Przejdź do głównej zawartości

Stos czerwiec 2013


WITAM WAS


Dzisiaj nie będę przedłużać, wpis będzie zadziwiająco krótki, od razu przejdę do sedna, czyli stosu czerwcowego. Jest trochę taką mieszanką gatunkową i rodzajową. Znalazło się obok ukochanego mojego kryminału klasyka, a także poradnik. DJANGO, to film, który otrzymałam od Gandalfa, Ptaszydło, to nowość od Grupy Publicat S.A., Lokatorka z Wildfell Hall - egzemplarz do Wydawnictwa MG, a ostatnia pozycja, to poradnik Makijaż z KatOsu od Buchmanna. Niebawem wszystkie te pozycje zostaną przeze mnie przeczytane, sama nie mogę się już doczekać co mnie czeka. Wszystkiem Wydawnictwom i Księgarniom dziękuję za te pozycje i za zaufanie. 
Zapraszam Was również do obejrzenia książek, które chciałabym sprzedać. Mam nadzieję, że już wrócę do normalnego trybu, posty będą się pojawiać regularnie, a ja będę częściej odwiedzała Wasze blogi. ;)

Pozdrawiam, 
Klaudyna

Komentarze

  1. Najbardziej ciekawi mnie "Ptaszydło". Nie jestem wielką fanką kryminałów, ale lubię raz na jakiś czas przeczytać jakiś ciekawy tytuł. Mam nadzieję, że to będzie jeden z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Film Django uwielbiam :) na Lokatorkę poluję od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę "Lokatorki", zapowiada się cudownie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie się tę książkę przyjemnie czytało. ;)

      Usuń
  4. "Ptaszydło" mnie zaintrygowało! czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjemnego czytania! :-) "Lokatorkę..." również chciałabym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Django" widziałam i bardzo polecam, a książki wydają się być intrygujące ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się nie moge doczekać seansu Django, mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie. ;)

      Usuń
  7. Nie widzę nic dla siebie, możliwe że twoje recenzje spowodują moją zmianę zdania.

    Miłej lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy czyta coś innego, może Cię zainteresuję którąś pozycją. ;)

      Usuń
  8. Chciałabym przeczytać ,,Ptaszydło''. Życzę przyjemnej lektury i czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  9. "Lokatorka" mnie intryguje i chętnie bym po nią sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zazdroszczę Makijażu z KatOsu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie :) "Django" fajny, mi się podobał. :) No i zazdroszczę "Makijażu..." :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

GDYBYM MOGŁA KUPOWAĆ KSIĄŻKI, TO BYM SIĘ SKUSIŁA #4

Dzień dobry moi mili!Mam wrażenie, że w tym roku zrobiłam dla siebie najlepszą rzecz jaką mogłam zrobić, a mianowicie założyłam konto na Legimi. A końcem 2018 roku stworzyłam swój profil na Storytel. Te dwie decyzje zaowocowały u mnie zmianą stosunku do książek i ich formy. Dzisiaj nie będę pisać stricte o powyższych aplikacjach, wspomnę natomiast o kilku książkach, na które z chęcią bym się skusiła w najbliższym czasie, czyli mowa będzie o premierach książkowych. Jednym z moich postanowień na ten (jakże cudowny dla całego świata!) 2020 rok było nie kupowanie żadnych książek. I faktycznie owego postanowienia się trzymam, dlatego seria o interesujących mnie zapowiedziach książkowych nazywa się Gdybym mogła kupować książki, to bym się skusiła. Nie szukam aktualnie jakichś najlepszych ofert sprzedaży, nie śledzę wyprzedaży książkowych, w ogóle mnie nie kuszą promocje. Naprawdę. Jak wiem, że jakaś interesująca mnie książka ma premierę, w pierwszej kolejności sprawdzam Legimi. Jeżeli jest …

OFFLINE. JAK DZIĘKI ŻYCIU BEZ PIENIĘDZY I TECHNOLOGII ODZYSKAŁEM WOLNOŚĆ I SZCZĘŚCIE | MARK BOYLE

Nie da się nie zauważyć, że technologia zawłaszcza sobie naszą codzienność, że jesteśmy od niej uzależnieni. Z jednej strony spełnia ona swoją, chyba najbardziej promowaną, funkcję, czyli zbliża do siebie ludzi, którzy mogą się ze sobą kontaktować niezależnie od miejsca zamieszkania. Z drugiej jednak strony, oddala ona ludzi od siebie. Sama nie mogę patrzeć na to, jak ludzie zamiast ze sobą rozmawiać, wpatrują się w ekrany. Albo kiedy turyści zamiast korzystać z wypoczynku i przeżywać atrakcje, oglądać je własnymi oczami, np. w oceanarium, wszystko nagrywają i oglądają przez ekran telefonu. Po co?

Technologia to jedno, ale sama elektryczność w naszym życiu zakorzeniła się w tak oczywisty i bezpardonowy sposób, że nie wyobrażam sobie przetrwania bez niej. Tak, przetrwania. Mogłabym odciąć się na kilka dni od energii, technologii, ale byłaby to forma rozrywki, wyciszenia tudzież zebrania myśli, a nie sposób na nowe życie. A jednak znalazł się człowiek, który postanowił skończyć z typow…

UNORTHODOX (2020)

Po naszej rewelacyjnej, choć nie łatwej przygodzie z serialem Niemożliwe, skusiliśmy się z mężem na obejrzenie Unorthodox, o którym jest dość głośno ostatnio. Tym razem serial ma cztery odcinki, więc można całość zobaczyć w jeden – dwa wieczory.

Nie było łatwo, powiem szczerze. A jest to związane z tematyką, jaką podejmuje produkcja. Jednak postanowiliśmy z mężem przebrnąć przez serial, bowiem uznaliśmy, że dla prawdy warto się czasem lekko pomęczyć. Tak, serial Unorthodox jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami opisanymi w książce Deborah Feldman o tym samym tytule. Jak się po czasie okazało, słowo inspiracja jest dość kluczowe, co zdecydowanie może być ogromnym minusem całości.

Główna bohaterka Estera ucieka z Nowego Jorku od swojego męża, od społeczności ortodoksyjnych Żydów, w której żyje. Trafia do Berlina, gdzie spotyka otwartych ludzi ze szkoły muzycznej i dostaje od nich całe mnóstwo pomocy. Serial charakteryzuje się masą zbiegów okoliczności, bo nie da się ukryć, główna b…