Przejdź do głównej zawartości

NAD OCEANEM CZASU | GEORGE MACKAY BROWN

Ostatnio bardzo dużo czytam literatury faktu, dlatego też postanowiłam sięgnąć po coś innego, dalekiego od moich typowych wyborów literackich. Nad oceanem czasu to właśnie coś nowego dla mnie, bo literatura piękna raczej jest przeze mnie omijana. Niestety, okazało się, że to spotkanie literackie nie było zbyt udane dla mnie, jednak to nie znaczy, że ktoś może nie mieć z niego przyjemności. Książka na portalu lubimyczytac.pl ma wysoką ocenę, bo aż 7,4.

Thorfinn Ragnarson mieszka na wyspie Norday. Jest uczniem niezbyt gorliwym, bowiem jego największą pasją jest marzenie. Dobrze czytacie. Chłopak większość swojego czasu przeznacza na wyobrażanie sobie różnych przygód i bujanie w obłokach.

W książce przedstawiona została codzienność chłopca oraz życie mieszkańców wyspy. Przeplata się ona z historiami snutymi przez Thorfinna, które zaskakują swoją różnorodnością. Mój problem z tą powieścią polega na tym, że nie umiałam się w nią wczuć, zaangażować. Nie odczułam żadnego punktu zaczepienia, głównej myśli wiodącej. Być może trafiłam na nieodpowiedni moment dla powyższego tytułu, z drugiej strony – nie zawsze muszę odnaleźć wytłumaczenie dlaczego dana książka mi się nie podobała. George Mackay Brown, autor, nie stworzył dla mnie zachęcającego świata, a jego styl wydał mi się lekko toporny.

Szkoda. Nie lubię, kiedy książka nie trafia w mój gust, nie daje mi przyjemności. Jednak jest ona doceniana przez czytelników, stąd wysoka ocena. Świadczy to tylko o tym, że nie wszystko musi się każdemu w ten sam sposób podobać. I przy tej myśli zostańmy.

Komentarze

Zobacz również:

OFFLINE. JAK DZIĘKI ŻYCIU BEZ PIENIĘDZY I TECHNOLOGII ODZYSKAŁEM WOLNOŚĆ I SZCZĘŚCIE | MARK BOYLE

Nie da się nie zauważyć, że technologia zawłaszcza sobie naszą codzienność, że jesteśmy od niej uzależnieni. Z jednej strony spełnia ona swoją, chyba najbardziej promowaną, funkcję, czyli zbliża do siebie ludzi, którzy mogą się ze sobą kontaktować niezależnie od miejsca zamieszkania. Z drugiej jednak strony, oddala ona ludzi od siebie. Sama nie mogę patrzeć na to, jak ludzie zamiast ze sobą rozmawiać, wpatrują się w ekrany. Albo kiedy turyści zamiast korzystać z wypoczynku i przeżywać atrakcje, oglądać je własnymi oczami, np. w oceanarium, wszystko nagrywają i oglądają przez ekran telefonu. Po co?

Technologia to jedno, ale sama elektryczność w naszym życiu zakorzeniła się w tak oczywisty i bezpardonowy sposób, że nie wyobrażam sobie przetrwania bez niej. Tak, przetrwania. Mogłabym odciąć się na kilka dni od energii, technologii, ale byłaby to forma rozrywki, wyciszenia tudzież zebrania myśli, a nie sposób na nowe życie. A jednak znalazł się człowiek, który postanowił skończyć z typow…

GDYBYM MOGŁA KUPOWAĆ KSIĄŻKI, TO BYM SIĘ SKUSIŁA #4

Dzień dobry moi mili!Mam wrażenie, że w tym roku zrobiłam dla siebie najlepszą rzecz jaką mogłam zrobić, a mianowicie założyłam konto na Legimi. A końcem 2018 roku stworzyłam swój profil na Storytel. Te dwie decyzje zaowocowały u mnie zmianą stosunku do książek i ich formy. Dzisiaj nie będę pisać stricte o powyższych aplikacjach, wspomnę natomiast o kilku książkach, na które z chęcią bym się skusiła w najbliższym czasie, czyli mowa będzie o premierach książkowych. Jednym z moich postanowień na ten (jakże cudowny dla całego świata!) 2020 rok było nie kupowanie żadnych książek. I faktycznie owego postanowienia się trzymam, dlatego seria o interesujących mnie zapowiedziach książkowych nazywa się Gdybym mogła kupować książki, to bym się skusiła. Nie szukam aktualnie jakichś najlepszych ofert sprzedaży, nie śledzę wyprzedaży książkowych, w ogóle mnie nie kuszą promocje. Naprawdę. Jak wiem, że jakaś interesująca mnie książka ma premierę, w pierwszej kolejności sprawdzam Legimi. Jeżeli jest …

PODSUMOWANIE WYZWANIA KOBIECEJ FOTO SZKOŁY I MOJE ZDJĘCIA

Cześć! Dzisiaj wyjątkowo w sobotę i wyjątkowo nie o książkach tudzież filmach. Dzisiaj będzie o zdjęciach, które publikowałam w ramach wyzwania Dominiki z Kobiecej Foto Szkoły. Zacznijmy jednak od tego, że Dominika ma super dar tłumaczenia ludziom jak zrobić ładne zdjęcia w warunkach domowych, zawsze doradzi i rozwieje wątpliwości. Kobieta złoto. A  jeżeli jej nie znacie (w co wątpię!), to szybko nadrabiajcie jej profil Kobieca Foto Szkoła na Instagramie i dołączcie do jej obserwatorów ;) Dominika jest założycielką super inicjatywy pod hasztagiem #instawtorek i każdy chętny, jak sama nazwa wskazuje - co wtorek - publikuje zdjęcie o określonej tematyce. Dwa razy w roku jest organizowana akcja, która trwa przez 5 dni i na każdy dzień jest podany wcześniej temat. Na email natomiast są wysyłane wskazówki i dobre rady jak wykonać dane zdjęcie, a także są organizowane lajwy, aby móc podzielić się swoimi wrażeniami z akcji. W tym roku jest to moje pierwsze wyzwanie zdjęciowe, we wtorkowych b…