Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2021

IDEALNA OPIEKUNKA | PHOEBE MORGAN

Ostatnio miałam małą przerwę w czytaniu thrillerów i kryminałów, a przecież jeszcze nie tak dawno dałabym sobie rękę uciąć, że to jest mój najukochańszy gatunek literacki. A teraz bym nie miała ręki. Widać, można się otworzyć na inne gatunki, bo czasem po prostu przesyt swoimi ulubionymi tematami (mordowaniem?!) może zacząć doskwierać. Powróciłam w końcu na swoje znane gatunkowe tory i sięgnęłam po audiobook nieznanej mi dotąd autorki, Phoebe Morgan, Idealna opiekunka . Przyznam szczerze, że całkiem dobrą lekturę znalazłam, aby powrócić do swych czytelniczych korzeni. Słuchałam jej na storytel i bardzo mnie wciągnęła, zwłaszcza, że lektorka, Małgorzata Lewińska, świetnie sobie poradziła z interpretacją i dzięki niej, w pełni mogłam oddać się historii. Być może opowieść Morgan jest banalna, być może nawet trochę przewidywalna, ale najważniejsze, że dała mi ukojenie i przyjemność z lektury. Podczas rodzinnych wakacji, do drzwi willi siostry głównej bohaterki, puka policja i aresztuje

MIŁOŚĆ TOKSYCZNA. ZNIEWOLONA, SZCZĘŚLIWA, WOLNA | AGNIESZKA PRZYBYSZ

Zdarzają się takie książki, o których ciężko jest cokolwiek napisać, jedną z nich jest Miłość toksyczna. Zniewolona, szczęśliwa, wolna , która jest winowajczynią dzisiejszego wpisu. Podczas lektury miałam bardzo mieszane uczucia, bo z jednej strony, książka była ciekawa i wartościowa, a z drugiej – troszkę irytująca. Mam kilka rzeczy, do których mogłabym się przyczepić, jedną z nich jest niestety tytuł, bowiem książka ta nie odnosi się tylko i wyłącznie do relacji damsko-męskiej, ale również do toksycznych relacji w rodzinie i pracy. Faktycznie najwięcej historii odnosiło się głównie do związków, jednak na światło wychodziły również inne niezbyt kolorowe stosunki na przykład z rodzicami. Inne moje zastrzeżenie skupia się na samej formie książki, którą się ciężko czytało ze względu na (według mnie) złe formatowanie tekstu. W Miłości toksycznej jest bardzo dużo rozmów z osobami po przejściach i to, co mówi autorka tekstu jest pisane kursywą, a to co bohater historii jest pisane zwykł

10 lat Herbatki z Książką

Cześć!  Niby piątek, ale nie taki zwykły. Co prawda Wielki, już prawie Świąteczny.  Dzisiaj powinnam świętować swój pierwszy jubileusz, bo mija mi dzisiaj 10 lat pisania bloga o książkach. A wiecie na co mam ochotę?  Na nic.  Chciałam sobie zrobić prezent z okazji dziesięciu lat bloga i go zamknąć. Chciałam, aby Herbatka z Książką przestała istnieć, żeby zniknęła z Instagrama też, bo wszystko zaczęło mnie irytować. Niestety frustracja ogromna mnie dopadła. Ale tak już jest, kiedy robisz coś przez dziesięć lat i jesteś niewidoczny, albo ta widoczność spada. Przepraszam.   Jednak bardzo lubię tutaj pisać, publikować swoje opinie. Staram się być regularna, ale wszystko zależy od tego, co  i ile czytam. Nie publikuję postów, aby było coś, aby statystyki się liczyły.  Mam spory sentyment do tego miejsca i pewnie jeszcze będę tutaj pisać dużo i jeszcze przez kilka lat, bo nie umiem nie pisać o książkach. To już choroba ;)  Miłego dnia!