Przejdź do głównej zawartości

TAJEMNICZY CZARNY KOT | NATHALIE SEMENUIK


Zawsze lubiłam koty, nie do końca wiem dlaczego. Trochę kierowałam się zasadą, że skoro psów panicznie się boję, to koty będą tymi zwierzakami, które pokocham. No i pokochałam, a jak w naszej rodzinie pojawiła się panienka Lucyneczka, to już oszalałam na jej punkcie. Dlatego też sięgnęłam po książkę Tajemniczy czarny kot Natkalie Semenuik, aby dowiedzieć się czegoś ciekawego o tych małych tygrysach.


Powyższy tytuł traktuje głównie o czarnych przedstawicielach gatunku, jednak wielbiciele wszystkich ras i odcieni będą mogli dowiedzieć się jakichś ciekawostek o pochodzeniu i przesądach na temat tych czworonogów. Momentami treści są okrutne, gdyż na przestrzeni dziejów, ludzie źle traktowali koty, gdyż były uważane za wcielenie szatana. Niestety, historia kotów niesie za sobą raczej smutne opowieści.

Książka jest ładnie i schludnie wydana, duża czcionka, sporo ilustracji, czyta się wyjątkowo szybko. Prawda jest jednak taka, że można by było to krótkie dzieło skrócić jeszcze o połowę, bo podczas lektury miałam wrażenie, że w kółko czytam to samo, choć kilku ciekawych rzeczy się z niej dowiedziałam.

Tytuł Tajemniczy czarny kot Zdecydowanie można traktować jako prezent dla miłośników kotów, ale niekoniecznie jako źródło wiedzy o tych czworonogach – w tym temacie mogę polecić inny tytuł.  

Komentarze

Zobacz również:

SERYJNI MORDERCY | MICHELLE KAMINSKY

Ostatnio zrobiło się u mnie kryminalnie i morderczo na tyle, że mąż zaczął się mnie bać. A będąc całkowicie szczerą tudzież poważną, to faktycznie temat morderstw mnie pochłonął i jakoś dobrze czyta mi się o zbrodniach. Wiem, brzmi okropnie. Jednak jak sama Michelle Kaminsky w książce Seryjni mordercy pisze „...seryjni mordercy nas fascynują i przerażają. Myśl o nich nieraz prześladuje nasze umysły...”* I możliwe, że tak jest troszkę u mnie, że zaczęłam śledzić prawdziwe historie i przestać nie umiem.

Na blogu niedawno wspominałam o książceRozmowy z seryjnymi mordercami, która jest jakby zupełnym przeciwieństwem tej, o której dzisiaj Wam nieco napiszę. Tytuł Seryjni mordercy Michelle Kaminsky ma bardzo specyficzną formę, bardzo skrótową i momentami ma się wrażenie, że czyta się poszczególne strony z Wikipedii. Jest to zbiór stu pięćdziesięciu pytań i odpowiedzi z kategorii kryminalnej. Im dalej w treść książki czytelnik się zagłębia, tym mroczniejsze tajemnice morderstw poznaje i całk…

OPIEKUNOWIE | DEAN KOONTZ

Lubię słuchać audiobooków podczas spacerów z córką. I chyba wiele razy o tym wspominałam tutaj ;) Jest to dla mnie niejednokrotnie możliwość przeczytania książki, na którą nie mam czasu w normalnym trybie. I właśnie szukając czegoś do posłuchania, trafiłam na tytuł Opiekunowie. Dean Koontz dotychczas był dla mnie autorem, którego znałam jedynie z nazwiska, nie wiedziałam czy to, co tworzy może mnie zainteresować. Okazało się, że jak najbardziej. Jego książka całkowicie przypadła mi do gustu i chociaż staram się nie słuchać niczego powyżej 7 godzin (jakoś samo tak wychodzi, ale przestaję już patrzeć na czas audiobooków!), to 12 godzin słuchania jego powieści było samą przyjemnością.

No dobra, przyjemnością, to może duża przesada, bo historia łatwa ani lekka, ani tym bardziej przyjemna nie jest. Jest niepokojąca, a przede wszystkim niebezpieczna. Występuje w niej wiele niebezpieczeństw zarówno ze strony ludzi śmiertelnych jak i istot, w których DNA grzebano.

Akcja rozpoczyna się kiedy…

UNORTHODOX (2020)

Po naszej rewelacyjnej, choć nie łatwej przygodzie z serialem Niemożliwe, skusiliśmy się z mężem na obejrzenie Unorthodox, o którym jest dość głośno ostatnio. Tym razem serial ma cztery odcinki, więc można całość zobaczyć w jeden – dwa wieczory.

Nie było łatwo, powiem szczerze. A jest to związane z tematyką, jaką podejmuje produkcja. Jednak postanowiliśmy z mężem przebrnąć przez serial, bowiem uznaliśmy, że dla prawdy warto się czasem lekko pomęczyć. Tak, serial Unorthodox jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami opisanymi w książce Deborah Feldman o tym samym tytule. Jak się po czasie okazało, słowo inspiracja jest dość kluczowe, co zdecydowanie może być ogromnym minusem całości.

Główna bohaterka Estera ucieka z Nowego Jorku od swojego męża, od społeczności ortodoksyjnych Żydów, w której żyje. Trafia do Berlina, gdzie spotyka otwartych ludzi ze szkoły muzycznej i dostaje od nich całe mnóstwo pomocy. Serial charakteryzuje się masą zbiegów okoliczności, bo nie da się ukryć, główna b…