Przejdź do głównej zawartości

Stos lipiec 2013

Witajcie, 

stos pojawia się na blogu z małym opóźnieniem. Ostatni czas nie jest dla mnie wymarzonym i czuję się jakbym tylko była, niekoniecznie cokolwiek robiła czy była po prostu obecna duchowo. Ale to musi minąć i mam nadzieję, że nastąpi to prędzej aniżeli później. Lipiec przeleciał niesamowicie prędko. Udało mi się wreszcie! wystawić książki na allegro, bo u mnie w pokoju już na nie miejsca nie ma. Ale już nie przedłużam, tylko skupiam się na stosie. 

Film Lot otrzymałam od Księgarni Gandalf w ramach współpracy, dziękuję bardzo. 
Kod Estery dostałam od Wydawnictwa Otwartego, co było dla mnie niemałą niespodzianką. O książce już pisałam na blogu, recenzję możecie przeczytać tutaj
Zeznania Niekrytego Krytyka wymieniłam za punkty na wortalu granice. Zbierałam właśnie na tę książkę i się udało!
Wyspa z mgły i kamienia, to książka, którą właśnie skończyłam. Na dniach powinna ukazać się recenzja. Tę powieść dotarła do mnie dzięki uprzejmości  Wydawnictwa MG. 

Dziękuje bardzo za wszystkie te pozycje, które trafiły do mnie w lipcu. Dziękuję za współpracę i zaufanie. A teraz powracam do swoich szarych obowiązków, a Wam życzę miłego, czytelniczego i słonecznego dnia. 

Pozdrawiam, 
Klaudyna

Komentarze

  1. Wyspy z mgły i kamienia wydają mi się intrygujące...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zeznania niekrytego krytyka widziałam jak moja koleżanka czytała i chyba muszę od niej pożyczyć, ale najpierw przeczytam twoją recenzje czy warto :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście interesuje mnie co miał do powiedzenia Niekryty Krytyk :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja życze Tobie miłego czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o locie! Więc jakbyś chciała, już po obejrzeniu, podzielić się wrażeniami, to chętnie poczytam! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

SCENY EROTYCZNE W KSIĄŻKACH – CZY SĄ ONE W OGÓLE KONIECZNE?

Co? Po co w ogóle taki temat? Nie jestem znawczynią romansideł. Nie jest to nawet mój ulubiony gatunek literacki. Ale wiecie co, wypowiem się. Nie znam się, ale się wypowiem . Bo mogę. Nie da się ukryć, że od kilku lat na rynku wydawniczym pojawił się cały ogrom romansideł, a dokładniej nawet – literatury erotycznej. Kilka z nich przeczytałam i nie mogę zaprzeczyć, że potrafią one zaangażować czytelniczkę i wciągnąć w swój świat. Jednak nie o tym, czy taki typ literatury jest nam potrzebny chciałabym dzisiaj pisać. Podczas czytania książki Falling fast , a wcześniej Jednak mnie kochaj i Tylko bądź przy mnie zaczęłam się zastanawiać nad tym, jak bardzo przez kilka lat zmienił się sposób opisywania scen erotycznych w książkach, w romansach, w literaturze, która chce nosić miano pięknej. Od kiedy zaczęły pojawiać się erotyki, autorzy (głównie autorki jak mniemam) zaczęli kombinować w swoich małych dziełach z opisami scen zbliżeń między bohaterami. Jest ich za dużo, albo są za obszer

STANY OSTRE. JAK PSYCHIATRZY LECZĄ NASZE DZIECI | MARTA SZAREJKO

  O Stanach ostrych Marty Szarejko wspominałam przy okazji podsumowania roku 2021, jednak dopiero teraz, w kwietniu, postanawiam na temat tego tytułu nieco Wam napisać. Super, jestem z siebie bardzo dumna… Szarejko na początku nie chciała pisać o psychiatrii dziecięcej, dlatego, że w żaden sposób temat jej nie dotyczył. Okazało się jednak, że to, co uważała za minus, okazało się ogromnym plusem jej położenia, bowiem nie podchodziła do tematu tak samo emocjonalnie jak podchodziłaby matka. Stany ostre. Jak psychiatrzy leczą nasze dzieci to książka o poziomie szpitali psychiatrycznych w Polsce, o ich nierentowności i niewydajności. Jest źle, to jakże podnoszące na duchu przesłanie można wynieść z lektury. Autorka rozmawia z pracownikami i dyrektorami placówek w różnych częściach kraju, dowiaduje się wielu ciekawych, chociaż dołujących rzeczy, a tą wiedzą dzieli się z czytelnikami. Na pewno mnie przeraża to, że w szpitalach nie ma miejsc, że dzieci śpią na dostawkach do dostawek, pokątn