28 czerwca 2017

Uwikłanie | Zygmunt Miłoszewski


Kto powiedział, że najlepsze kryminały swoje miejsce akcji mają w Skandynawii? Czasami na naszym rodzimym podwórku mogą dziać się bardzo brutalne morderstwa, a jedyną osobą mogącą rozwikłać zagadki zabójstw jest Teodor Szacki. Ten Warszawski prokurator w małym palcu ma kodeks karny i tylko nim się kieruje w życiu. Prywatnie zaś jest mężem i ojcem, jednak te strefy rodzinne nie wychodzą mu za bardzo...


Uwikłanie Zygmunta Miłoszewskiego, to pierwszy tom serii o prokuratorze Szackim, Teo. Nie dzieje się w nim mało, a zagadka jest naprawdę skomplikowana i, co najważniejsze, zaskakująca. Autor potrafi trzymać w napięciu oraz zbijać z tropu czytelnika, szokując go na każdym możliwym kroku. Jednak nie jest to nudne i banalne, jest to dobre, naprawdę dobre.

Podczas grupowej sesji terapeutycznej w kościele, ginie mężczyzna. Podejrzani są uczestnicy owej sesji, która była da wszystkim bogata w emocje. Kto zabił? Komu zaszkodził cichy, nieszczęśliwy mężczyzna?


W Uwikłaniu czytelnik odkrywa nie tylko poszczególne poszlaki, starając się odnaleźć związek między tropami. Dowiaduje się on również wiele z zakresu psychologii, co było dla mnie niesamowicie miłym aspektem tejże książki. Uwielbiam powieści, w których oprócz akcji i super historii, dostaję jeszcze wiedzę. I takim właśnie tytułem jest dzieło pana Miłoszewskiego. Obok trudnej sprawy morderstwa, jest mocno rozbudowany wątek obyczajowy, w którym czytelnik poznaje głównego bohatera. Jest on niewątpliwie charakterystyczną postacią, którą można lubić albo nienawidzić, którą mimo wszystko się szanuje, bo jest dobry w tym, co robi.


Całość jest zacnym kryminałem, w którym nie brak zwrotów akcji i wartko płynących wątków. Jeżeli jeszcze nie czytaliście Uwikłania pana Miłoszewskiego, to musicie to nadrobić, zwłaszcza, jeśli jesteście fanami Skandynawskich kryminałów, albo kryminałów ogólnie. ;) 


2 komentarze:

  1. Świetna książka i autor z ciekawym pomysłami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki nie czytałam, ale oglądałam film "Uwikłanie". To nie była wierna ekranizacja książki, więc tym bardziej chętnie przeczytam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*