Przejdź do głównej zawartości

GDZIE KOTEK MA? | MONIKA REJKOWSKA & MASŁO ŚPI | TINA OZIEWICZ


Dzięki czytaniu książek z córką, poznaję niejednokrotnie piękne historie, ale też przeglądamy nieraz książeczki, które są ładnie i starannie wydane, a ich treść jest przyjemna i odkrywcza. Takimi pozycjami ostatnio u nas były dwie lekturki od Wydawnictwa Dwie Siostry Masło śpi Tiny Oziewicz oraz Gdzie kotek ma? Moniki Rejkowskiej. Są to książeczki tak uroczo wydane, że mogłabym je przeglądać dosyć często i zachwycać się nimi od nowa.

Nie wiem czemu, ale jestem wielką fanką książeczek z okienkami, które można odchylać i odkrywać przy okazji schowane pod nimi rysunki albo treści. Omawiane przeze mnie dzisiaj tytuły dla dzieci, właśnie takie okienka do odkrywania posiadają, a dodatkowo, ich treści i przekaz są zabawne.

W Masło śpi mały czytelnik odkrywa, że nocną porą nie tylko on idzie spać, ale również różne przedmioty i sprzęty w domu czy na zewnątrz udają się na nocny odpoczynek, zatem masło idzie spać, latarnia uliczna a także krawaty od koszuli taty. Jest to lektura zachęcająca opornego maluszka do pójścia spać, aby odpocząć. Książeczka da trochę atrakcji dzieciaczkowi przed snem, rodzic również będzie się w trakcie odkrywania okienek dobrze bawił, a może też nawiąże się ciekawy dialog między rodzicem a potomstwem, któż to wie… ;)

W Gdzie kotek ma? Dziecku zadawane są pytania o części ciała zwierząt, np. gdzie słoń ma trąbę albo gdzie mewa ma skrzydło? Niektóre części ciała dziecko musi odkryć, bo są one zasłonięte. Tutaj również może się dialog fajny rozwinąć, bo przy okazji dziecko może pokazywać części ciała u siebie czy rodzica, albo może dostrzegać różnice między zwierzętami albo między sobą a konkretnym zwierzęciem. Dla mnie super!

Jeżeli macie w swoich rodzinach małe dzieci, które maja niebawem urodziny i zastanawiacie się nad prezentem, albo macie własne potomstwo, które chcecie zarazić miłością do literatury, to serdecznie Wam polecam te dwie pozycje! Dla mnie są rewelacyjne, cieszą oko i dają wiele radości podczas lektury ;)

Za książeczki dziękujemy Wydawnictwu Dwie Siostry ;)



Komentarze

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

ILUZJA | MIECZYSŁAW GORZKA

Czytając książkę Iluzja Mieczysława Gorzki, drugi tom serii Cienie przeszłości , miałam wrażenie, że ta historia się nie kończy. Wiele różnych rzeczy ma miejsce w tym tomie, tak wiele razy główny bohater dochodził do rozwiązania zagadki, że całość się dłużyła, aczkolwiek nie męczyła czytelnika. Po prostu zwrotów akcji jest tutaj cała masa. Akcja powieści toczy się kilka lat po zakończeniu Martwego sadu , chociaż ma się wrażenie, że u Marcina Zakrzewskiego nie zmieniło się praktycznie nic. Ciągle jest sam, chociaż próbował sobie ułożyć życie z kobietą, ale oddanie pracy zwyciężyło pojedynek miłość – zaangażowanie w łapanie morderców . W tej części mamy do czynienia z morderstwami, które na pozór nie mają ze sobą nic wspólnego. Oprócz tego, na strychu wrocławskiej kamienicy odnaleziono ciało kobiety, która nie żyła od wielu już lat. Jak można się już domyślić, w tej części autor postanowił sięgnąć po znacznie cięższą emocjonalną amunicję i w swojej książce stworzył motyw nekrofilii. Br

SCENY EROTYCZNE W KSIĄŻKACH – CZY SĄ ONE W OGÓLE KONIECZNE?

Co? Po co w ogóle taki temat? Nie jestem znawczynią romansideł. Nie jest to nawet mój ulubiony gatunek literacki. Ale wiecie co, wypowiem się. Nie znam się, ale się wypowiem . Bo mogę. Nie da się ukryć, że od kilku lat na rynku wydawniczym pojawił się cały ogrom romansideł, a dokładniej nawet – literatury erotycznej. Kilka z nich przeczytałam i nie mogę zaprzeczyć, że potrafią one zaangażować czytelniczkę i wciągnąć w swój świat. Jednak nie o tym, czy taki typ literatury jest nam potrzebny chciałabym dzisiaj pisać. Podczas czytania książki Falling fast , a wcześniej Jednak mnie kochaj i Tylko bądź przy mnie zaczęłam się zastanawiać nad tym, jak bardzo przez kilka lat zmienił się sposób opisywania scen erotycznych w książkach, w romansach, w literaturze, która chce nosić miano pięknej. Od kiedy zaczęły pojawiać się erotyki, autorzy (głównie autorki jak mniemam) zaczęli kombinować w swoich małych dziełach z opisami scen zbliżeń między bohaterami. Jest ich za dużo, albo są za obszer