Przejdź do głównej zawartości

TAJEMNICZY CZARNY KOT | NATHALIE SEMENUIK


Zawsze lubiłam koty, nie do końca wiem dlaczego. Trochę kierowałam się zasadą, że skoro psów panicznie się boję, to koty będą tymi zwierzakami, które pokocham. No i pokochałam, a jak w naszej rodzinie pojawiła się panienka Lucyneczka, to już oszalałam na jej punkcie. Dlatego też sięgnęłam po książkę Tajemniczy czarny kot Natkalie Semenuik, aby dowiedzieć się czegoś ciekawego o tych małych tygrysach.


Powyższy tytuł traktuje głównie o czarnych przedstawicielach gatunku, jednak wielbiciele wszystkich ras i odcieni będą mogli dowiedzieć się jakichś ciekawostek o pochodzeniu i przesądach na temat tych czworonogów. Momentami treści są okrutne, gdyż na przestrzeni dziejów, ludzie źle traktowali koty, gdyż były uważane za wcielenie szatana. Niestety, historia kotów niesie za sobą raczej smutne opowieści.

Książka jest ładnie i schludnie wydana, duża czcionka, sporo ilustracji, czyta się wyjątkowo szybko. Prawda jest jednak taka, że można by było to krótkie dzieło skrócić jeszcze o połowę, bo podczas lektury miałam wrażenie, że w kółko czytam to samo, choć kilku ciekawych rzeczy się z niej dowiedziałam.

Tytuł Tajemniczy czarny kot Zdecydowanie można traktować jako prezent dla miłośników kotów, ale niekoniecznie jako źródło wiedzy o tych czworonogach – w tym temacie mogę polecić inny tytuł.  

Komentarze

Zobacz również:

3 książki part III

Powracam do Was w niedziele z moim cyklem na temat trzech książek, które chciałabym przeczytać. Nie wiem jak Wam się on podoba, ale szczerze powiedziawszy, mnie w jakiś sposób pomaga. Przede wszystkim wiem teraz, na których książkach mi zależy bardziej, a na których mniej, systematyzuję i stopniuję swoje czytelnicze potrzeby. 3 KSIĄŻKI będą się pojawiać u mnie co tydzień w niedzielę, prawdopodobnie do końca sierpnia, ewentualnie września, kiedy kończą się moje studenckie wakacje. Ostatnio mało mnie u mnie i u Was na blogach, ale jest lato, wreszcie wychodzę z domu, w długich spodniach, chowając swoją schodzącą skórę. Mam jednak nadzieję, że choć trochę się opalę w te dwa - trzy miesiące i nie będę straszyć swoją bladością. ;) Odwiedzę Wasze blogi jak tylko się ogarnę, a planuję zrobić to jutro. Trzymajcie kciuki. Aktualnie czytam PS Kocham Cię, a raczej już kończę. I mam mieszane uczucia, chyba nieco więcej się spodziewałam po tej książce. A jakie są Wasze opinie na jej temat? 
Temat…

NIEWIARYGODNE (2019) | SERIAL NETFLIX

Zwykły, leniwy sobotni wieczór. Dziecko zasnęło, a rodzice siadają do kolacji. W planach miałam czytanie, ale postanowiliśmy do posiłku coś włączyć. Netflix. Padło na miniserial, który mieliśmy od jakiegoś czasu na liście. Na Niewiarygodne.

Pierwszy odcinek nas zmroził, i to dosłownie. Nie drgnęliśmy przez cały jego czas trwania, a po moich policzkach płynęły łzy. Tych emocji nie da się opisać. Już wiedziałam, że nici z czytania. Serial nas pochłonął i nie mogliśmy już skupić się na niczym innym. Dwa wieczory i osiem prawie godzinnych odcinków. Nieźle, bo nie mieliśmy maratonu serialowego od niemal roku. 

Niewiarygodne to historia dziewczyny, która została zgwałcona. To historia dziewczyny, która pod presją organów ścigania, odwołała swoje zeznania, tym samym tracąc swoją autentyczność, ale nie tylko. Straciła też swoje życie. Marie Adler, główna bohaterka, pomimo swojego młodego wieku ma na koncie wiele ciężkich przeżyć. Czy, paradoksalnie, to właśnie jej przeszłość zaowocowała tym,…

LEKARZ WOJENNY. CHIRURG NA LINII FRONTU | DAVID NOTT

Są takie książki, po których przeczytaniu czujesz wdzięczność, że mieszkasz w takim a nie innym kraju. Bo może Ci się nie podobać polityka panująca w Twoim państwie, ale jednak jesteś bezpieczny, bo jest w nim pokój. I też jest tak, że Twoje problemy stają się błahe i zastanawiasz się, co robiłeś w momencie, kiedy ktoś inny przeżywał wojenne katusze. Jest to oczywiście mylne myślenie, bo nigdy nie powinniśmy się wstydzić tego, że byliśmy szczęśliwi, albo smutni z jakiegoś powodu, kiedy ktoś inny cierpiał. My mamy prawo przeżywać własne emocje, jednak nie da się ukryć, że książka Davida Notta wzbudza właśnie w czytelniku poczucie wstydu.

Jeżeli miałabym określić jednym słowem książkę Lekarz wojenny. Chirurg na linii frontu, to wskazałabym bez wahania słowo smutna. Bo podczas lektury wielokrotnie czułam ogromny smutek i niemoc. Nie umiem sobie wyobrazić nawet tego, co przeżywał autor w najbardziej niebezpiecznych chwilach swojego życia. Tym bardziej nie umiem sobie wyobrazić tego, co cz…