Przejdź do głównej zawartości

BABA JAGA RADZI | TAISIA KITAISKAIA


Ostatnio w moje ręce wpadł bardzo zaskakujący tytuł, taki, do którego nie wiadomo jak podejść, który nie ma fabuły, który nie jest typowym poradnikiem. Jeżeli kojarzycie sekcje w gazetach typu „pani psycholog Grażynka odpowiada”, to właśnie coś takiego przypomina mi książka Baba Jaga radzi.

Taisia Kitaiskaia stworzyła specyficzną formę przekazu mądrości. W jej książce Baba Jaga odpowiada na pytania i dylematy ludzi, podpowiadając niejednokrotnie zaskakujące rozwiązania ich problemów. Na pierwszy rzut oka powyższy tytuł wydaje się absurdalny i jakiś taki … surrealistyczny nawet, jednak po głębszym analizowaniu odpowiedzi Baby Jagi na naprawdę poważne pytania, można wynieść jakieś wnioski dla siebie.

...wszyscy składamy się po części z tego, co pożyczone, z pożyczonej krwi & skóry & ścięgien , & tylko: głupiec myśli że rodzi się z umeblowaną już głową.”* str. 95
* pisownia oryginalna ;)

Wydaje mi się, że coraz to dziwniejsze tytuły potrafią pojawić się na listach bestsellerów w naszych księgarniach. Baba Jaga radzi właśnie do takich stworków się zalicza, ale to nic złego. Jest to w jakiś sposób wartościowa lektura, która zmusza czytelnika do skupienia nad jej treścią, aby zrozumieć przesłanie Baby Jagi.
Zdecydowanie jest to książka, która mnie zaskoczyła, nie wiedziałam czego się spodziewać, ale nie zawiodłam się na treści. Myślę, że będzie to dobry prezent dla osób (raczej dla pań), które lubią niekonwencjonalne książki i specyficzne poradniki życiowe. ;)  


Komentarze

Zobacz również:

ZŁODZIEJASZKI | KATHERINE RUNDELL

Niedawno pisałam na blogu o książce Wilczerka Katherine Rundell, która bardzo przypadła mi do gustu i plasuje się wysoko na liście najlepszych (przeczytanych przeze mnie) książek 2020 roku. Dzisiaj natomiast przybywam do Was z krótką opinią na temat Złodziejaszków tej samej autorki. Tym samym mam za sobą wszystkie pozycje Rundell wydane nakładem Wydawnictwa Poradnia K. Czy to znaczy, że mogę się czuć jak ekspert od książek tejże pisarki? Absolutnie nie. Mam jednak mały pogląd na to, co kobieta już napisała i jakie postaci wykreowała.

A było tego niemało. Każda jej powieść jest barwna i wielowątkowa. Postaci nie są płaskie, nie mają też łatwego życia, borykają się niejednokrotnie z niemałymi problemami pomimo młodego wieku. Zawsze są to młode nastolatki i młodzi nastolatkowie, którzy nie boją się wyzwań i odwagi mają zdecydowanie więcej od niejednego dorosłego. Zawsze są to takie osoby, które mają pomieszane losy rodzinne i muszą liczyć na siebie. A dopiero w trakcie przygód znajdują p…

ROZMOWY Z SERYJNYMI MORDERCAMI. MROŻĄCE KREW W ŻYŁACH STUDIUM ZWYRODNIALCÓW | CHRISTOPHER BERRY-DEE

Dawno nie miałam takiej sytuacji, że z jednej strony książka bardzo mnie intrygowała, a z drugiej – spowalniała moje czytanie, bo była w toporny sposób napisana. Tak ostatnio miałam z książką Christophera Berry-Dee Rozmowy z seryjnymi mordercami. Mrożące krew w żyłach studium zwyrodnialców, którą czytałam ponad miesiąc. Nie mogę powiedzieć, że jest ona zła, bo sama treść jest ciekawa. Była ona po prostu nudnawa – taka sprzeczność.

Książka ta ma swoje zalety, o których warto wspomnieć. Jest bardzo szczegółowym opisem różnych zwyrodnialców i morderców. Poznajemy ich życie od urodzenia, niejednokrotnie autor analizuje powody ich zbrodni, co jest również ciekawym zabiegiem. W Rozmowach z seryjnymi mordercami brakuje mi jednak samych rozmów, bowiem sięgając po tę pozycję miałam wrażenie, że będą to wywiady ze skazańcami, jednak bardzo się myliłam. Są w niej spisane życiorysy oraz szczegółowe opisy zbrodni w oparciu o korespondencje i spotkania z mordercami.

Nie mogę powiedzieć, że mnie z…

OPIEKUNOWIE | DEAN KOONTZ

Lubię słuchać audiobooków podczas spacerów z córką. I chyba wiele razy o tym wspominałam tutaj ;) Jest to dla mnie niejednokrotnie możliwość przeczytania książki, na którą nie mam czasu w normalnym trybie. I właśnie szukając czegoś do posłuchania, trafiłam na tytuł Opiekunowie. Dean Koontz dotychczas był dla mnie autorem, którego znałam jedynie z nazwiska, nie wiedziałam czy to, co tworzy może mnie zainteresować. Okazało się, że jak najbardziej. Jego książka całkowicie przypadła mi do gustu i chociaż staram się nie słuchać niczego powyżej 7 godzin (jakoś samo tak wychodzi, ale przestaję już patrzeć na czas audiobooków!), to 12 godzin słuchania jego powieści było samą przyjemnością.

No dobra, przyjemnością, to może duża przesada, bo historia łatwa ani lekka, ani tym bardziej przyjemna nie jest. Jest niepokojąca, a przede wszystkim niebezpieczna. Występuje w niej wiele niebezpieczeństw zarówno ze strony ludzi śmiertelnych jak i istot, w których DNA grzebano.

Akcja rozpoczyna się kiedy…