Przejdź do głównej zawartości

TRZEBA SIĘ BAĆ TYCH KOBIET! // KONKURS

Pomimo tego, iż książki historyczne lubię (przede wszystkim te mające miejsce w rzeczywistości), to rzadko po nie sięgam. Trzeba mieć na nie natchnienie. Ostatnio w moje ręce trafiła pozycja od Wydawnictwa Akurat Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego autorstwa Agnieszki Hasko oraz Jerzego Stachowicza. Jaka jest moja opinia na temat tej książki przekonacie się w dalszej części posta. Już w tym miejscu zachęcam Was do wzięcia udziału w konkursie, gdyż jeden egzemplarz w/w tytułu mam dla Was ;)





Książka Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego jest bardzo ciekawie napisana. Wielką jej zaletą jest styl pisania autorów, lekki, przyjemny, z nutką ironii i kpiny. Taki rodzaj narracji bardzo lubię. Uwielbiam wyśmiewanie się z ludzi i uszczypliwe komentarze. Tym właśnie duet Hasko & Stachowicz zyskali sobie u mnie ogromnego plusa. 

Być może rozpoczęłam swoją recenzję nie od tej strony, co powinnam, jednak w powyższym tytule nie ma konkretnej fabuły, tylko fakty. Bezlitosne, to wzmianki o najokrutniejszych kobietach, o ich zbrodniach, przewinieniach i tendencjach do oszustw. To pozycja, przy której śmiałam się, choć nie powinnam. Momentami zastanawiałam się czy aby na pewno ze mną wszystko w porządku. Ale tak, książka ta mnie rozbawiała i jednocześnie szokowała. 

Nie będę Wam opowiadać o konkretach, o tym co dokładnie ma miejsce na kartach powyższego tytułu, gdyż opowiastki są na tyle krótkie i jest ich mnoga ilość, że zdradziłabym Wam zbyt wiele, bądź za dużo miałabym do napisania. Sama książka jest podzielona na kilka tematycznych rozdziałów, przeczytacie o morderstwach, kradzieżach czy prostytucji. O zbrodniach wielkich i małych przekrętach. Jest śmiesznie i przerażająco, po prostu wachlarz emocji, pełen niedowierzania odbiór tego, co miało miejsce w dwudziestoleciu międzywojennym. 

Momentami tylko zastanawiałam się nad tytułem. Pomimo tego, iż większa część książki poświęcona jest właśnie kobietom, sporo wątków skupia się na mężczyznach i ich ciemnej stronie. Ta jedna kwestia bardzo mocno mnie zdziwiła, jednak już nic więcej nie jestem w stanie zarzucić Bezlitosnym

Jeżeli myślicie, że w dzisiejszych czasach dzieje się źle "a kiedyś tak nie było", to chyba nie wiecie co działo się przed laty. Powyższy tytuł udowadnia, że zbrodnie, kradzieże i mniejsze oszustwa zawsze miały miejsce, tylko trzeba dobrze poszukać u źródeł. Osobiście polecam Wam książkę Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego Agnieszki Hasko i Jerzego Stachowicza, gdyż podczas lektury dobrze się bawiłam, chociaż tematyka podjęta przez autorów wcale zabawna nie jest. To suche fakty potwierdzone przez ogrom dokumentów i fragmentów z ówczesnej prasy. 
Polecam, polecam ;)



A teraz nadeszła najwyższa pora na konkurs. W związku z tym, że dzisiaj jest pierwszy dzień Nowego Roku, to właśnie tego będzie dotyczyło pytanie konkursowe. Oczywiście, aby wziąć udział w rozdaniu należy być obserwatorem bloga herbatkazksiazka.pl


PYTANIE KONKURSOWE:
Jakie jest Twoje książkowe postanowienie na Nowy Rok?

CZAS TRWANIA KONKURSU:
1.01.0216 - 5.01.2016 do godziny 23.59 :) 

ZGŁOSZENIE:
Obserwuję jako: 
Adres email: 
Odpowiedź konkursowa: 


ZASADY KONKURSU:
1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga Herbatka z Książką oraz kanału na YouTube o tej samej nazwie.
2. Fundatorem nagrody jest Wydawnictwo Akurat.
3. Nagrodą w konkursie jest książka Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego
5. Biorący udział w konkursie zobowiązany jest do napisania komentarza z odpowiedzią na pytanie pod postem konkursowym
6.Uczestnik musi być obserwatorem bloga Herbatka z książką
7. Uczestnik musi posiadać adres korespondencyjny na terenie Polski.
8. Konkurs trwa od  1.01.2016 - 5.01.2016 do godziny 23:59
9. Zwycięzca konkursu zobowiązany jest do kontaktu z autorką bloga do trzech dni od rozstrzygnięcia konkursu. 
10. Wyniki konkursu zostaną podane do pięciu dni roboczych od zakończenia konkursu.
11. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.). 
12. Powodzenia!






Instagram

Komentarze

  1. Ja za konkurs podziękuję (nie snuję postanowień, nawet książkowych), ale cieszę się, że napisałaś o tej książce, bo ostatnio zaczęły mnie takie klimaty kobiece interesować. Co prawda wspomniany przez Ciebie mankament (wyraźnie zaznaczona obecność mężczyzn) trochę to burzy, ale i tak czuję się zaintrygowana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na książkę narobiłaś mi apetytu, a moje książkowe postanowienie to czytać same dobre książki, żadnych średnich, kiepskich czy przeciętnych, dlatego też będę skrupulatnie przemierzać blogosferę by nie dokonać złego wyboru

    Obserwuję jako: Agnieszka T
    Adres email: nie.czytam@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Ah, na pewno ją przeczytam! Mam ją na oku już od jakiegoś czasu ;) I z chęcią zgłoszę się do konkursu.
    Obserwuję jako: Dominika Fal
    E-mail: fal.recenzje@gmail.com
    Postanowienie: W nowym roku znów chcę przeczytać 52 książki, jednocześnie realizując swoje osobiste wyzwanie "Kończymy serie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No przyznam otwarcie - dwudziestolecie międzywojenne to nie jest "mój czas", więc książka niestety zupełnie nie dla mnie. Ale dla sympatyków tamtych czasów to lektura obowiązkowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wydaje się niesamowicie ciekawa, a ja takie tematy bardzo lubię, więc z chęcią spróbuję swoich sił w konkursie.

    Obserwuję jako: Magda Barwińska
    Adres email: barwinka4@gmail.com
    Odpowiedź konkursowa: Chyba najistotniejszym postanowieniem jest dla mnie zmniejszyć ilość nieprzeczytanych tytułów, które znajdują się na moich półkach. W tej chwili ich liczna dochodzi do 100 i jeśli czegoś nie zrobię to sama się nie zmniejszy. Wspomagam się wyzwaniem Kiedyś przeczytam, ale mam nadzieję, że sama będę miała dość silnej woli, żeby przynajmniej część z nich w tym roku przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. obserwuję jako: Aga Łamaga
    mail: puta-madre@o2.pl
    Moim postanowieniem na Nowy Rok jest mniej czytania pozycji psychologicznych i poradników o dzieciach a więcej tytułów nie związanych z powyższym. Zatem książka o okrutnych kobietach będzie idealna na zimowy styczeń i adekwatna do mojego aktualnego humoru.

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuję jako: Ela Ruda
    Adres email: ruda.ela@o2.pl
    Odpowiedź konkursowa: Zamierzam w tym roku wyczytywać więcej książek niż kupować. Są ku temu dwa powody:
    1. skończyło mi się miejce na półkach więc muszę przeczytać te co mam, abym mogła je puścić w dalszy obieg i tym samym zwolnić miejsce dla kolejnych
    2. kwota, która dysponowałam na przyjemności czyli na książki, drastycznie mi się zmniejszyła, więc nie mogę już sobie pozwolić na takie książkowo zakupowe szaleństwa jak rok temu. Ale co nakupiłam przez ostatnie lata to moje :) tylko musze wyczytać, żeby oprócz cieszenia oczu, cieszyły również dusze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuję jako Monika Szypa.
    Mail tamlin2@op.pl
    Moje książkowe postanowienie to skończyć czytać te kilka książek, które mam zaczęte i czekają na stoliku, zanim zacznę nowe :) Ciężkie do wykonania, bo jak tylko nowa książka trafia w moje ręce to chcę już, natychmiast, od razu zacząć ją czytać. I tym sposobem na dokończenie czeka kilka tytułów a ja już zacieram rączki i planuję zakup nowych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwuję jako Aga Zet
    Mail zabajka.az@gmail.com

    Moje postanowienie noworoczne związane z książkami to po prostu czytać. Może to zabrzmi strasznie, ale niestety przez ostatni rok w związku z licznymi problemami osobistymi wszelkiej maści, czytanie odeszło na dość daleki plan. Głowę miałam tak bardzo zaprzątniętą różnymi myślami, że nie byłam w stanie skupić się na książce na dłużej,a jedyną rzeczą, jaką czytałam w przeciągu ostatniego pół roku to skrót wiadomości w Internecie lub jakiś magazyn dla kobiet, by zająć czymś myśli w lekarskiej poczekalni.
    Na szczęście powoli wychodzę na prostą z różnymi sprawami i mogę bez przeszkód wrócić do czytania. Ot tak po prostu. Niby nic, bo bez żadnych wyzwań, celów, zamierzonej ilości książek na tydzień czy miesiąc, ale cieszy mnie to naprawdę bardzo, bo dzięki temu, co się ostatnio w moim życiu zadziało, doceniam tym bardziej takie proste przyjemności i wiem, że moment, gdzie po prostu można usiąść z książką pod kocem nie myśląc o niczym innym, może być jednym z najwspanialszych momentów w ciągu dnia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Obserwuję jako: Joanna Maziarka
    Adres email: mziarka@gmail.com
    Odpowiedź konkursowa: Obowiązkowo przeczytać cztery cudowne książki, którym nie przepuszczę: "Pani Noc", "Serce wojny", "Rumianek i mięta" i "Szklany miecz" :D Oraz czytać sukcesywnie książki ze skrzynki pod biurkiem, które czekają od wakacji na swoją kolej :D Tak, nie dorobiłam się regału :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

YOU | SERIAL A KSIĄŻKI

W ubiegłym roku na Netflixie pojawił się serial You , który wciągnął bardzo wiele osób w swoją historię. Ja go obejrzałam dopiero po przeczytaniu książki i był to jak dla mnie bardzo dobry krok. Nieświadomie odłożyłam oglądanie na później nieświadomie, że jest to serial na podstawie książki właśnie. Książkę przeczytałam, serial obejrzałam i chciałam Wam o tym napisać, chciałam porównać te dwie rzeczy. Ale odkładałam tekst i jakoś zwątpiłam w sens, aż tu nagle pojawił się drugi sezon. Słyszałam opinie, że jest lepszy od pierwszego, zaczęłam więc oglądać. Ale kiedy Ukryte ciała do mnie dotarły, porzuciłam Netflixa, aby jednak najpierw sprawdzić treść powyższego tytułu. I to również był dobry krok. Postanowiłam napisać troszkę o swoich odczuciach o serialu, trochę go porównuję do książek, bo jest to jednak ważne. Moje zdanie o Ty i Ukrytych ciałach  znajdziecie na blogu, zatem zachęcam do lektury. Już teraz mogę Wam powiedzieć, że jako zwykły oglądacz serialu jestem zawiedziona fak

KASZTANOWY LUDZIK | SØREN SVEISTRUP

Od teraz, kiedy będę widziała gdzieś kasztany, będą mi się kojarzyły z książką Kasztanowy ludzik duńskiego scenarzysty i pisarza Sørena Sveistrupa. One bowiem witały śledczych na miejscu zdarzenia, co może być przerażającym, jesiennym akcentem. Tytuł ten miał swoją premierę w październiku 2019 roku i zdobył naprawdę dobre recenzje. Sama czytałam go dość długo, akurat nieszczęśliwie trafił sobie na mój zastój czytelniczy, ale... kiedy tylko się odblokowałam, wciągnęłam się w akcję i przepadłam. Książka jest kryminałem, którego zadaniem jest niesienie pewnego przesłania, a przynajmniej ja, jako matka , tak go odebrałam. Niestety nie mogę Wam tej myśli przewodniej za bardzo ujawnić, bo byłby to ogromny spoiler. Ale zdradzę jedynie, że autor porusza trudne kwestie rodzinne, ich tajemnic i rzeczy, które mogą się dziać za zamkniętymi drzwiami, a dziać się nie powinny. Rosa Hartung po prawie roku żałoby wraca do pracy, jest politykiem. Rok wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościac

Merida Waleczna (2012)

Tytuł: Merida Waleczna / Brave Premiera: 21 czerwca 2012 (świat), 17 sierpnia 2012 (Polska) Produkcja: USA Reżyseria: Mark Andrews, Brenda Chapman Scenariusz: Brenda Chapman, Irene Mecchi, Mark Andrews, Steve Purcell Reżyser dubbingu: Wojciech Paszkowski Dialogi w polskim dubbingu: Jakub Wecsile Bohaterowie: Merida – Dominika Kluźniak I Elinor – Dorota Segda Król Fergus – Andrzej Grabowski Lord Dingwall – Mieczysław Morański Lord MacGuffin – Sylwester Maciejewski Lord Macintosh – Krzysztof Kiersznowski Młody MacGuffin – Cezary Kwieciński Młody Macintosh – Jan Bzdawka Miałam dzisiaj tę przyjemność pójścia do kina ze swoją siostrzenicą. Mamy niedaleko – musiałyśmy tylko wyjść z domu, przejść kilka kroków, przez parking i... już byłyśmy na miejscu w mniej niż minutę. W tak doborowym towarzystwie, każda produkcja wychodzi jeszcze lepiej. A teraz, na świeżo po seansie opowiem Wam o Meridzie Walecznej , która porwała moje małe serduszko. Za