Przejdź do głównej zawartości

OPOWIADANIA Z ZAKŁADKĄ | KAROLA KORMAN


Czy zawsze tak jest, że każdy czytelnik chce napisać swoją książkę? Czy każdy krytyk literacki chce przejść na drugą stronę barykady, aby znaleźć się w polu ognia? Opowiadania z zakładką, to pierwsza część opowiadań Karoli Korman, która swoje teksty z portalu internetowego opowi.pl, zapragnęła przenieść na papier.

Nie jestem fanką opowiadań i krótkich form, rzadko kiedy trafiają one w mój gust. Dlatego też, podczas lektury powyższego tytułu, towarzyszyły mi bardzo różne emocje. Jedne opowiadania były dla mnie zwyczajnie za słabe, zbyt powierzchowne, inne zbyt oczywiste i nie było dla mnie efektu zaskoczenia. Całe szczęście, wśród całości znalazły się takie perełki, które rozjaśniają Opowiadania z zakładką i nadają książce sens.

Karola Korman posługuje się zwyczajnym, lekkim stylem pisania, jest obiecująco, już widać przebłyski własnego stylu, ale wszystko to trzeba szlifować. Jej książkę można czytać w całości, jednym tchem, a można też sobie dawkować, aby poszczególne opowiadania sobie porozdzielać, gdyż są różne gatunkowo, wręcz skrajnie różne. Przy tekstach są opublikowane komentarze czytelników, z portalu literackiego, co udowadnia, że autorka ma swoich wiernych odbiorców, ciekawym zabiegiem są dodawane są wtrącenia Korman, robi to wrażenie bliskości z dziewczyną.


Nie jest źle, jest obiecująco, bo widać, że autorka lubi bawić się różnymi gatunkami, bawi się też emocjami ludzi, bo przy jednym opowiadaniu łzy cisnęły mi się do oczu. Z chęcią sięgnęłabym po kolejny tomik ;)

Za książkę dziękuję autorce ;) 

Komentarze

Zobacz również:

CZEREŚNIE ZAWSZE MUSZĄ BYĆ DWIE | MAGDALENA WITKIEWICZ

Ostatnimi czasy mam dużą ochotę na czytanie książek Magdaleny Witkiewicz, bowiem wiele osób je poleca. Ja również należę do tej grupy, bo pierwsze dwie jej książki, które czytałam (Opowieść niewiernej oraz Pierwsza na liście) bardzo przypadły mi do gustu, jednak później miałam przestój z czytaniem czegoś tejże autorki, a jak do niej wróciłam, był to słaby powrót. Ale! Całe szczęście na mojej drodze stanęły audiobooki Uwierzw Mikołaja, a następnie Czereśnie zawsze muszą być dwie, które to odbudowały mi twórczość pani Witkiewicz. O tym ostatnim tytule dzisiaj krótko opowiem.
Główną bohaterkę, Zofię Krasnopolską, czytelnik poznaje w momencie, kiedy ta uczęszcza do podstawówki, a dokładnie w dniu, kiedy jest na pierwszych w swoim życiu wagarach. Zachowanie tej wzorowej uczennicy nie może przejść bez echa, zatem dziewczyna musi zaopiekować się panią Stefanią, która jest przyjaciółką szkoły. Jak się okazało, Zosi opłaciło się wybrać na wagary, bowiem dzięki karze zyskała piękne przyjaźń …

KASZTANOWY LUDZIK | SØREN SVEISTRUP

Od teraz, kiedy będę widziała gdzieś kasztany, będą mi się kojarzyły z książką Kasztanowy ludzik duńskiego scenarzysty i pisarza Sørena Sveistrupa. One bowiem witały śledczych na miejscu zdarzenia, co może być przerażającym, jesiennym akcentem. Tytuł ten miał swoją premierę w październiku 2019 roku i zdobył naprawdę dobre recenzje. Sama czytałam go dość długo, akurat nieszczęśliwie trafił sobie na mój zastój czytelniczy, ale... kiedy tylko się odblokowałam, wciągnęłam się w akcję i przepadłam.

Książka jest kryminałem, którego zadaniem jest niesienie pewnego przesłania, a przynajmniej ja, jako matka, tak go odebrałam. Niestety nie mogę Wam tej myśli przewodniej za bardzo ujawnić, bo byłby to ogromny spoiler. Ale zdradzę jedynie, że autor porusza trudne kwestie rodzinne, ich tajemnic i rzeczy, które mogą się dziać za zamkniętymi drzwiami, a dziać się nie powinny.

Rosa Hartung po prawie roku żałoby wraca do pracy, jest politykiem. Rok wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła …

DOM NA KURZYCH ŁAPACH | SOPHIE ANDERSON

Książki dla dzieci i młodzieży dotychczas nie były często przeze mnie czytane, jednak od niedawna coraz bardziej na nie zwracam uwagę. Oczywiście jest to związane z tym, że zostałam mamą i poniekąd robię małą selekcję tego, jakie tytuły są wartościowe i godne polecenia młodym czytelnikom. Jedną z takich ciekawych książek może być właśnie Dom na kurzych łapach Sophie Anderson.
Jest to taka historia, którą czyta się wyśmienicie, bo świat wykreowany jest zwyczajnie ciekawy nawet dla starszego odbiorcy. No cóż, mamy tutaj legendę o Jagach, którzy to (mogą to też być panowie) pomagają duszom przejść na drugą stronę przez Bramę. Mieszkają oni w ożywionych domach, które mogą się przemieszczać i robią to chętnie. Główną bohaterką powyższej powieści jest dwunastoletnia Marinka mieszkająca ze swoją babcią. Dziewczynka wie, że jej przeznaczeniem jest być kolejną Babą, jednak ona tego nie chce. Chce podróżować, zobaczyć świat, mieć przyjaciół, zamiast siedzieć z dala od żywych ludzi i spotykać …