Przejdź do głównej zawartości

Stosik grudniowy - numer dwadzieścia trzy


Dziwnie się czuję ze świadomością, że aktualnie publikuje ostatni stos w tym roku. Ba! To nawet jest ostatni post w tym starym 2012 roku. Nie będę dzisiaj niczego podsumowywać, bo to nie ma jeszcze dla mnie większego sensu. Muszę wszystko przemyśleć, przeanalizować i dopiero wtedy napiszę tutaj odpowiednia notatkę z moimi wnioskami oraz planami na nadchodzący 2013 rok. Tak, mam wiele planów i nadziei na niego, ale spokojnie, na przekazanie ich na blogu przyjdzie jeszcze czas. 


A w tym momencie, szczerze powiedziawszy, bardziej liczy się cykliczny wpis [no, może nie tak bardzo cykliczny, bo w listopadzie nie było;)] na temat stosu, który nazbierał mi się w ciągu ostatnich 31 dni, a raczej 25, bowiem ostatnią z pozycji otrzymałam w pierwszy dzień świąt. Zatem, zaczynamy.


Po lewej stronie stoi sobie kartka z życzeniami, którą otrzymałam od Grupy Wydawniczej Publicat. Niby drobiazg, ale naprawdę ten gest bardzo mnie zaskoczył i szczerze ucieszył. Oczywiście dziękuję także wszystkim wydawnictwom, które wysyłały życzenia poprzez skrzynkę email. Naprawdę miło się czyta życzenia i cieplej się robi na serduszku. 

A wracając do samego stosu, to są w nim same perełki, oceniając je całkowicie subiektywne. Wszystkie pozycje mam zamiar przeczytać od razu, a przynajmniej jak najszybciej tylko będę w stanie tego dokonać. 


Laura Griffin - Nie do wybaczenia
Autorka jak dotąd nie jest mi znana, ale z chęcią się zapoznam z jej twórczością. Książka ma bardzo ładną okładkę, a sam gatunek leży w moim guście. Recenzja ukaże się na początku stycznia. 


Michael Robotham - Groza
Tak samo jak w przypadku wyżej wymienionej autorki, ten pisarz znany mi nie jest, ale zaciekawił mnie opis i gatunek. Jestem pełna nadziei, że moja intuicja mnie nie zawiedzie. Za tą powieść zabiorę się zaraz po ukończeniu Nie do wybaczenia



 Kolejne trzy tytuły ze stosu otrzymałam od tak zwanego Aniołka. Dziękuję bardzo.

J. R.R. Tolkien - Hobbit
W mojej pamięci był objętościowo większy. Tak, czytałam już tę powieść, ale z chęcią sobie przypomnę wydarzenia w niej zawarte. Wiele z tej książki mi po prostu uciekło z pamięci, co szczerze powiedziawszy, mnie załamuje. Ten prezent wręczył mi osobiście mój chłopak, który nie mógł mi nie kupić tej książki - tak właśnie twierdzi. ;) Może to jest ten czas, aby dać szansę samemu Władcy Pierścieni, od którego uciekam cały czas, zarówno od filmu jak i papierowej wersji. Dlaczego? Nie moje klimaty, ale może czas to zmienić? 

Nicci French - Nie ufaj nikomu
To nazwisko na moim blogu przewija się dość regularnie, a także wszystkie książki tych państwa, które trafiają w moje ręce, od razu są czytane. To taki trochę fenomen w moim przypadku, bowiem inni autorzy zawsze muszą odczekać swoje na mojej bibliotecznej półce.
J.K. Rowling - Trafny wybór
Ale czy taki trafny? Na pewno niespodziewany. Kiedy odpakowałam ten oto prezencik, zatkało mnie, Książki w planach nie miałam, ale przeczytam z ciekawością. Harry'ego Potter'a nie czytałam, ale na tę powieść się skuszę z ogromną chęcią. Dziękuję bardzo Aniołkowi. ;)


Na zakończenie, stwierdziłam, że wstawię kilka nieco świątecznych zdjęć, a raczej moich zdobyczy ;) 



Pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku!

Komentarze

  1. gratuluję wszystkich nowych nabytków i życzę przyjemnej lektury!

    oraz szczęśliwego Nowego Roku! spełnienia wszystkich marzeń oraz noworocznych postanowień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Również życzę Szczęśliwego Nowego Roku! ;)

      Pozdrawiam,
      Klaudyna

      Usuń
  2. Ja również niedawno zakupiłam sobie "Hobbita", żeby jeszcze raz przypomnieć sobie fabułę owej książki :) Zazdroszczę reszty lektur ze stosiku, w szczególności "Trafnego wyboru".
    Szczęśliwego nowego roku!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To razem będziemy sobie przypominać "Hobbita" ;)

      Szczęśliwego Nowego Roku i Spełnienia Marzeń!
      Pozdrawiam,
      Klaudyna

      Usuń
  3. Wspaniały stos:)
    "Grozę" właśnie czytam i książka bardzo mi się spodobała. Mam nadzieję, że w Twoim przypadku będzie podobnie:)
    "Trafny wybór" również posiadam. Już nie mogę się doczekać kiedy zacznę czytać:)
    "Hobbita" kiedyś zaczynałam, ale niestety nie udało mi się doczytać go do końca.
    Reszty książek nie znam, więc z niecierpliwością czekam na recenzje:)
    Szczęśliwego Nowego Roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam także nadzieję, że "Groza" przypadnie mi do gustu. ;) A co do reszty, to zaprasza do czytania recenzji jak tylko się ukażą.

      Pozdrawiam,
      Klaudyna ;)

      Usuń
  4. wow ile prezentów pod choinką! Stos zacny, sama chętnie przygarnęłabym "Hobbita" oraz "Grozę" ;-)
    Pozdrawiam!

    P.S. Ile Ty masz książek Picoult? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choinka została zatarasowana prezentami. ;) Ja na zdjęciu nie ujęłam wszystkiego!
      A co do Picoult, to mam jak na razie tylko 11 jej tytułów. Ale nadrobię zaległości i zbiorę wszystkie. ;)

      Pozdrawiam,
      Klaudyna

      Usuń
  5. Świetne nabytki :) Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny stos i zapełniony regał :) Hobbit też lada dzień borę się za niego :)

    wszystkiego dobrego w trzynastym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dziękuję. ;) Miłej lektury w takim razie życzę. Spełnienia marzeń życzę w Nowym Roku!

      Pozdrawiam,
      Klaudyna

      Usuń
  7. Wyjątkowo wszystkie twoje pozycje książkowe mnie interesują. Widać mamy podobny gust czytelniczy. Jestem zatem bardzo ciekawa twoich wrażeń. Życzę przyjemnego czytania oraz Wszystkiego, co najlepsze, spełnienia życzeń i pragnień w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już dawno zauważyłam, że nasze gusta czytelnicze w wielu przypadkach się pokrywają - zwłaszcza jeśli chodzi o kryminał i horror. ;)

      Pozdrawiam i życzę Spełnienia Marzeń w Nowym Roku!

      Usuń
  8. Trafny wybór mam w planach.
    Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo miły gest ze strony wydawnictwa, ta kartka świąteczna. :) I jak zwykle fajne fotografie, które zachęcają do przeczytania Twoich postów. :) Miłego czytania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bardzo miły gest. ;) Dziękuję bardzo za komplement, cieszę się, że wystrój mojego bloga się podoba i zdjęcia w moim wykonaniu.

      Pozdrawiam,
      Klaudyna

      Usuń
  10. Piękny stosik, chętnie przeczytałabym "Trafny wybór" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie przeczytałabym wszystkie książki z Twojego stosu :)"Trafny wybór" czeka na mnie półce od moich urodzin i czeka na swoją kolej. "Hobbita" również mam w planach i chyba w celu jego przeczytania odwiedzę bibliotekę. A reszty książek nie znam, ale chętnie bym poznała, bo są zachęcające, szczególnie zainteresowała mnie "Groza", myślę, że kiedyś po nią sięgnę.

    Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku, pełnego nowych zdobyczy książkowych! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

YOU | SERIAL A KSIĄŻKI

W ubiegłym roku na Netflixie pojawił się serial You , który wciągnął bardzo wiele osób w swoją historię. Ja go obejrzałam dopiero po przeczytaniu książki i był to jak dla mnie bardzo dobry krok. Nieświadomie odłożyłam oglądanie na później nieświadomie, że jest to serial na podstawie książki właśnie. Książkę przeczytałam, serial obejrzałam i chciałam Wam o tym napisać, chciałam porównać te dwie rzeczy. Ale odkładałam tekst i jakoś zwątpiłam w sens, aż tu nagle pojawił się drugi sezon. Słyszałam opinie, że jest lepszy od pierwszego, zaczęłam więc oglądać. Ale kiedy Ukryte ciała do mnie dotarły, porzuciłam Netflixa, aby jednak najpierw sprawdzić treść powyższego tytułu. I to również był dobry krok. Postanowiłam napisać troszkę o swoich odczuciach o serialu, trochę go porównuję do książek, bo jest to jednak ważne. Moje zdanie o Ty i Ukrytych ciałach  znajdziecie na blogu, zatem zachęcam do lektury. Już teraz mogę Wam powiedzieć, że jako zwykły oglądacz serialu jestem zawiedziona fak

KASZTANOWY LUDZIK | SØREN SVEISTRUP

Od teraz, kiedy będę widziała gdzieś kasztany, będą mi się kojarzyły z książką Kasztanowy ludzik duńskiego scenarzysty i pisarza Sørena Sveistrupa. One bowiem witały śledczych na miejscu zdarzenia, co może być przerażającym, jesiennym akcentem. Tytuł ten miał swoją premierę w październiku 2019 roku i zdobył naprawdę dobre recenzje. Sama czytałam go dość długo, akurat nieszczęśliwie trafił sobie na mój zastój czytelniczy, ale... kiedy tylko się odblokowałam, wciągnęłam się w akcję i przepadłam. Książka jest kryminałem, którego zadaniem jest niesienie pewnego przesłania, a przynajmniej ja, jako matka , tak go odebrałam. Niestety nie mogę Wam tej myśli przewodniej za bardzo ujawnić, bo byłby to ogromny spoiler. Ale zdradzę jedynie, że autor porusza trudne kwestie rodzinne, ich tajemnic i rzeczy, które mogą się dziać za zamkniętymi drzwiami, a dziać się nie powinny. Rosa Hartung po prawie roku żałoby wraca do pracy, jest politykiem. Rok wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościac

Merida Waleczna (2012)

Tytuł: Merida Waleczna / Brave Premiera: 21 czerwca 2012 (świat), 17 sierpnia 2012 (Polska) Produkcja: USA Reżyseria: Mark Andrews, Brenda Chapman Scenariusz: Brenda Chapman, Irene Mecchi, Mark Andrews, Steve Purcell Reżyser dubbingu: Wojciech Paszkowski Dialogi w polskim dubbingu: Jakub Wecsile Bohaterowie: Merida – Dominika Kluźniak I Elinor – Dorota Segda Król Fergus – Andrzej Grabowski Lord Dingwall – Mieczysław Morański Lord MacGuffin – Sylwester Maciejewski Lord Macintosh – Krzysztof Kiersznowski Młody MacGuffin – Cezary Kwieciński Młody Macintosh – Jan Bzdawka Miałam dzisiaj tę przyjemność pójścia do kina ze swoją siostrzenicą. Mamy niedaleko – musiałyśmy tylko wyjść z domu, przejść kilka kroków, przez parking i... już byłyśmy na miejscu w mniej niż minutę. W tak doborowym towarzystwie, każda produkcja wychodzi jeszcze lepiej. A teraz, na świeżo po seansie opowiem Wam o Meridzie Walecznej , która porwała moje małe serduszko. Za