Przejdź do głównej zawartości

BABA JAGA RADZI | TAISIA KITAISKAIA


Ostatnio w moje ręce wpadł bardzo zaskakujący tytuł, taki, do którego nie wiadomo jak podejść, który nie ma fabuły, który nie jest typowym poradnikiem. Jeżeli kojarzycie sekcje w gazetach typu „pani psycholog Grażynka odpowiada”, to właśnie coś takiego przypomina mi książka Baba Jaga radzi.

Taisia Kitaiskaia stworzyła specyficzną formę przekazu mądrości. W jej książce Baba Jaga odpowiada na pytania i dylematy ludzi, podpowiadając niejednokrotnie zaskakujące rozwiązania ich problemów. Na pierwszy rzut oka powyższy tytuł wydaje się absurdalny i jakiś taki … surrealistyczny nawet, jednak po głębszym analizowaniu odpowiedzi Baby Jagi na naprawdę poważne pytania, można wynieść jakieś wnioski dla siebie.

...wszyscy składamy się po części z tego, co pożyczone, z pożyczonej krwi & skóry & ścięgien , & tylko: głupiec myśli że rodzi się z umeblowaną już głową.”* str. 95
* pisownia oryginalna ;)

Wydaje mi się, że coraz to dziwniejsze tytuły potrafią pojawić się na listach bestsellerów w naszych księgarniach. Baba Jaga radzi właśnie do takich stworków się zalicza, ale to nic złego. Jest to w jakiś sposób wartościowa lektura, która zmusza czytelnika do skupienia nad jej treścią, aby zrozumieć przesłanie Baby Jagi.
Zdecydowanie jest to książka, która mnie zaskoczyła, nie wiedziałam czego się spodziewać, ale nie zawiodłam się na treści. Myślę, że będzie to dobry prezent dla osób (raczej dla pań), które lubią niekonwencjonalne książki i specyficzne poradniki życiowe. ;)  


Komentarze

Zobacz również:

CZEREŚNIE ZAWSZE MUSZĄ BYĆ DWIE | MAGDALENA WITKIEWICZ

Ostatnimi czasy mam dużą ochotę na czytanie książek Magdaleny Witkiewicz, bowiem wiele osób je poleca. Ja również należę do tej grupy, bo pierwsze dwie jej książki, które czytałam (Opowieść niewiernej oraz Pierwsza na liście) bardzo przypadły mi do gustu, jednak później miałam przestój z czytaniem czegoś tejże autorki, a jak do niej wróciłam, był to słaby powrót. Ale! Całe szczęście na mojej drodze stanęły audiobooki Uwierzw Mikołaja, a następnie Czereśnie zawsze muszą być dwie, które to odbudowały mi twórczość pani Witkiewicz. O tym ostatnim tytule dzisiaj krótko opowiem.
Główną bohaterkę, Zofię Krasnopolską, czytelnik poznaje w momencie, kiedy ta uczęszcza do podstawówki, a dokładnie w dniu, kiedy jest na pierwszych w swoim życiu wagarach. Zachowanie tej wzorowej uczennicy nie może przejść bez echa, zatem dziewczyna musi zaopiekować się panią Stefanią, która jest przyjaciółką szkoły. Jak się okazało, Zosi opłaciło się wybrać na wagary, bowiem dzięki karze zyskała piękne przyjaźń …

DOM NA KURZYCH ŁAPACH | SOPHIE ANDERSON

Książki dla dzieci i młodzieży dotychczas nie były często przeze mnie czytane, jednak od niedawna coraz bardziej na nie zwracam uwagę. Oczywiście jest to związane z tym, że zostałam mamą i poniekąd robię małą selekcję tego, jakie tytuły są wartościowe i godne polecenia młodym czytelnikom. Jedną z takich ciekawych książek może być właśnie Dom na kurzych łapach Sophie Anderson.
Jest to taka historia, którą czyta się wyśmienicie, bo świat wykreowany jest zwyczajnie ciekawy nawet dla starszego odbiorcy. No cóż, mamy tutaj legendę o Jagach, którzy to (mogą to też być panowie) pomagają duszom przejść na drugą stronę przez Bramę. Mieszkają oni w ożywionych domach, które mogą się przemieszczać i robią to chętnie. Główną bohaterką powyższej powieści jest dwunastoletnia Marinka mieszkająca ze swoją babcią. Dziewczynka wie, że jej przeznaczeniem jest być kolejną Babą, jednak ona tego nie chce. Chce podróżować, zobaczyć świat, mieć przyjaciół, zamiast siedzieć z dala od żywych ludzi i spotykać …

TO NIE JEST TWOJE DZIECKO | MAŁGORZATA FALKOWSKA

Dałam drugą szansę Małgorzacie Falkowskiej. Chciałam spróbować, czy jej styl pisania jest dla mnie, bo po Spełniaczach miałam raczej negatywne odczucia. Sięgnęłam zatem po To nie jest twoje dziecko, bo książka zapowiadała się naprawdę dobrze. Liczyłam na emocje i pozytywne wrażenia z lektury. No cóż...
To nie jest tak, że skreśliłam od razu autorkę, że podeszłam negatywnie do kolejnego tytułu spod jej pióra. Wręcz przeciwnie! Byłam nastawiona bardzo pozytywnie. Sama fabuła wydawała się interesująca, początek – pomimo małych zgrzytów, których postanowiłam się nie czepiać! - był naprawdę ciekawy i dobry. Jednak wyglądało to tak, że do pewnego momentu książka To nie jest twoje dziecko mnie wciągała, aż tu nagle BUM! Dosłownie miałam wrażenie, że czytam nie tę książkę, nie tę historię, że ktoś od nowa stworzył bohaterów i ich charakterystykę. Bo jedna z bohaterek zmieniła się o 180 stopni, tak w momencie. Na początku była przyjazna, zdecydowana i konkretna, aż tu nagle zrzuciła maskę prz…