Przejdź do głównej zawartości

7 DNI BEZ INTERNETU


Cześć!

Mój tydzień bez Internetu zakończył się w sumie dwa dni temu, a dopiero dzisiaj zasiadłam do komputera, żeby ogarnąć jakiś wpis, komentarze na YouTube. Innymi słowy - nie śpieszyło mi się do powrotu w ten Internetowy świat. 


Przeleciał mi mój tydzień baaaardzo szybko niestety. Myślę, że potrzebny mi był taki reset i zachęcam każdego do wyłączenia komputera i wszelkiego dostępu do Internetu na przynajmniej dwa dni (albo tydzień). Jest to naprawdę coś świetnego!

W tym czasie troszkę poczytałam. Moje założenia czytelnicze nie wypaliły. Przynajmniej nie w takim stopniu, w jakim chciałam. W sumie przeczytałam tylko jedną książkę w pełni (z listy jaką sobie zaplanowałam), czyli Osobliwy dom pani Peregrine. Później, od razu, zabrałam się za Miasto cieni (książkę spoza listy!), drugą część, gdyż bardzo chciałam wiedzieć co tam się będzie działo. Chciałam przeczytać Ćwiartkę raz, ale udało mi się jedynie 200 stron ogarnąć. No i jeszcze przeczytałam Wyspę nieprawdy, książkę, od której rozpoczęłam swój Tydzień bez Internetu, a która również nie była jako tako w planach na ten konkretny czas. 
Całkiem sporo, ale mogło być lepiej, prawda? 

Post ten powstał tak naprawdę, aby delikatnie udokumentować miniony Tydzień, to że czytałam, wyszłam z chłopakiem na pizzę (a to nie zdarza się za często) oraz pierwszy raz samodzielnie zapaliłam i wypaliłam Shishę. Mój mały sukces ;)





Komentarze

  1. Ćwiartkę mój Tata znalazł ostatnio w jakiejś księgarni za 15zł :) leży i czeka na mnie i mamę :)
    @Waniliowe Czytadła

    OdpowiedzUsuń
  2. Shisha <3
    Kurcze, aż chyba sama sobie coś podobnego zorganizuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja byłam bez netu od czwartku. Nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogłabym być bez netu w czasie roku akademickiego. W wakacje, owszem, zdarzają się takie dni, tygodnie. Ale w czasie roku akademickiego? Przepadłabym!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

3 książki part III

Powracam do Was w niedziele z moim cyklem na temat trzech książek, które chciałabym przeczytać. Nie wiem jak Wam się on podoba, ale szczerze powiedziawszy, mnie w jakiś sposób pomaga. Przede wszystkim wiem teraz, na których książkach mi zależy bardziej, a na których mniej, systematyzuję i stopniuję swoje czytelnicze potrzeby. 3 KSIĄŻKI będą się pojawiać u mnie co tydzień w niedzielę, prawdopodobnie do końca sierpnia, ewentualnie września, kiedy kończą się moje studenckie wakacje. Ostatnio mało mnie u mnie i u Was na blogach, ale jest lato, wreszcie wychodzę z domu, w długich spodniach, chowając swoją schodzącą skórę. Mam jednak nadzieję, że choć trochę się opalę w te dwa - trzy miesiące i nie będę straszyć swoją bladością. ;) Odwiedzę Wasze blogi jak tylko się ogarnę, a planuję zrobić to jutro. Trzymajcie kciuki. Aktualnie czytam PS Kocham Cię, a raczej już kończę. I mam mieszane uczucia, chyba nieco więcej się spodziewałam po tej książce. A jakie są Wasze opinie na jej temat? 
Temat…

NIEWIARYGODNE (2019) | SERIAL NETFLIX

Zwykły, leniwy sobotni wieczór. Dziecko zasnęło, a rodzice siadają do kolacji. W planach miałam czytanie, ale postanowiliśmy do posiłku coś włączyć. Netflix. Padło na miniserial, który mieliśmy od jakiegoś czasu na liście. Na Niewiarygodne.

Pierwszy odcinek nas zmroził, i to dosłownie. Nie drgnęliśmy przez cały jego czas trwania, a po moich policzkach płynęły łzy. Tych emocji nie da się opisać. Już wiedziałam, że nici z czytania. Serial nas pochłonął i nie mogliśmy już skupić się na niczym innym. Dwa wieczory i osiem prawie godzinnych odcinków. Nieźle, bo nie mieliśmy maratonu serialowego od niemal roku. 

Niewiarygodne to historia dziewczyny, która została zgwałcona. To historia dziewczyny, która pod presją organów ścigania, odwołała swoje zeznania, tym samym tracąc swoją autentyczność, ale nie tylko. Straciła też swoje życie. Marie Adler, główna bohaterka, pomimo swojego młodego wieku ma na koncie wiele ciężkich przeżyć. Czy, paradoksalnie, to właśnie jej przeszłość zaowocowała tym,…

TWOJA WINA | DANUTA AWOLUSI

Niedawno na blogu pisałam o książceDlaczego nikt nie widzi, że umieramRenaty Kim, traktującej o przemocy psychicznej. Jakimś zrządzeniem losu, zaraz po wspomnianej lekturze, skusiłam się na Twoją winę Danuty Awolusi, która okazała się strzałem w dziesiątkę jeżeli chodzi o tematykę i pokrywa się z problemem przemocy.
Autorka książki, o której dzisiaj napiszę kilka zdań, została porównana do twórczości Jodi Picoult, której jestem fanką od ponad dziesięciu lat. I o ile nie lubię takich porównań sugerujących, że polscy autorzy się na kimś wzorują i nie mają swojego stylu, to tym razem jakoś na mnie ono pozytywnie podziałało. Bez większego zagłębiania się w opis postanowiłam rozpocząć nową książkową przygodę.

Marcelina jest cichą, nieśmiałą i poukładaną dziewczyną o złotym sercu. Na imprezie swojej najlepszej przyjaciółki poznaje Adama, w którym zakochuje się niemal od razu. Ich związek rozwija się dynamicznie i jest bardzo poważny. Jednak Marcelina na łożu śmierci babci Adama słyszy ważne s…