Przejdź do głównej zawartości

OPOWIADANIA Z ZAKŁADKĄ | KAROLA KORMAN


Czy zawsze tak jest, że każdy czytelnik chce napisać swoją książkę? Czy każdy krytyk literacki chce przejść na drugą stronę barykady, aby znaleźć się w polu ognia? Opowiadania z zakładką, to pierwsza część opowiadań Karoli Korman, która swoje teksty z portalu internetowego opowi.pl, zapragnęła przenieść na papier.

Nie jestem fanką opowiadań i krótkich form, rzadko kiedy trafiają one w mój gust. Dlatego też, podczas lektury powyższego tytułu, towarzyszyły mi bardzo różne emocje. Jedne opowiadania były dla mnie zwyczajnie za słabe, zbyt powierzchowne, inne zbyt oczywiste i nie było dla mnie efektu zaskoczenia. Całe szczęście, wśród całości znalazły się takie perełki, które rozjaśniają Opowiadania z zakładką i nadają książce sens.

Karola Korman posługuje się zwyczajnym, lekkim stylem pisania, jest obiecująco, już widać przebłyski własnego stylu, ale wszystko to trzeba szlifować. Jej książkę można czytać w całości, jednym tchem, a można też sobie dawkować, aby poszczególne opowiadania sobie porozdzielać, gdyż są różne gatunkowo, wręcz skrajnie różne. Przy tekstach są opublikowane komentarze czytelników, z portalu literackiego, co udowadnia, że autorka ma swoich wiernych odbiorców, ciekawym zabiegiem są dodawane są wtrącenia Korman, robi to wrażenie bliskości z dziewczyną.


Nie jest źle, jest obiecująco, bo widać, że autorka lubi bawić się różnymi gatunkami, bawi się też emocjami ludzi, bo przy jednym opowiadaniu łzy cisnęły mi się do oczu. Z chęcią sięgnęłabym po kolejny tomik ;)

Za książkę dziękuję autorce ;) 

Komentarze

Zobacz również:

OPIEKUNOWIE | DEAN KOONTZ

Lubię słuchać audiobooków podczas spacerów z córką. I chyba wiele razy o tym wspominałam tutaj ;) Jest to dla mnie niejednokrotnie możliwość przeczytania książki, na którą nie mam czasu w normalnym trybie. I właśnie szukając czegoś do posłuchania, trafiłam na tytuł Opiekunowie. Dean Koontz dotychczas był dla mnie autorem, którego znałam jedynie z nazwiska, nie wiedziałam czy to, co tworzy może mnie zainteresować. Okazało się, że jak najbardziej. Jego książka całkowicie przypadła mi do gustu i chociaż staram się nie słuchać niczego powyżej 7 godzin (jakoś samo tak wychodzi, ale przestaję już patrzeć na czas audiobooków!), to 12 godzin słuchania jego powieści było samą przyjemnością.

No dobra, przyjemnością, to może duża przesada, bo historia łatwa ani lekka, ani tym bardziej przyjemna nie jest. Jest niepokojąca, a przede wszystkim niebezpieczna. Występuje w niej wiele niebezpieczeństw zarówno ze strony ludzi śmiertelnych jak i istot, w których DNA grzebano.

Akcja rozpoczyna się kiedy…

SERYJNI MORDERCY | MICHELLE KAMINSKY

Ostatnio zrobiło się u mnie kryminalnie i morderczo na tyle, że mąż zaczął się mnie bać. A będąc całkowicie szczerą tudzież poważną, to faktycznie temat morderstw mnie pochłonął i jakoś dobrze czyta mi się o zbrodniach. Wiem, brzmi okropnie. Jednak jak sama Michelle Kaminsky w książce Seryjni mordercy pisze „...seryjni mordercy nas fascynują i przerażają. Myśl o nich nieraz prześladuje nasze umysły...”* I możliwe, że tak jest troszkę u mnie, że zaczęłam śledzić prawdziwe historie i przestać nie umiem.

Na blogu niedawno wspominałam o książceRozmowy z seryjnymi mordercami, która jest jakby zupełnym przeciwieństwem tej, o której dzisiaj Wam nieco napiszę. Tytuł Seryjni mordercy Michelle Kaminsky ma bardzo specyficzną formę, bardzo skrótową i momentami ma się wrażenie, że czyta się poszczególne strony z Wikipedii. Jest to zbiór stu pięćdziesięciu pytań i odpowiedzi z kategorii kryminalnej. Im dalej w treść książki czytelnik się zagłębia, tym mroczniejsze tajemnice morderstw poznaje i całk…

UNORTHODOX (2020)

Po naszej rewelacyjnej, choć nie łatwej przygodzie z serialem Niemożliwe, skusiliśmy się z mężem na obejrzenie Unorthodox, o którym jest dość głośno ostatnio. Tym razem serial ma cztery odcinki, więc można całość zobaczyć w jeden – dwa wieczory.

Nie było łatwo, powiem szczerze. A jest to związane z tematyką, jaką podejmuje produkcja. Jednak postanowiliśmy z mężem przebrnąć przez serial, bowiem uznaliśmy, że dla prawdy warto się czasem lekko pomęczyć. Tak, serial Unorthodox jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami opisanymi w książce Deborah Feldman o tym samym tytule. Jak się po czasie okazało, słowo inspiracja jest dość kluczowe, co zdecydowanie może być ogromnym minusem całości.

Główna bohaterka Estera ucieka z Nowego Jorku od swojego męża, od społeczności ortodoksyjnych Żydów, w której żyje. Trafia do Berlina, gdzie spotyka otwartych ludzi ze szkoły muzycznej i dostaje od nich całe mnóstwo pomocy. Serial charakteryzuje się masą zbiegów okoliczności, bo nie da się ukryć, główna b…