08 stycznia 2016

KOBIETA MA BYĆ POSŁUSZNA


Są takie książki, które wciskają w fotel. Jedną z nich jest dla mnie zdecydowanie Indie. Trzy na godzinę Joanny Nowickiej. Tekst ten powstał na podstawie dokumentu o tym samym tytule. 




Indie to kraj kontrastów, w którym olbrzymie bogactwo miesza się ze straszną biedą; gdzie postęp i technologia występują obok zacofania i ciemnej kultury. Przeczytanie książki Indie. Trzy na godzinę było dla mnie jednocześnie bardzo ważne jak i trudne. To mordercza wyprawa przez temat gwałtów, prawa i pozycji społecznej kobiet. 

Tytuł powyższej książki jest jak dla mnie bardzo mylący. Myślałam, że będzie to lektura o samych gwałtach, być może o zmuszaniu do prostytucji. Nie dostałam tego. Książka ta porusza kwestię kobiet i ich pozycji społecznej w Indiach, a jest ona nikła, blada, praktycznie zerowa. To mężczyźni rządzą tym krajem, mają prawa i pierwszeństwo. To im się wierzy, a płeć piękna to tylko przedmiot, który ma się dostosować. Niniejsza pozycja boli. Boli człowieka, który żyje w bardziej cywilizowanym państwie, w którym panuje jakaś równość. 

Książka Indie. Trzy na godzinę szokuje i denerwuje. Sprawia, że człowiek zastanawia się, "na jakim świecie żyje", bo, jak można przeczytać, kultura jest ponad prawem, żony mają rodzić mężczyzn, dziewczynki trzeba usunąć bądź zabić po narodzinach, a gwałt na kobietach, to najwidoczniej błąd i złe zachowanie mężczyzny. Bo przecież każdy popełnia błędy, prawda? 

Sądzę, iż jest to idealna pozycja dla wszystkich pań, które narzekają na nierówność społeczną między kobietą a mężczyzną, które się skarżą na zbyt namolne i pożądliwe spojrzenia mężczyzn. Osobiście polecam ten tytuł każdemu, niezależnie od płci, czy wieku. Jest to książka, którą warto poznać. Sama mam ochotę na obejrzenie dokumentu, dzięki któremu powstał ten tekst. 



5 komentarzy:

  1. Nie wiem czy sama dałabym radę przeczytać tą książkę. To co dzieje się w Indiach (i nie tylko) jest po prostu strasznie i nie do pojęcia. Twoja recenzja przypomniała mi również o sylwestrowych wydarzeniach z Niemiec... aż ciarki przechodzą mi po plecach, kiedy pomyślę, że to tak blisko nas...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo to chyba coś dla mojej mamy! :) Lubi podobne tematy.

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojejku, chyba bym się naprawdę nieźle zirytowała tą książką :/ Zawsze mnie wkurza ta niesprawiedliwość, z jaką się spotykają niektórzy ludzie w innych kręgach kulturowych

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem chyba za słaba psychicznie na takie ksiażki....

    z-ksiazka-w-reku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*