Przejdź do głównej zawartości

MOPSIK, KTÓRY CHCIAŁ ZOSTAĆ JEDNOROŻCEM | BELLA SWIFT

Niedawno pisałam o książce Ja,Kosmo, w której głównym bohaterem oraz narratorem jest pies. Było to moje pierwsze spotkanie z tego typu literaturą dla dzieci, w której świat byłby przedstawiony z punktu widzenia czworonoga. Od razu to mi przypadło do gustu i uznałam owy styl za uroczy. Dzisiaj na tapet biorę tytuł Belli Swift o Mopsiku, który miał niespotykane, jak na psa, marzenie.

Peggy jako szczeniaczek czeka na kochającą rodzinę, która po przygarnie. Przez chwilkę miała dom, jednak okazało się, że opieka nad psem jest bardzo angażująca i wymagająca, dlatego suczka przed samymi Świętami Bożego Narodzenia trafiła na krótko do schroniska. Na krótko, bo przez przepełnione schronisko zabrała ją rodzina zastępcza.

Mopsik, który chciał zostać jednorożcem to książka, którą w skrócie mogę opisać jako słodką. Była to dla mnie urocza lektura o miłości rodzinnej oraz o spełnianiu swojego marzenia, a dokładnie o chęci zostania jednorożcem i próbach dokonania tego – uwierzcie, piesek miał całe mnóstwo pomysłów!

Książka jest zabawna, więc na pewno dzieci i rodzice podczas czytania będą się świetnie bawić. Dodatkowo, ukazane w niej relacje rodzinne są miłe dla czytelnika, ciepłe, nie są skomplikowane, a raczej przepełnione szacunkiem i życzliwością. Za słodko? Przecież to książka dla najmłodszych! A sam mopsik jest kochany, aż sama bym takiego przygarnęła.
Tak, tak, czytajcie ze swoimi pociechami, bo warto ;) 


Komentarze

  1. Takie książki teraz zapewne wspomogą rodziców. ja już nie mam małych pociech więc nie zapoznam się z historią.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

IVAR I KRAINA DINOZAURÓW | LISA BJÄRBO EMMA GÖTHNER

Ivar i zaginiony DIPLODOK, Ivar ratuje małego STEGOZAURA, Ivar ratuje głodne TRICERATOPSY oraz Ivar zaprzyjaźnia się z TYRANOZAUREM to cztery książeczki, które niedawno miałam przyjemność czytać ze swoją córką.

Główny bohater, kilkuletni Ivar jest fanem dinozaurów i wie o nich wszystko. Posiada pudełko, w którym trzyma swoje figurki ułożone jakby te naprawdę znajdowały się wśród traw i drzew. Pudełko to nazywa Krainą Dinozaurów i nieraz słychać z niej dźwięki dinozaurów, a Ivar przenosi się w inny świat i ma różne, niesamowite przygody.
Książeczki są bardzo ładnie i ciekawie zilustrowane, a dzięki treści w nich, można inaczej spojrzeć na dinozaury i można poznać ich cechy charakterystyczne czy zwyczaje. Każda książeczka ma na tyle długi (a jednocześnie krótki) tekst, aby zainteresować dziecko i go nie znudzić też, aby jego uwaga była odpowiednio skupiona. Dla najmłodszych czytelników są to idealne książeczki przygodowe, rozwijające wyobraźnię, które pokazują, że dużo wrażeń i przygód m…

NIEZGODNA (2014)

USA | AKCJA/SCI-FI | 2014
Nie czytałam książki Niezgodna dlatego też nie miałam żadnych oczekiwań odnośnie filmu powstałego na jej podstawie. Chciałam jedynie zobaczyć godny uwagi seans, który umili mi ponad dwie godziny oglądania. Ogólnie muszę powiedzieć, że produkcja całkiem pozytywnie mnie zaskoczyła, jednak nie zachwyciła. Niczego mi nie urwała, ot, taki seans, ze scenami walki i intrygami w tle.

POWRÓT Z BAMBUKO | KATARZYNA NOSOWSKA

Kiedy sięgałam po książkę Powrót z Bambuko Katarzyny Nosowskiej, czułam niezwykłą ekscytację. Miałam gorszy dzień i szukałam jakiegoś pocieszenia. Pamiętając, że A ja żem jej powiedziała... było i na poważnie i na śmiesznie, myślałam, że tym razem z książką Nosowskiej będzie tak samo. Myliłam się. 
Ta książka nie pociesza, nie podnosi na duchu. 
Ta książka dołuje. 
Ale to dołowanie się nie prowadzi do niczego złego, a wręcz przeciwnie. Prowadzi ono do ogromu myśli i analizy otaczającego nas świata. 
Powyższy tytuł poznawałam w formie audio, a czytała go autorka i dawała mu jeszcze większe wydźwięk i duszę. Trochę jednak żałowałam, że nie byłam w stanie śledzić tekstu oczami, że nie mogłam trzymać fizycznej książki i zaznaczać w niej cytatów. Znaczników byłoby naprawdę dużo. 

Jeżeli tak jak ja, czekaliście na kontynuację A ja żem jej powiedziała..., chcieliście książkę w tym samym klimacie, to się zawiedziecie. A raczej… nie zawiedziecie się w ogóle! Ja się nie zawiodłam, ja się dostosował…