18 sierpnia 2016

ZAPALMY ŚWIECE I ZNAJDŹMY SIĘ W SWOIM ŚWIECIE




Nie jestem ekspertką od young adult, gdyż książek w tym gatunku przeczytałam jak dotąd mało. Ostatnio jednak w moje ręce za sprawą moondriveboxa wpadł tytuł Wyśnione miejsca. I tak bardzo przypadł mi on do gustu, że nie mogłam się wręcz oderwać od lektury.

Główna bohaterka, Waverly, nie może spać. Jest to problem, który pojawia się każdej nocy i bardzo ją męczy. Pewnego wieczora postanawia wypróbować jednej z technik medytacyjnych, która pomogła jej zasnąć, jednak to nie był zwykły sen.

Drugim bohaterem książki jest Marshall, chłopak uznawany w szkole za badboya. Ciężko mu zmusić się do nauki, woli podrywać dziewczyny i palić trawkę w przerwach między lekcjami. Ma jedną słabość, do której nikomu się nie przyznaje, a jest nią ułożona kujonka, z którą chodzi na zajęcia z hiszpańskiego. Jakie było jego zdziwienie, gdy pewnego wieczoru owa nastolatka do niego przyszła i tylko on mógł ją zobaczyć.


Brenna Yovanoff stworzyła historię, która dryfuje między jawą a snem. To, co wydaje się zwykłym złudzeniem, okazuje się rzeczywistością, a przynajmniej czymś bardziej realnym. To podczas nocnych spotkań Marshalla i Waverly, nastolatkowie mogą być tak naprawdę sobą, mogą zrzucić swoje codzienne maski i zacząć żyć naprawdę. Autorka ukazała w swojej książce dwa światy, ten prawdziwy, który jest tylko iluzją, wymysłem bohaterów, w którym ubierają maski, i ten senny, bardziej rzeczywisty, w którym chcą ciągle trwać. To nie jest banalna opowieść o uczuciu, być może nieco zakazanym. To bardzo intrygująca i ciekawie napisana książka o grze pozorów, o relacjach między ludźmi, bardzo często złudnych i powierzchownych relacjach.


Jest to typowa książka młodzieżowa, przede wszystkim dla owej młodzieży. Jednak niejeden nieco starszy czytelnik odnajdzie się w tej historii i miło z nią spędzi swój czas. Jest to wciągająca lektura, którą serdecznie wszystkim polecam. ;)

2 komentarze:

  1. Zaciekawiło mnie to dryfowanie między jawą a snem, chętnie przeczytam tę książkę. Dawno nie sięgałam po książki młodzieżowe, ale ta wydaje mi się być naprawdę warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*