27 marca 2017

Szkoła latania | Sylwia Trojanowska



Czasami to, że jestem po tyłach z niektórymi (większością!) popularnymi tytułami, wychodzi mi na dobre. Tak było w przypadku trylogii o Kaśce Lasce autorstwa Sylwii Trojanowskiej, bowiem zdecydowałam się na jej przeczytanie w momencie, kiedy wszystkie tomy zostały już wydane. Mogłam dzięki temu cieszyć się całością od razu i nie musiałam tupać ze zniecierpliwienia, czekając na kolejną książkę z cyklu.


A tupałabym bardzo mocno i zniecierpliwiona byłabym ogromnie, gdyż perypetie krągłej dziewczyny spodobały mi się i kibicowałam jej na polu spełniania marzeń.

Główna bohaterka, Katarzyna, postanawia zmienić coś w swoim życiu, a dokładnie wagę. Ma wspierające ją w tej decyzji mamę oraz najlepszą przyjaciółkę, Zośkę. Razem mogą przetrwać wszystko, zarówno największe problemy z dietą, jak i najgorsze scenariusze zawodów miłosnych. Pomimo tego, że głównym celem nastolatki jest zmniejszenie swojej wagi, to seria ta nie ma w sobie niczego powierzchownego, nie przekazuje młodej czytelniczce, że dopiero będąc szczupłą osobą jest się kimś wartościowym.
Wręcz przeciwnie. Autorka porusza w tejże trylogii problemy pewności siebie, zbilansowanej diety wpływającej na stan zdrowia, a także zwraca uwagę na kwestię podejścia ludzi do tych osób, które chcą się w zdrowszy sposób odżywiać. W Szkole latania, Blisko chmur i Szepcie wiatru czytelnik przeczyta o sile miłości i przyjaźni, dowie się, iż te dwa uczucia dają człowiekowi siłę do działania i moc twórczą.


To nie jest seria tylko o odchudzaniu ale również o niełatwych miłościach, błędach życiowych i zagubieniu, o problemach rodzinnych, których nie da się w żaden sposób obejść. Książki te dają czytelniczce nadzieję, że nawet z najgorszej opresji da się wyjść obronną ręką, a najstraszniejsze ciotki Matyldy są do pokonania.

Sylwia Trojanowska pisze z serca i to się czuje podczas lektury. Kreacje jej bohaterów są szczere i rzeczywiste, a odbiorca obserwuje zmiany zachodzące u konkretnych postaci z zapartym tchem, a co najważniejsze, kibicuje im i z nimi się utożsamia. Jest to słodko-gorzka opowieść, podczas czytania której można śmiać się do rozpuku, denerwować kolejami losów, a także wzruszać i wylewać morze łez.

Osobiście zżyłam się z bohaterami serii Szkoła latania, a zwłaszcza z Kaśką i jej przyjaciółką Zośką. Na pewno będę za nimi tęsknić, bo dobrze mi się przebywało z tymi dwoma dziewczynami. Mam nadzieję, że autorka szykuje już jakąś kolejną powieść, bo jej styl pisania i opowiadania historii trafia do czytelniczek. Polecam serdecznie ;)  


Jeżeli chcecie wygrać trylogię Sylwii Trojanowskiej, zapraszam na mój profil na Instagramie (@herbatkazksiazka), gdzie jest konkurs ;) 



Za trylogię dziękuję wydawnictwu oraz samej autorce, Sylwii Trojanowskiej ;)

4 komentarze:

  1. Czytałam pierwszy tom i przyznaję, że oczarował mnie na tyle, że już rozglądam się za kontynuacją :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...