Przejdź do głównej zawartości

WIEDŹMA | ANNA SOKALSKA


Ten rok zaczęłam od bardzo ciekawej serii Anny Sokalskiej, w której jest i słowiańsko i diabelsko czy anielsko. Jednak wizja nieba czy czyśćca nie wygląda standardowo, tak, jak mogłoby się zwykłemu śmiertelnikowi wydawać. Cykl Opowieści z Wieloświata jest bardzo specyficzny i wielokrotnie zaskakujący, bo nie można być niczego pewnym w stu procentach.

W Wiedźmie, czyli pierwszym tomie, są dwie główne bohaterki, Nina oraz Jasna. Ninę poznajemy w momencie, kiedy jest zwykłą śmiertelniczką, ale po krótkim czasie ginie i trafia do świata pomiędzy. Jednak na skutek pewnych wydarzeń wraca do świata żywych, w nieco zmienionej formie. Wraca też nie sama, bo towarzyszy jej mężczyzna, Dawid, który wcześniej również był jej znajomym za życia, a teraz muszą odnaleźć się w nowej sytuacji. Jasna natomiast nagle budzi się w nieznanym dla siebie miejscu i, jak się okazuje, świecie, bowiem o kilkaset lat późniejszym od tego, w którym dotychczas funkcjonowała. Na swojej drodze znajduje Ninę i Dawida, którzy uczą ją jak się żyje we współczesności. Dziewczyna jest zagubiona, zwłaszcza, że nie ma mocy, którą miała w swoim poprzednim życiu. Ma cel, aby ją odzyskać, a w tym pomogą jej Nina, Dawid, a także jeden, trochę gburowaty, Anioł Śmierci.

Książka jest lekka, ma ciekawy klimat i bardzo fajnie rozbudowaną słowiańskość, przy czym ogólnie nadprzyrodzone postaci są bardzo intrygujące. Pomimo tego, że akcja toczy się w zwyczajnym świecie, ze zwykłymi śmiertelnikami, oni nie są praktycznie w ogóle ważni dla fabuły, co mnie ogromnie cieszy. Wszystko co się dzieje w Wiedźmie dotyczy istot nadprzyrodzonych. Anna Sokalska wykreowała bardzo ciekawe postaci i świat, który z miłą chęcią się poznaje, a losy bohaterów śledzi z zapartym tchem. Polubiłam bardzo Jasną i kibicowałam jej w dążeniu do swoich celów. Przewidywałam dla niej nieco inny scenariusz, jednak autorka postanowiła mnie w tym temacie zaskoczyć, co również uznaję za plus. Są w książce postaci, które irytują, jak na przykład Nina, która jest niemiła, uszczypliwa, a także samolubna – nie polubiłam jej, jednak wierzę, że była to specjalnie w taki sposób wykreowana bohaterka, która nie miała zdobyć sympatii czytelnika.

Jeżeli poszukujecie lekkiej, ale wciągającej fantastyki, to zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po Wiedźmę, która niejednokrotnie Was zaskoczy, ale co najważniejsze, z pewnością umili niejeden, na przykład zimowy wieczór.

Komentarze

Zobacz również:

ŻERTWA | ANNA SOKALSKA

Seria Anny Sokalskiej Opowieści z Wieloświata zaskoczyła mnie bardzo mocno w momencie, kiedy sięgnęłam po tom drugi. Nie spodziewałam się bowiem tego, że w kolejnej części główni bohaterowie nie będą tymi samymi, którzy występowali w części pierwszej. Owszem, jakieś małe nawiązanie było, ale zdążyłam się już zdziwić. Żertwa zaczyna się dość klimatycznie i jest poniekąd kryminałem, gdyż na samym początku jest trup, a w dalszych rozdziałach, oprócz trupów są również dziwne zjawiska, które ciężko wyjaśnić. Policja nie mając tropów i pomysłów na prowadzenie śledztwa, postanawia zaangażować w rozwikłanie zagadki zwykłych obywateli i w ten sposób na komisariat trafia Anastazja Omyk. Kobieta zdaje się wiedzieć naprawdę wiele o mitologii Słowian i nie tylko, a paranormalne zjawiska w ogóle jej nie zaskakują, co zdaje się podejrzane komisarzowi Majce, który na początku nie ma do niej zaufania. Oprócz wspomnianych komisarza i Anastazji, jednymi z głównych bohaterów książki są dwaj diabli Boru

Merida Waleczna (2012)

Tytuł: Merida Waleczna / Brave Premiera: 21 czerwca 2012 (świat), 17 sierpnia 2012 (Polska) Produkcja: USA Reżyseria: Mark Andrews, Brenda Chapman Scenariusz: Brenda Chapman, Irene Mecchi, Mark Andrews, Steve Purcell Reżyser dubbingu: Wojciech Paszkowski Dialogi w polskim dubbingu: Jakub Wecsile Bohaterowie: Merida – Dominika Kluźniak I Elinor – Dorota Segda Król Fergus – Andrzej Grabowski Lord Dingwall – Mieczysław Morański Lord MacGuffin – Sylwester Maciejewski Lord Macintosh – Krzysztof Kiersznowski Młody MacGuffin – Cezary Kwieciński Młody Macintosh – Jan Bzdawka Miałam dzisiaj tę przyjemność pójścia do kina ze swoją siostrzenicą. Mamy niedaleko – musiałyśmy tylko wyjść z domu, przejść kilka kroków, przez parking i... już byłyśmy na miejscu w mniej niż minutę. W tak doborowym towarzystwie, każda produkcja wychodzi jeszcze lepiej. A teraz, na świeżo po seansie opowiem Wam o Meridzie Walecznej , która porwała moje małe serduszko. Za

STOS CZERWIEC

Witajcie moi drodzy! Dzisiaj publikuję spóźniony o dzień stos czerwcowy. Muszę przyznać szczerze, że w czerwcu mnie poniosło, kupiłam kilka książek i dość sporo otrzymałam. Dlatego ten stos jest pokaźnych rozmiarów. Jednak nie przedłużam i już opowiadam co znalazło się w nim.