Przejdź do głównej zawartości

STOSIK MAJOWY -NUMER SIEDEMNAŚCIE

Witam Was serdecznie. ;) 


Nie mam już gdzie trzymać książek, co jest autentyczne i szczerze stresujące. Jednak ten stosiczek, który nazbierał się w miesiącu maju pokazuje tak naprawdę, jaki ostatnio dopadł mnie stan. Nie czytam. a jedna książka na dwa tygodnie, to stanowczo za mało. Nie wiem co się dzieje, ale bardzo mnie to męczy. Dni mijają bardzo szybko, jakbym była gdzieś obok, a w sumie niczego nie robię pożytecznego. Aktualnie nadrabiam seriale, ponieważ zaniedbałam także i je. Mam wielką nadzieję, że po sesji wszystko wróci do normy i znowu będę męczyła wszystkich swoimi recenzjami. ;) 




W tym miesiącu w moje ręce wpadła jedna książka. To: Mogę schudnąć. Cała prawda o odchudzaniu autorstwa Tobiasza Wilka i Agnieszki Płanety. Otrzymałam ją od Wydawnictwa Esprit, za ci bardzo dziękuję. Z pewnością przyda mi się ona, gdyż jest to "profesjonalny przewodnik jak trwale się odchudzić". A jest to problem, który mnie nurtuje od pewnego czasu. Jednak o tej książce opowiem Wam w najbliższym czasie. 

Myślę, że w czerwcu zrobię małą wyprzedaż na blogu. Mam kilka tytułów na półkach, które wiem, że nie przeczytam, pomimo największych chęci. Sprawa jest tylko taka, że podpisuje od razu książki... i tutaj rodzi się moje pytanie, czy byłby ktoś zainteresowany książką, która JEST PODPISANA? Niebawem wystawię listę razem ze zdjęciami i sami ocenicie. ;) 

Życzę Wam miłego dnia!


Komentarze

  1. Lubię Konkursy książkowe . To zależy od tego jak duży jest ten podpis gdzie się znajduje i czym jest zrobiony bo np ołówek zawsze można zmazać. Chodzi też o to jakie to książki bo jeśli np taka, która mnie zainteresuje lub którą zawsze chciałam przeczytać i mieć to podpis mi raczej nie będzie przeszkadzał. Zresztą wstawisz zdjęcia i wszystko stanie się jasne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... w takim razie trzeba teraz czekać na zdjęcia. ;)Cierpliwości. ;)

      Usuń
    2. ok więc czekam i dziękuje za odwiedziny u mnie. ;)

      Usuń
  2. Nie przejmuj się, każdy ma lepsze i gorsze okresy. Samej też w tym miesiącu ciężko mi się czyta. Choć staram się za siebie wziąć. Na pewno po sesji poczujesz się lepiej :)

    Książka wydaje się ciekawa, sama z chęcią bym ją przejrzała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taka nadzieję, bo nie lubię stanów, kiedy nie czytam. ;)

      Usuń
  3. Z chęcią przygarnęłabym książkę, bez względu czy jest podpisana czy nie:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnimi czasy na swoim blogu zadawałam to samo pytanie: czy przeszkadzają Wam podpisy na książkach? Mam bowiem tą samą manię - tzn miałam, bo obecnie walczę z tym nałogiem i podpisuję tylko te książki, które po przeczytaniu uznam, że muszę je zostawić
    i wiesz co? u mnie 99% osób odpowiedziało mi, że im to nie przeszkadza, jeśli chcesz prześledzić ich odpowiedzi, zajrzyj tutaj:
    http://magicznyswiatksiazek.blogspot.com/2012/05/pytanie-do-was.html

    Mi osobiście nie przeszkadza - zawsze mogę zakleić ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nawet sama na to pytanie odpowiadałam. I także mi to nie przeszkadza.
      Ale sama z tym nałogiem nie będę walczyć, ponieważ nie lubię pozbywać się książek ze swojej biblioteczki. Jedynie z czym mogę walczyć, to z kupowaniem pochopnie niektórych z nich. Dlatego też chciałabym oddać niektóre pozycje, bo wiem, że nie ma szans z mojej strony na ich przeczytanie. ;)

      Dziękuję za informacje i za link do tematu.;)

      Pozdrawiam, Klaudyna.

      Usuń
  5. Ja też ostatnio mało czytam - nie przejmuj się. :)) I tak czytamy więcej niż niektórzy :PP

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłego czytania i szybkiego pokonania sesji życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjemnej lektury życzę i czekam na twoje wrażenia.
    Co do podpisanych książek mnie osobiście nie przeszkadza, bo liczy się treść danej powieści a nie jakiś tam mało znaczący podpis.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wrzucisz zdjęcia to się wszystko okaże :)
    Zaglądam tu co chwilę i się zastanawiam, kiedy w końcu pojawi się kolejna recenzja. Ale rozumiem, zawirowania, sesje i te sprawy.
    A na czytanie czasem przechodzi ochota. Też tak miałam jakiś czas temu. Ale jak wróciła... to z potrójną siłą! :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. niedługo bedzie premiera „Troje” Sary Lotz, może znajdziesz chwile by zajrzeć, mi sie udało ostatnio garnąć fragment i zapowiada sie naprawde dobrze. ogólnie pare dobrych premier szykuje sie jeszcze w maju.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

SCENY EROTYCZNE W KSIĄŻKACH – CZY SĄ ONE W OGÓLE KONIECZNE?

Co? Po co w ogóle taki temat? Nie jestem znawczynią romansideł. Nie jest to nawet mój ulubiony gatunek literacki. Ale wiecie co, wypowiem się. Nie znam się, ale się wypowiem . Bo mogę. Nie da się ukryć, że od kilku lat na rynku wydawniczym pojawił się cały ogrom romansideł, a dokładniej nawet – literatury erotycznej. Kilka z nich przeczytałam i nie mogę zaprzeczyć, że potrafią one zaangażować czytelniczkę i wciągnąć w swój świat. Jednak nie o tym, czy taki typ literatury jest nam potrzebny chciałabym dzisiaj pisać. Podczas czytania książki Falling fast , a wcześniej Jednak mnie kochaj i Tylko bądź przy mnie zaczęłam się zastanawiać nad tym, jak bardzo przez kilka lat zmienił się sposób opisywania scen erotycznych w książkach, w romansach, w literaturze, która chce nosić miano pięknej. Od kiedy zaczęły pojawiać się erotyki, autorzy (głównie autorki jak mniemam) zaczęli kombinować w swoich małych dziełach z opisami scen zbliżeń między bohaterami. Jest ich za dużo, albo są za obszer

STANY OSTRE. JAK PSYCHIATRZY LECZĄ NASZE DZIECI | MARTA SZAREJKO

  O Stanach ostrych Marty Szarejko wspominałam przy okazji podsumowania roku 2021, jednak dopiero teraz, w kwietniu, postanawiam na temat tego tytułu nieco Wam napisać. Super, jestem z siebie bardzo dumna… Szarejko na początku nie chciała pisać o psychiatrii dziecięcej, dlatego, że w żaden sposób temat jej nie dotyczył. Okazało się jednak, że to, co uważała za minus, okazało się ogromnym plusem jej położenia, bowiem nie podchodziła do tematu tak samo emocjonalnie jak podchodziłaby matka. Stany ostre. Jak psychiatrzy leczą nasze dzieci to książka o poziomie szpitali psychiatrycznych w Polsce, o ich nierentowności i niewydajności. Jest źle, to jakże podnoszące na duchu przesłanie można wynieść z lektury. Autorka rozmawia z pracownikami i dyrektorami placówek w różnych częściach kraju, dowiaduje się wielu ciekawych, chociaż dołujących rzeczy, a tą wiedzą dzieli się z czytelnikami. Na pewno mnie przeraża to, że w szpitalach nie ma miejsc, że dzieci śpią na dostawkach do dostawek, pokątn