Przejdź do głównej zawartości

Czytanie z soczewką


M Wydawnictwo do swojej oferty wprowadziło bardzo interesujący produkt, mianowicie soczewkę ułatwiającą czytanie Biblii. Pismo Święte ma drobniutką czcionkę, która niestety może być przeszkodą dla osób starszych i tych mających problemy ze wzrokiem. Taka soczewka naprawdę bardzo dobrze powiększa tekst, dzięki czemu, odczytywanie poszczególnych wersów nie powinno być aż taką trudnością. Produkt ten jest lekki i cieniutki, a także dobrze leży w dłoni. Na początku wydał mi się niepraktyczny, za duży, jednak po chwili próbowania go, swoje pierwsze obawy odrzuciłam na bok. Soczewka jest świetnym pomysłem i dużą wygodą. 

Możecie ją kupić tutaj. Osobiście polecam ;)


Komentarze

  1. A mnie ta soczewka trochę rozczarowała... Bylam pewna, że będzie bardziej poręczna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pismo święte mam już w swoim domu, ale taka powiększająca soczewka bardzo by mi się przydała, gdyż mam kilka książek z naprawdę drobną czcionką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie coś przydałoby się mojej mamie... chyba będzie trzeba w to zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam otrzymać taką soczewkę i po wypróbowaniu jej też postaram się opisać swoje wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydawnictwo miało naprawdę fajny pomysł. Sama czasem nie pogardziłabym taką soczewką :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, ale przecież są specjalne wydania z większą czcionką więc... :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Zupełnie nie dla mnie. Jak tak patrzę na zdjęcia tej soczewki... Nie, wolę tradycyjne okulary ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

GWAŁT POLSKI | MAJA STAŚKO, PATRYCJA WIECZORKIEWICZ

„Wciąż w różnych grupach społecznych pokutuje przekonanie o tym, że ofiara gwałtu musiała sprowokować sprawcę, że bitej żonie najwyraźniej odpowiada związek z oprawcą albo że dziecko musiało sobie zasłużyć na solidne lanie. Moc tych stereotypów zdaje się nieco słabnąć, jednak wciąż są istotną siłą kształtującą poglądy dużej części społeczeństwa. Trudno się zatem dziwić, że ofiary zgwałceń czy przemocy w rodzinie z tak dużym oporem opowiadają o tym, co je spotkało, lub nie mówią o tym wcale.” * Niekiedy mam tak, że po lektury sięgam bardzo spontanicznie, pod wpływem impulsu, a potem okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę. Tak właśnie było tym razem, bo widocznie potrzebowałam trudnego społecznie tematu, na dodatek z naszego podwórka, dzięki któremu można się zdołować i przekonać, że w razie problemów, prawo nie stoi po naszej stronie – po stronie kobiet, oczywiście. Gwałt polski Mai Staśko i Patrycji Wieczorkiewicz, to poruszający emocjonalne struny czytelnika reportaż o przemocy

WIEDŹMA | ANNA SOKALSKA

Ten rok zaczęłam od bardzo ciekawej serii Anny Sokalskiej, w której jest i słowiańsko i diabelsko czy anielsko. Jednak wizja nieba czy czyśćca nie wygląda standardowo, tak, jak mogłoby się zwykłemu śmiertelnikowi wydawać. Cykl Opowieści z Wieloświata jest bardzo specyficzny i wielokrotnie zaskakujący, bo nie można być niczego pewnym w stu procentach. W Wiedźmie , czyli pierwszym tomie, są dwie główne bohaterki, Nina oraz Jasna. Ninę poznajemy w momencie, kiedy jest zwykłą śmiertelniczką, ale po krótkim czasie ginie i trafia do świata pomiędzy. Jednak na skutek pewnych wydarzeń wraca do świata żywych, w nieco zmienionej formie. Wraca też nie sama, bo towarzyszy jej mężczyzna, Dawid, który wcześniej również był jej znajomym za życia, a teraz muszą odnaleźć się w nowej sytuacji. Jasna natomiast nagle budzi się w nieznanym dla siebie miejscu i, jak się okazuje, świecie, bowiem o kilkaset lat późniejszym od tego, w którym dotychczas funkcjonowała. Na swojej drodze znajduje Ninę i Dawida, k

TOP KSIĄŻKI 2020 ROKU, CZĘŚĆ 2

Lepiej późno niż wcale, prawda? Mam wrażenie, że już wszyscy pożegnali kochany 2020 rok, zrobili szybko podsumowania książkowe, aby zakończyć tamten okropny, dwunastomiesięczny rozdział. Ja ten rozdział zakończę dzisiaj. Przypominam jeszcze o tym, że pierwszą część podsumowania czytelniczego, czyli top książek pierwszej połowy 2020 roku znajdziecie już na moim blogu, teraz zabieram się za podsumowywanie drugiego półrocza. Lista, którą chcę się z Wami podzielić zawiera 10 pozycji, z których tylko 4, to beletrystyka i uważam to za swój czytelniczy sukces i mam nadzieję, że ten trend się u mnie utrzyma. Kolejna rzecz, z której właśnie zdałam sobie sprawę jest taka, że aż 9 z 10 pozycji, to książki polskich autorów, co jest dla mnie wciąż zaskakujące, jednocześnie cieszę się, że przekonałam się do pisarzy z naszego rodzimego podwórka, bo jest co czytać i jest się kim chwalić ;) Dodatkowo, zaledwie 3 z 10 tytułów otrzymałam w ramach współpracy recenzenckiej, co też jest dla mnie dobrym w