak samo emocjonalnie jak podchodziłaby matka. Stany ostre. Jak psychiatrzy leczą nasze dzieci to książka o poziomie szpitali psychiatrycznych w Polsce, o ich nierentowności i niewydajności. Jest źle, to jakże podnoszące na duchu przesłanie można wynieść z lektury. Autorka rozmawia z pracownikami i dyrektorami placówek w różnych częściach kraju, dowiaduje się wielu ciekawych, chociaż dołujących rzeczy, a tą wiedzą dzieli się z czytelnikami. Na pewno mnie przeraża to, że w szpitalach nie ma miejsc, że dzieci śpią na dostawkach do dostawek, pokątn