Przejdź do głównej zawartości

Cela | Jonas Winner


Zaczyna się standardowo. Rodzina przeprowadza się do nowego domu. Rodzice są zapracowanymi artystami, a dzieci są zdane same na siebie. Sammy, nastoletni chłopiec pewnego dnia znajduje schron przeciwlotniczy przynależący do posiadłości, w której mieszka. Jednak to nie był koniec odkryć. Oprócz salki do gry w kręgle, pod ziemią była ukrywana dziewczyna nieco starsza od głównego bohatera.


Cela Jonasa Winnera z założenia jest mrocznym i w miarę klimatycznym thrillerem. W książce narratorem jest jedenastoletni chłopiec, który musi zaaklimatyzować się w nowym miejscu, w innym państwie i rzeczywistości. Wydarzenia, których był świadkiem, okazały się ponad jego siły, a relacje rodzice-syn były na tyle niestabilne, że nie miał w nikim oparcia. Czy to co widział w piwnicy było prawdą, czy tylko wytworem jego wybujałej wyobraźni?


Cela napisana jest dość specyficznym stylem. Z jednej strony jest klimatycznie i tajemniczo, z drugiej zbyt lirycznie i niezrozumiale. Zdecydowane nie jest to powieść, która trzymała mnie w napięciu czy zaskakiwała swoją mrocznością i wynaturzeniem. Zdarzyły się w całej historii takie momenty, które mnie bardziej zaciekawiły i zaintrygowały, jednak to tylko momenty. Ogólnie lektura mnie raczej nużyła i męczyła. Niestety nie mogłam wczuć się w ten klimat i z wypiekami śledzić poczynań autora na kartach tejże książki.


Nie tego spodziewałam się po tym tytule. Oczekiwałam szoku, ogromnych emocji i dramatów. Dostałam coś zgoła innego, płaską i nudną powieść, w której mało co się działo i ze świecą trzeba było szukać jakiejkolwiek akcji. W historię wciągnęłam się dopiero po dwustu stronach, praktycznie wtedy, kiedy zmierzała ona ku końcowi. No szkoda...



Komentarze

  1. Mam tę książkę w planach,porównam wrażenia

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie szkoda, że nie ma tego dreszczyku, po opisie spodziewałabym się czegoś naprawdę mocnego.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

GRZECHU WARTA | AGATA PRZYBYŁEK

Pora na zwieńczenie trylogii Nie zmienił się tylko blond . Pomimo tego, iż seria Agaty Przybyłek umiejscowiona jest w Sosenkach, to każda z części jest zupełnie inna, ma odmienny klimat. Pierwsza jest iście komediowa, a kolejne są coraz poważniejsze i nieco bardziej stonowane w swoich żartach. A przynajmniej ja odczułam znaczącą różnicę, jednak nie twierdzę, iż jest to coś złego. Akcja książki Grzechu warta toczy się sześć lat po zakończeniu poprzednich wydarzeń bohaterów Sosenek. Tym razem główną postacią jest Agata, córka Iwony. Agata wraca na wakacje do rodzinnego domu, jednak okazuje się, iż nie ma tam dla niej za bardzo miejsca i po serii totalnie odjechanych i abstrakcyjnych wydarzeń, postanawia pojechać na przerwę wakacyjną na studiach, do dziadków. Jednak tam również nie potrafi znaleźć dobrych wibracji, a traktowanie jej przez babcię niczym małe dziecko, w niczym nie pomaga. Dziewczyna postanawia znaleźć pracę, a ogłoszenie na jakie natrafia jest, delikatnie mówiąc, niecodzie

LISTY OD ASTROFIZYKA | NEIL DEGRASSE TYSON

  Raz na rok mój mąż ma na moim blogu wpis specjalny, a to za sprawą książek o Astrofizyce Neila DeGrasse Tysona. Sama jeszcze nie zdecydowałam się na zapoznanie się z tytułami tegoż autora, być może jeszcze jest na to za wcześnie, jednak mój Z. Jest fanem nauki i ową nauką się interesuje. Dla niego lektura pozycji o kosmosie to nie lada gratka, dlatego też ucieszyłam się (tak samo jak i mąż), że od wydawnictwa Insignis mogliśmy otrzymać Listy od Astrofizyka . Nie przedłużam już bardziej, zostawiam Was z krótką opinią na temat powyższego tytułu. Listy od Astrofizyka to kolejna już książka Neila DeGrasse Tysona wydana przez wydawnictwo Insignis po Astrofizyce dla zabieganych , Kosmicznych zachwytach , i Kosmicznych rozterkach . Kolejny raz wydanie jest perfekcyjne. Ładna, twarda okładka, idealny rozmiar, a jeśli chodzi o ilość stron - znowu jest ich za mało. Tematyka oraz treść książki mocno odbiegają od poprzednich tytułów. Dostajemy w niej zbiór listów, korespondencji czy wpisów z

3 książki part III

Powracam do Was w niedziele z moim cyklem na temat trzech książek, które chciałabym przeczytać. Nie wiem jak Wam się on podoba, ale szczerze powiedziawszy, mnie w jakiś sposób pomaga. Przede wszystkim wiem teraz, na których książkach mi zależy bardziej, a na których mniej, systematyzuję i stopniuję swoje czytelnicze potrzeby. 3 KSIĄŻKI będą się pojawiać u mnie co tydzień w niedzielę, prawdopodobnie do końca sierpnia, ewentualnie września, kiedy kończą się moje studenckie wakacje. Ostatnio mało mnie u mnie i u Was na blogach, ale jest lato, wreszcie wychodzę z domu, w długich spodniach, chowając swoją schodzącą skórę. Mam jednak nadzieję, że choć trochę się opalę w te dwa - trzy miesiące i nie będę straszyć swoją bladością. ;) Odwiedzę Wasze blogi jak tylko się ogarnę, a planuję zrobić to jutro. Trzymajcie kciuki. Aktualnie czytam PS Kocham Cię , a raczej już kończę. I mam mieszane uczucia, chyba nieco więcej się spodziewałam po tej książce. A jakie są Wasze opinie na jej temat?