29 grudnia 2013

Podpis mordercy - Krystyna Kuhn

KRYSTYNA KUHN | PODPIS MORDERCY | WYDAWNICTWO DOLNOŚLĄSKIE

Po moim bardzo udanym spotkaniu z autorką Krystyną Kuhn i jej powieścią Zimowy morderca, byłam zaciekawiona tym, jak sytuacja głównych bohaterów rozwinie się w dalszych częściach serii. Miriam Singer jest prokuratorem, jednak przypisałabym jej cechy prawdziwego detektywa. Polubiłam jej kreację i zastanawiałam się czy tym razem będzie dla mnie tak samo interesująca. Przyznam szczerze, że na samym początku Podpisu mordercy miałam pewne obawy, w kilku momentach mnie również irytowała, ale koniec końców, muszę stwierdzić, że mnie nie zawiodła.

Akcja tej powieści toczy się rok po zakończeniu pierwszej części serii. Związek Miriam i Henriego trwa już właśnie rok i przechodzi swojego rodzaju kryzys. Jednak nie to jest najważniejsze. W sobotę zostają wezwani na miejsce potwornego zdarzenia. Została w masakryczny sposób zamordowała młoda tancerka, na jej ciele widoczne są głębokie szramy po uderzeniach niezidentyfikowanym przedmiotem. Przy ciele pozostała książka Franca Kafki, zaznaczona na fragmencie, który opisuje podobną zbrodnię. Daje to wiele do myślenia, a podejrzenia padają na jakiegoś naśladowcę dzieł tego autora. Trop kieruje się na profesora literatury europejskiej, fanatycznie kochającego twórczość Kafki. Mężczyzna znał się z ofiarą, co również nie broni go od winy. Po niedługim czasie, zostaje popełnione równie nieprawdopodobne morderstwo, a ofiarą także jest osoba, która znała się z profesorem. W historię również zostaje zamieszany mężczyzna prowadzący antykwariat w Pradze, bowiem sprawca przesyłał mu pocztą elektroniczną skany rękopisów Kafki, opisujące popełnione zbrodnie. Co ważniejsze, to u niego bardzo często kupował sam profesor.

Jak widać, ślady jednoznacznie prowadzą do wykładowcy literatury europejskiej, jednak jak można się spodziewać, nic nie jest takie oczywiste, jak wydaje się na początku, a akcja z każdą kolejną stroną, powoduje w głowie czytelnika mętlik. Krystyna Kuhn, jak dla mnie, stworzyła naprawdę świetną powieść. Kolejny raz pokazała coś tak wielowątkowego i w żaden sposób płytkiego. Jestem pod wrażeniem jej warsztatu, a także tego, jak wprowadza poszczególne wydarzenia w książkę. Na pewno się nie nudziłam, gdyż autorka, nie daje nam ku temu powodów. Sceny są ciekawie przedstawione i napisane bardzo przyjemnym językiem. Podoba mi się to, że pisarka nie pokazuje przerysowanej bądź zbyt prostej rzeczywistości, tylko ukazuje problemy ludzkie i zbrodnie mające swoje źródło w czymś głębszym.


Krystyna Kuhn poprzez swój warsztat i kreowanie postaci oraz rzeczywistości, sprawiła, że na pewno nie przejdę obojętnie obok jej twórczości. Podpis mordercy według mnie jest naprawdę wartą uwagi książką, która wciąga oraz trzyma w napięciu. Akcja toczy się swoim tempem, który raz jest szybszy, a raz wolniejszy, ale na pewno nie męczący. Osobiście mogę Wam polecić tę autorkę z czystym sumieniem i mam nadzieję, że nie zawiedziecie się na niej. Sama będę oczekiwała kolejnych tomów z serii o prokurator Miriam Singer.

Za książkę dziękuję:

 

3 komentarze:

  1. Czytałam serię tej autorki, która kompletnie nie przypadła mi do gustu, ale tę książkę mam zamiar przeczytać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może się skuszę, ale nie wiem, czy w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  3. czytałam :)
    ciekawy blog. obserwuję

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...