Przejdź do głównej zawartości

NIE OTWIERAJ TAMTYCH DRZWI! // KONKURS!



Wyobraź sobie, że znajdujesz ciało swojego sąsiada. Nie znałeś go dobrze, jednak tego konkretnego wieczoru chciałeś pożyczyć od niego puszkę pomidorów. Nie otworzył, ale Ty decydujesz się wejść do jego mieszkania bez zaproszenia. Widzisz go. Mężczyzna siedzi na fotelu. Nie oddycha.


To, co dzieje się po feralnym wieczorze, to zdecydowanie rollercoaster zdarzeń i emocji. Abby i jej partner przechodzą trudne chwile. Dziewczyna popada w różne strefy emocjonalne. Cieszy się życiem, odnosi mały zawodowy sukces. Niestety, mimowolnie niszczy bezpieczeństwo jej związku, bowiem cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową, co niejednokrotnie odbija się na jej życiu osobistym, a przede wszystkim na obserwacji rzeczywistości. Tak jak to miało miejsce właśnie tym razem. Główna bohaterka popadła w mały obłęd i zakrzywiła swój światopogląd. 




Autor, Gavin Extence, w swojej nowej książce poruszył bardzo ważny, a zarazem trudny temat, jakim jest choroba psychiczna. Pokazał ten problem z nieco innej perspektywy, z punktu widzenia osoby chorej. To zdecydowanie jest ogromnym plusem Lustrzanego świata Melody Black. Jeżeli miałabym troszkę porównać powyższy tytuł do Wszechświata kontra Alex Woods, to ewidentnie Melody Black, jest dla starszych czytelników, gdyż niektóre sceny i wydarzenia są dość odważne. To co łączy te dwie książki, to wątek narkotyków. Pojawiają się one pobocznie, nie jako kluczowa kwestia, ale odczuwam, iż autor chce, aby z jakiegoś powodu zwrócić na nie uwagę. Przynajmniej jest to moje zdanie.

Jeżeli chodzi o to, jak została napisana książka przez pana Extence, to jest ona spójna. Nie ma tutaj momentów, które by się ciągnęły i nudziły. Mam wrażenie, że jest to coś, co wciąga, a przede wszystkim sam tytuł intryguje i sprawia, że czytelnik zastanawia się, o co chodzi z tym Lustrzanym Światem, i kim do cholery jest Melody Black?! Odpowiedzi na te pytania są dość skomplikowane i daleko od zasięgu ręki. Trzeba sporo przeczytać, aby poznać ową Melody, a to, kim jest, jest wielką niespodzianką. Styl autora jest lekki, wyraźny i niekiedy agresywny. Lubię, kiedy narracja nie jest płaska i nudna, i tak właśnie jest tutaj. Główna bohaterka, która pokazuje czytelnikowi świat w książce, jest postacią złożoną, nie jest to cicha, szara myszka. Ma swoje wariacje. Na pewno nie spodoba się każdemu, pewnie niektórych będzie drażnić. Ale mi się Abby podobała jako narratorka.

No cóż. To kolejna książka Gavina Extence, po jaką sięgnęłam. Oczywiście tego nie żałuję, wręcz przeciwnie, cieszę się bardzo. Poznałam inne oblicze autora, jednak tak samo przyjemne, jak w przypadku Alexa, którego pokochałam. Tutaj, co prawda, nie ulokowałam swoich uczuć, ale czytało mi się przyjemnie. Polecam serdecznie! ;)



Zasady konkursu:
1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga Herbatka z Książką oraz kanału na YouTube o tej samej nazwie.
2. Fundatorem nagrody jest Księgarnia Internetowa Gandalf (gandalf.com.pl)
3. Nagrodą w konkursie jest książka Lustrzany świat Melody Black
5. Biorący udział w konkursie zobowiązany jest do napisania komentarza z odpowiedzią na pytanie pod postem konkursowym.
6.Uczestnik może, ale nie musi być subskrybentem kanału Herbatka z Książką i obserwatorem bloga herbatkazksiazka.pl
7. Uczestnik musi posiadać adres korespondencyjny na terenie Polski oraz ukończone osiemnaście lat. 
8. Konkurs trwa od  18.04.2016 do 24.04.2016
9. Zwycięzca konkursu zobowiązany jest do kontaktu z autorką bloga/vloga do trzech dni od rozstrzygnięcia konkursu. 
10. Wyniki konkursu zostaną podane do pięciu dni roboczych od zakończenia konkursu.
11. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.). 
12. Powodzenia!


Komentarze

  1. Kim jestem we własnych oczach?
    Introwertyczny umysł ścisły z zamiłowaniem do literatury i dobrego kina. Nieco zdystansowany, a jeszcze częściej po prostu nieśmiały. Realistycznie patrzący na świat, jednak mimo wszystko starający się dostrzec jego pozytywne strony.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem indywidualistką,pełną życia,mimo mojego wieku, młodą ciałem i duchem :-)Osobą bardzo wrażliwą na krzywdę ludzką i zwierzęcą.Ogromna miłośniczka literatury, chodząca wiecznie z nosem w książkach <3


    OdpowiedzUsuń
  3. We własnych oczach jestem takim małym, wrednym chochlikiem, chochlikiem kochającym czytać i starającym się zarażać swoją miłością wszystkich naokoło.
    We własnych oczach jestem takim małym, wrednym chochlikiem, który pomimo swojej wredności dałby się pogryźć, skopać, oblać kwasem solnym w obronie osób, które kocha i które są dla niego ważne.
    We własnych oczach jestem takim małym, wrednym chochlikiem, który mimo swojej wredności cierpi katusze kiedy słyszy płacz, zwłaszcza płacz dziecka.



    Mam nadzieję, że zdania nie są za długie, ale uznałam, że z tymi powtórzeniami cały komentarz lepiej brzmi, ach te moje dziwadztwa :( A co do recenzji, jak zawsze cudowna <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Pełnoetatowa marzycielka, półprofesjonalnie zajmująca się podróżami pomiędzy różnymi książkowymi światami, za wszelką cenę starając się unikać tego prawdziwego. Zawsze z głową w chmurach, z kubkiem kawy w ręku. Żyje po swojemu, na przekór wszystkim i wszystkiemu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zakochanym w lekturze chłopcem. Jestem też smakoszem herbaty. I na przekór nieco logice nienawidzę jak te dwie rzeczy spotykają się zbyt blisko siebie, gdy przez nieuwagę rozlewam herbatę na czytaną książkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam do zaoferowania program sprawdzający www.antyplagiat.net
    Jest to program przeznaczony na komputery z systemem Windows
    który umożliwia dokładne sprawdzanie różnego rodzaju tekstów czy nie zostały wykorzystane na innych stronach internetowych.

    Programem można sprawdzać dowolną ilość tekstów zarówno mogą to być artykuły, prace dyplomowe.


    Zapraszam do obejrzenia filmiku instruktażowego

    http://www.youtube.com/watch?v=TWxQZrZMU2U

    Sam skorzystałem i polecam w 100%!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy kolejna recenzja? @;<.>!!!!<.>"\\|

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

GDYBYM MOGŁA KUPOWAĆ KSIĄŻKI, TO BYM SIĘ SKUSIŁA #4

Dzień dobry moi mili!Mam wrażenie, że w tym roku zrobiłam dla siebie najlepszą rzecz jaką mogłam zrobić, a mianowicie założyłam konto na Legimi. A końcem 2018 roku stworzyłam swój profil na Storytel. Te dwie decyzje zaowocowały u mnie zmianą stosunku do książek i ich formy. Dzisiaj nie będę pisać stricte o powyższych aplikacjach, wspomnę natomiast o kilku książkach, na które z chęcią bym się skusiła w najbliższym czasie, czyli mowa będzie o premierach książkowych. Jednym z moich postanowień na ten (jakże cudowny dla całego świata!) 2020 rok było nie kupowanie żadnych książek. I faktycznie owego postanowienia się trzymam, dlatego seria o interesujących mnie zapowiedziach książkowych nazywa się Gdybym mogła kupować książki, to bym się skusiła. Nie szukam aktualnie jakichś najlepszych ofert sprzedaży, nie śledzę wyprzedaży książkowych, w ogóle mnie nie kuszą promocje. Naprawdę. Jak wiem, że jakaś interesująca mnie książka ma premierę, w pierwszej kolejności sprawdzam Legimi. Jeżeli jest …

OFFLINE. JAK DZIĘKI ŻYCIU BEZ PIENIĘDZY I TECHNOLOGII ODZYSKAŁEM WOLNOŚĆ I SZCZĘŚCIE | MARK BOYLE

Nie da się nie zauważyć, że technologia zawłaszcza sobie naszą codzienność, że jesteśmy od niej uzależnieni. Z jednej strony spełnia ona swoją, chyba najbardziej promowaną, funkcję, czyli zbliża do siebie ludzi, którzy mogą się ze sobą kontaktować niezależnie od miejsca zamieszkania. Z drugiej jednak strony, oddala ona ludzi od siebie. Sama nie mogę patrzeć na to, jak ludzie zamiast ze sobą rozmawiać, wpatrują się w ekrany. Albo kiedy turyści zamiast korzystać z wypoczynku i przeżywać atrakcje, oglądać je własnymi oczami, np. w oceanarium, wszystko nagrywają i oglądają przez ekran telefonu. Po co?

Technologia to jedno, ale sama elektryczność w naszym życiu zakorzeniła się w tak oczywisty i bezpardonowy sposób, że nie wyobrażam sobie przetrwania bez niej. Tak, przetrwania. Mogłabym odciąć się na kilka dni od energii, technologii, ale byłaby to forma rozrywki, wyciszenia tudzież zebrania myśli, a nie sposób na nowe życie. A jednak znalazł się człowiek, który postanowił skończyć z typow…

UNORTHODOX (2020)

Po naszej rewelacyjnej, choć nie łatwej przygodzie z serialem Niemożliwe, skusiliśmy się z mężem na obejrzenie Unorthodox, o którym jest dość głośno ostatnio. Tym razem serial ma cztery odcinki, więc można całość zobaczyć w jeden – dwa wieczory.

Nie było łatwo, powiem szczerze. A jest to związane z tematyką, jaką podejmuje produkcja. Jednak postanowiliśmy z mężem przebrnąć przez serial, bowiem uznaliśmy, że dla prawdy warto się czasem lekko pomęczyć. Tak, serial Unorthodox jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami opisanymi w książce Deborah Feldman o tym samym tytule. Jak się po czasie okazało, słowo inspiracja jest dość kluczowe, co zdecydowanie może być ogromnym minusem całości.

Główna bohaterka Estera ucieka z Nowego Jorku od swojego męża, od społeczności ortodoksyjnych Żydów, w której żyje. Trafia do Berlina, gdzie spotyka otwartych ludzi ze szkoły muzycznej i dostaje od nich całe mnóstwo pomocy. Serial charakteryzuje się masą zbiegów okoliczności, bo nie da się ukryć, główna b…