Przejdź do głównej zawartości

BABA JAGA RADZI | TAISIA KITAISKAIA


Ostatnio w moje ręce wpadł bardzo zaskakujący tytuł, taki, do którego nie wiadomo jak podejść, który nie ma fabuły, który nie jest typowym poradnikiem. Jeżeli kojarzycie sekcje w gazetach typu „pani psycholog Grażynka odpowiada”, to właśnie coś takiego przypomina mi książka Baba Jaga radzi.

Taisia Kitaiskaia stworzyła specyficzną formę przekazu mądrości. W jej książce Baba Jaga odpowiada na pytania i dylematy ludzi, podpowiadając niejednokrotnie zaskakujące rozwiązania ich problemów. Na pierwszy rzut oka powyższy tytuł wydaje się absurdalny i jakiś taki … surrealistyczny nawet, jednak po głębszym analizowaniu odpowiedzi Baby Jagi na naprawdę poważne pytania, można wynieść jakieś wnioski dla siebie.

...wszyscy składamy się po części z tego, co pożyczone, z pożyczonej krwi & skóry & ścięgien , & tylko: głupiec myśli że rodzi się z umeblowaną już głową.”* str. 95
* pisownia oryginalna ;)

Wydaje mi się, że coraz to dziwniejsze tytuły potrafią pojawić się na listach bestsellerów w naszych księgarniach. Baba Jaga radzi właśnie do takich stworków się zalicza, ale to nic złego. Jest to w jakiś sposób wartościowa lektura, która zmusza czytelnika do skupienia nad jej treścią, aby zrozumieć przesłanie Baby Jagi.
Zdecydowanie jest to książka, która mnie zaskoczyła, nie wiedziałam czego się spodziewać, ale nie zawiodłam się na treści. Myślę, że będzie to dobry prezent dla osób (raczej dla pań), które lubią niekonwencjonalne książki i specyficzne poradniki życiowe. ;)  


Komentarze

Zobacz również:

GWAŁT POLSKI | MAJA STAŚKO, PATRYCJA WIECZORKIEWICZ

„Wciąż w różnych grupach społecznych pokutuje przekonanie o tym, że ofiara gwałtu musiała sprowokować sprawcę, że bitej żonie najwyraźniej odpowiada związek z oprawcą albo że dziecko musiało sobie zasłużyć na solidne lanie. Moc tych stereotypów zdaje się nieco słabnąć, jednak wciąż są istotną siłą kształtującą poglądy dużej części społeczeństwa. Trudno się zatem dziwić, że ofiary zgwałceń czy przemocy w rodzinie z tak dużym oporem opowiadają o tym, co je spotkało, lub nie mówią o tym wcale.” * Niekiedy mam tak, że po lektury sięgam bardzo spontanicznie, pod wpływem impulsu, a potem okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę. Tak właśnie było tym razem, bo widocznie potrzebowałam trudnego społecznie tematu, na dodatek z naszego podwórka, dzięki któremu można się zdołować i przekonać, że w razie problemów, prawo nie stoi po naszej stronie – po stronie kobiet, oczywiście. Gwałt polski Mai Staśko i Patrycji Wieczorkiewicz, to poruszający emocjonalne struny czytelnika reportaż o przemocy

WIEDŹMA | ANNA SOKALSKA

Ten rok zaczęłam od bardzo ciekawej serii Anny Sokalskiej, w której jest i słowiańsko i diabelsko czy anielsko. Jednak wizja nieba czy czyśćca nie wygląda standardowo, tak, jak mogłoby się zwykłemu śmiertelnikowi wydawać. Cykl Opowieści z Wieloświata jest bardzo specyficzny i wielokrotnie zaskakujący, bo nie można być niczego pewnym w stu procentach. W Wiedźmie , czyli pierwszym tomie, są dwie główne bohaterki, Nina oraz Jasna. Ninę poznajemy w momencie, kiedy jest zwykłą śmiertelniczką, ale po krótkim czasie ginie i trafia do świata pomiędzy. Jednak na skutek pewnych wydarzeń wraca do świata żywych, w nieco zmienionej formie. Wraca też nie sama, bo towarzyszy jej mężczyzna, Dawid, który wcześniej również był jej znajomym za życia, a teraz muszą odnaleźć się w nowej sytuacji. Jasna natomiast nagle budzi się w nieznanym dla siebie miejscu i, jak się okazuje, świecie, bowiem o kilkaset lat późniejszym od tego, w którym dotychczas funkcjonowała. Na swojej drodze znajduje Ninę i Dawida, k

TOP KSIĄŻKI 2020 ROKU, CZĘŚĆ 2

Lepiej późno niż wcale, prawda? Mam wrażenie, że już wszyscy pożegnali kochany 2020 rok, zrobili szybko podsumowania książkowe, aby zakończyć tamten okropny, dwunastomiesięczny rozdział. Ja ten rozdział zakończę dzisiaj. Przypominam jeszcze o tym, że pierwszą część podsumowania czytelniczego, czyli top książek pierwszej połowy 2020 roku znajdziecie już na moim blogu, teraz zabieram się za podsumowywanie drugiego półrocza. Lista, którą chcę się z Wami podzielić zawiera 10 pozycji, z których tylko 4, to beletrystyka i uważam to za swój czytelniczy sukces i mam nadzieję, że ten trend się u mnie utrzyma. Kolejna rzecz, z której właśnie zdałam sobie sprawę jest taka, że aż 9 z 10 pozycji, to książki polskich autorów, co jest dla mnie wciąż zaskakujące, jednocześnie cieszę się, że przekonałam się do pisarzy z naszego rodzimego podwórka, bo jest co czytać i jest się kim chwalić ;) Dodatkowo, zaledwie 3 z 10 tytułów otrzymałam w ramach współpracy recenzenckiej, co też jest dla mnie dobrym w