Przejdź do głównej zawartości

Herbatka z książką, 2

Suszona truskawka tuż po zaparzeniu. 
Dzisiaj będzie krótko i konkretnie. Powróciłam po swojej sesji i kolejny raz mam problemy z blogspotem, co mnie martwi. Nie wiem, czy to znaki, żebym z niego uciekała? ;) Mam jednak nadzieję, że nie. A dzisiaj, jeszcze w poniedziałek, przychodzę do Was z kolejnymi herbatami, które urozmaicały mi czytanie w ostatnim czasie. 


Od razu pożałowałam, że w opakowaniu znajduje się tylko jedna suszona truskaweczka. Wyglądała niepozornie, ot, taka zasuszona, mała kuleczka. Po zalaniu jej wodą, zaczęła się otwierać, a tym samym, oddawać swój piękny aromat. Rozrosła się do granic możliwości, co możecie zaobserwować na powyższym zdjęciu. Jeśli chodzi o smak, to jest on delikatny, słodki i taki nienachalny. Po prostu przyjemny, owocowy. Troszkę mogła ta herbata być słodsza, ale wydaje mi się, że jest to kwestia gustu, osobiście od zawsze preferowałam słodkie napoje. Myślę, że truskawkowa może być ciekawym pomysłem na prezent dla miłośników owocowych herbat, wygląda intrygująco i pozytywnie zaskakuje. 



Była to jedna z tych herbat w otrzymanej paczce, która mnie bardzo zainteresowała, zarówno swoją nazwą jak i samą kompozycją. Muszę przyznać, że estetycznie wyglądała już przepysznie i nie mogłam się doczekać momentu, kiedy będę mogła jej spróbować. Po wyciągnięciu z opakowania nie uderza nutą zapachową, wydaje się delikatna. Jednak już po zaparzeniu, dociera do nas cudowny, czekoladowy zapach. Byłam zaskoczona, że z tak niepozornego zestawu, może faktycznie wyjść tak czekoladowy aromat. Smak jest dość specyficzny. Z jednej strony smakuje jak zwykła czarna herbata w nieco delikatniejszej wersji, a z drugiej czuje się słodkość czekoladową, która daje ogromną przyjemność ze spożywania tego napoju. Za pierwszym razem piłam ją bez żadnych dodatków, jednak będę musiała znaleźć dla niej odpowiedni sposób spożywania, aby oddać specyfikę jej smaku i żeby była jeszcze lepsza, choć do doskonałości jej nie jest daleko.  



Za możliwość spróbowania tych pysznych herbat dziękuję: Skworcu

Komentarze

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

STATYSTYCZNIE RZECZ BIORĄC | JANINA BĄK

Do książki Janiny Bąk przymierzałam się od marca, jeszcze przed jej premierą. Jestem właśnie z tych opornych matematycznie, jednak zawsze statystyka była moim ulubionym działem, z którego mogłam sobie podciągnąć ocenę. Uff, na szczęście to już za mną. Skusiłam się na Statystycznie rzecz biorąc. Czyli ile trzeba zjeść czekolady żeby dostać Nobla , jednak lektura musiała nieco poczekać na swoją kolej. Musiałam chyba nabrać zaufania do autorki, polubić się z nią i dojrzeć do decyzji. Ostatecznie sięgnęłam po powyższą książkę dosyć spontanicznie, bowiem zaczęłam ją czytać córce do snu i praktycznie większość treści poznawałam czytając na głos. Polubienie się z Janiną Bąk na jej Instagramie i pokochanie jej poczucia humoru nie było zbyt trudne. Uwielbiam ją, jest niesamowicie inteligentną babką. Dlatego też wiedziałam, że czytanie Statystyki będzie i pożyteczne i zwyczajnie… przyjemne. I się nie myliłam. Autorka potrafi rozbawić czytelnika, przy okazji rzuca trafne spostrzeżenia na tema

AKCJA CZYTELNICZA CZYTAJ.PL

Kolejny raz wystartowała akcja czytelnicza Czytajpl, w tym roku jej hasłem przewodnim jest Znowu czytam!  Przez cały listopad na platformie Woblink jest dostępnych dwanaście darmowych książek, do posłuchania i/lub poczytania. 12 tytułów, to naprawdę dużo i jest w czym wybierać.  Sama bardzo lubię tę akcję, bo zawsze jestem w stanie znaleźć coś ciekawego dla siebie, a nawet - tak jak w zeszłym roku - odnaleźć genialny tytuł, w tym przypadku mam na myśli Chrobot Tomka Michniewicza. I na tę edycję również liczę, mam nadzieję, że wśród poniższej listy przesłucham coś ciekawego.  Jakub Ćwiek „Topiel” (Wydawnictwo Marginesy) Wojtek Drewniak „Historia bez cenzury 5. I straszno, i śmieszno – PRL” (Wydawnictwo Znak)  Paulina Hendel „Strażnik” (We Need YA)  Mikołaj Łoziński „Stramer” (Wydawnictwo Literackie)  Karolina Macios „Czarne morze” (Wielka Litera)  Andri Snær Magnason „O czasie i wodzie” (Karakter)  Jakub Małecki „Horyzont” (Wydawnictwo SQN)  Robert Małecki „Zadra” (Czwarta Strona)  Rem

CHWILOWA ANOMALIA. O CHOROBACH WSPÓŁISTNIEJĄCYCH NASZEGO ŚWIATA | TOMASZ MICHNIEWICZ

Po moim zeszłorocznym odkryciu i przesłuchaniu Chrobotu Tomasza Michniewicza, nie mogłam nie skusić się na Chwilową anomalię tegoż autora. Jak grzyby po deszczu wydawane są książki o tematyce pandemicznej, bo to chwytliwe jest, głośne, ale ja nadal staram się trzymać od nich z daleka. Czytałam jedynie Pandemię. Raport z frontu Pawła Kapusty, bo wiedziałam, że ta książka będzie dobra i rzetelna. W tym przypadku również wierzyłam, iż Michniewicz nie napisze niczego dla głośnego tytułu, aby złapać więcej czytelników. Chwilowa anomalia. O chorobach współistniejących naszego świata nie jest książką oczywistą, bo rozmowy przeprowadzane z zaproszonymi rozmówcami, profesorami, specjalistami i ekspertami w swoich dziedzinach nie są stricte pandemiczne, choć ostatecznie do tego tematu dążą. Jest to mądra książka, otwierająca oczy i tłumacząca wiele kwestii z ekonomi, technologii czy ze świata polityki. Dla mnie bardzo wartościowymi rozmowami były te z instruktorem psychologii konfliktu, Jacki