Przejdź do głównej zawartości

POŁĄCZENI


Książki o tematyce erotycznej cieszą się bardzo dużym powodzeniem. Sama ostatnio po tego typu powieści sięgam, raz tego żałując, a raz nie. Tym razem miałam do czynienia z kolejną książką Laurelin Paige, czyli Połączeni. Uwolnij mnie.


Fabuła nie jest zbyt skomplikowana. Mamy dojrzałą kobietę, Gwen, która skupia się przede wszystkim na swojej pracy. Raczej nie posiada życia poza nią i nie wydaje się narzekać na ten stan rzeczy. Oczywiście do czasu, aż na jej drodze staje on, przystojny JC. Mężczyzna daje jej propozycję nie do odrzucenia, i tak, chodzi o seks.


Cieszy mnie bardzo to, że autorka nie skupia się tutaj na samych zbliżeniach Gwen z JC, tylko postanowiła rozbudować świat dookoła głównych bohaterów. Mamy więc dość interesującą historię Gwen i jej rodziny, a także rozterki na temat miłości, oczywiście.

Akcja książki Połączeni. Uwolnij mnie toczy się w tym samym świecie co w serii Uwikłani tejże autorki. Dlatego też niektóre osoby czy też wątki się powtarzają. W żaden sposób nie jest to nudne, wręcz przeciwnie, gdyż można dostrzec daną sytuację z nieco innej strony. Ogólnie Paige bardzo ciekawie pisze i lekko się to czyta, jednak nie jest ona mistrzynią ambitnych powieści. Stara się kobieta napisać coś, co miałoby być głębsze i powinno szokować czytelniczkę, jednak nie udaje jej się to do końca. Autorka intryguje, próbuje i znajduje ciekawe ścieżki i rozwiązania akcji dla bohaterów.

Osobiście jestem ciekawa kolejnej części z serii Połączeni i tego, co Laurelin Paige wymyśliła dla swoich bohaterów. Mam nadzieję, że nieco namiesza i nie będzie tak kolorowo i słodko jak to nieraz u niej bywa...



Komentarze

Zobacz również:

GDYBYM MOGŁA KUPOWAĆ KSIĄŻKI, TO BYM SIĘ SKUSIŁA #4

Dzień dobry moi mili!Mam wrażenie, że w tym roku zrobiłam dla siebie najlepszą rzecz jaką mogłam zrobić, a mianowicie założyłam konto na Legimi. A końcem 2018 roku stworzyłam swój profil na Storytel. Te dwie decyzje zaowocowały u mnie zmianą stosunku do książek i ich formy. Dzisiaj nie będę pisać stricte o powyższych aplikacjach, wspomnę natomiast o kilku książkach, na które z chęcią bym się skusiła w najbliższym czasie, czyli mowa będzie o premierach książkowych. Jednym z moich postanowień na ten (jakże cudowny dla całego świata!) 2020 rok było nie kupowanie żadnych książek. I faktycznie owego postanowienia się trzymam, dlatego seria o interesujących mnie zapowiedziach książkowych nazywa się Gdybym mogła kupować książki, to bym się skusiła. Nie szukam aktualnie jakichś najlepszych ofert sprzedaży, nie śledzę wyprzedaży książkowych, w ogóle mnie nie kuszą promocje. Naprawdę. Jak wiem, że jakaś interesująca mnie książka ma premierę, w pierwszej kolejności sprawdzam Legimi. Jeżeli jest …

OFFLINE. JAK DZIĘKI ŻYCIU BEZ PIENIĘDZY I TECHNOLOGII ODZYSKAŁEM WOLNOŚĆ I SZCZĘŚCIE | MARK BOYLE

Nie da się nie zauważyć, że technologia zawłaszcza sobie naszą codzienność, że jesteśmy od niej uzależnieni. Z jednej strony spełnia ona swoją, chyba najbardziej promowaną, funkcję, czyli zbliża do siebie ludzi, którzy mogą się ze sobą kontaktować niezależnie od miejsca zamieszkania. Z drugiej jednak strony, oddala ona ludzi od siebie. Sama nie mogę patrzeć na to, jak ludzie zamiast ze sobą rozmawiać, wpatrują się w ekrany. Albo kiedy turyści zamiast korzystać z wypoczynku i przeżywać atrakcje, oglądać je własnymi oczami, np. w oceanarium, wszystko nagrywają i oglądają przez ekran telefonu. Po co?

Technologia to jedno, ale sama elektryczność w naszym życiu zakorzeniła się w tak oczywisty i bezpardonowy sposób, że nie wyobrażam sobie przetrwania bez niej. Tak, przetrwania. Mogłabym odciąć się na kilka dni od energii, technologii, ale byłaby to forma rozrywki, wyciszenia tudzież zebrania myśli, a nie sposób na nowe życie. A jednak znalazł się człowiek, który postanowił skończyć z typow…

SERYJNI MORDERCY | MICHELLE KAMINSKY

Ostatnio zrobiło się u mnie kryminalnie i morderczo na tyle, że mąż zaczął się mnie bać. A będąc całkowicie szczerą tudzież poważną, to faktycznie temat morderstw mnie pochłonął i jakoś dobrze czyta mi się o zbrodniach. Wiem, brzmi okropnie. Jednak jak sama Michelle Kaminsky w książce Seryjni mordercy pisze „...seryjni mordercy nas fascynują i przerażają. Myśl o nich nieraz prześladuje nasze umysły...”* I możliwe, że tak jest troszkę u mnie, że zaczęłam śledzić prawdziwe historie i przestać nie umiem.

Na blogu niedawno wspominałam o książceRozmowy z seryjnymi mordercami, która jest jakby zupełnym przeciwieństwem tej, o której dzisiaj Wam nieco napiszę. Tytuł Seryjni mordercy Michelle Kaminsky ma bardzo specyficzną formę, bardzo skrótową i momentami ma się wrażenie, że czyta się poszczególne strony z Wikipedii. Jest to zbiór stu pięćdziesięciu pytań i odpowiedzi z kategorii kryminalnej. Im dalej w treść książki czytelnik się zagłębia, tym mroczniejsze tajemnice morderstw poznaje i całk…