Przejdź do głównej zawartości

NAGRANE NA KASETACH... | KONKURS ;)




Kontynuacja historii o Mojżeszu jest bardzo intrygująca i hipnotyzująca. Wręcz nie da się od niej oderwać, a jest to spowodowane lekkim piórem Amy Harmon, autorki książki, a przede wszystkim jej niewątpliwym darem do kreowania opowieści.


Dawid, przyjaciel Mojżesza pewnego dnia znika praktycznie bez śladu. Zostawia jedynie stertę kaset, na których nagrał historię swojej miłości do Amelie. Nikt nie wie dlaczego mężczyzna postanowił zniknąć, a z każdą kolejną kasetą, czytelnik dowiaduje się co tkwi wewnątrz Taga i co nim kierowało.


W Pieśni Dawida poznajemy piękną historię miłości, dość specyficznej i trudnej. Mamy ucieczkę przed strachem i odpowiedzialnością. Jednak to, na co zwróciłam największą uwagę, to przyjaźń i oddanie tudzież akceptacja innych pomimo wszystko. I to jest piękne w tej książce. Jest to taka słodko – gorzka opowieść, w której nie brak pięknych uczuć jak i tych negatywnych emocji oraz śmierci.

Tak naprawdę wszystko napisałam już we wstępie. Nie jest to książka, o której chciałabym Wam za dużo mówić, a to dlatego, że była to dla mnie magiczna lektura. Wciągnęłam się w historię bardzo głęboko i przeżywałam ją mocno. Podejrzewam, że ci, którzy poznali już styl pisania Amy Harmon będą mieli takie same odczucia co ja. Jest to naprawdę warta uwagi pozycja, którą się wchłania i przeżywa. Ją się czuje całym sobą, nie żartuję.






To jeszcze nie koniec atrakcji na dzisiaj! Mam dla Wam mały konkurs, w którym do wygrania jest właśnie książka Pieśń Dawida. Jak wynika z mojej recenzji, jest to naprawdę cudowna historia, którą warto poznać, więc serdecznie zachęcam Was do brania udziału w konkursie ;) 

Zasady konkursu są naprawdę proste. Wystarczy być obserwatorem mojego bloga i skomentować ten post i odpowiedzieć na pytanie: Jaka piosenka opisuje Twoje życie? 

Konkurs trwa do 18 listopada, a wyniki podam kilka dni później. Powodzenia! 



ZASADY KONKURSU: 

1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga Herbatka z Książką oraz kanału na YouTube o tej samej nazwie.
2. Fundatorem nagród jest Wydawnictwo EditioRed
3. Nagrodą w konkursie jest książka "Pieśń Dawida"
5. Biorący udział w konkursie zobowiązany jest do napisania komentarza pod filmikiem konkursowym.
6. Uczestnik musi być obserwatorem bloga Herbatka z Książką
7. Uczestnik musi posiadać adres korespondencyjny na terenie Polski oraz ukończone osiemnaście lat. 
8. Czas trwania konkursu: 14.11.2016-18.11.2016
9. Zwycięzca konkursu zobowiązany jest do kontaktu z autorką bloga/vloga do trzech dni od rozstrzygnięcia konkursu. 
10. Wyniki konkursu zostaną podane do pięciu dni roboczych od zakończenia konkursu.
11. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.). 
12. Powodzenia!





Komentarze

  1. Może życie z pewnością mogłoby opisać przynajmniej kilka piosenek, jednak, na chwilę obecną, jedyną, która jakoś wyraźniej wyryła mi się w pamięci, jest "Live and Die" autorstwa The Avett Brothers.
    Pierwsza zwrotka nawiązuje do czasów mojego załamania nerwowego, do chwil, gdy chciałam się wyautować z tego świata, gdy chciałam powiedzieć "goodbye". Później poznałam miłość mojego życia, mojego narzeczonego. Okazało się, że jesteśmy do siebie tak podobni w guście książkowym, muzycznym, jedzeniowym, w poczuciu humoru, w poglądach na świat. Dzięki niemu rozkwitłam jak róża i idę z podniesionym czołem, ręka w rękę przez ten, nierzadko bardzo gorzki, świat. Udowodnił mi, że żyję i że potrafię cieszyć się tym życiem. Szkoda, że mimo wszystko to on jest tą stroną, która "rejoyce", a ja tą, która "complain". Ale taki chyba już mój charakter. :D Po usłyszeniu tej piosenki jakieś 2 lata temu stwierdziliśmy, że nie ważne czy żywi czy martwi, ale już zawsze będziemy razem. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się jaką piosenkę wybrać i trafiłam na test w internecie pt "Jaka piosenka opisuje twój charakter" Zrobiłam go i wyszło mi: P!nk - F**kin' Perfect. I rzeczywiście, gdy przetłumaczyłam ten tekst na polski, stwierdziłam, że rzeczywiście pasuje do mnie - o zagubionej, samotnej osobie, poszukującej szczęścia i pokrzywdzonej przez los.
    Lubię takie intrygujące książki jak "Pieść Dawida" i chętnie bym ją przeczytała :)
    ____________
    kamolx@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę trudne pytanie, ale posłucham intuicji, która podpowiedziała mi piosenkę "Nic do stracenia" - Mrozu & Sound'n'Grace. Wielokrotnie miałam w życiu pod górkę, ale ja jestem wojownikiem, płaczliwym niekiedy, ale jednak idącym na spotkanie przeszkodom z podniesionym czołem. Trzeba czasami zaryzykować, postawić wszystko na jedną kartę. Czasami się upadnie, oczywiście że tak, ale podnosiłam się i szłam dalej. Droga do szczęścia ma zakręty, labirynty, niejednoznaczne drogowskazy, ale gra jest warta świeczki, w końcu co mam do stracenia? ;) Świetna piosenka! Trzeba walczyć o marzenia, o siebie i nie tracić pojawiających się szans :)
    obliczarozy@wp.pl
    Obserwuje jako: Oblicza Rozy

    OdpowiedzUsuń
  4. "Życie jak poemat" Szymona Wydry :) Dokładnie tak, jak w tej piosence, staram się żyć "tu i teraz", nie lubię tkwić w miejscu, uwielbiam zdobywać nową wiedzę, działać, po prostu rozwijać się. Pielęgnuję w sobie marzenia i po kolei staram się je spełniać (jak na razie idzie nieźle ;)). Uważam, że życie trzeba maksymalnie wykorzystać, a nie czekać nie wiadomo na co czy narzekać na swój los. Sami kreujemy swoją rzeczywistość. Dużo czasu poświęcam również moim pasjom. O to w życiu chodzi, żeby przeżyć je jak najlepiej :) Wszystko to dzieje się za sprawą pozytywnego myślenia. Brzmi to wszystko tak, jakbym miała życie usłane różami. Tak nie jest. Po prostu ukojenie i spełnienie znajduję w pozytywnym myśleniu, nawet mimo problemów.

    P.S. Postanowiłam przenieść się do innego miasta i rzuciłam pracę z dnia na dzień. Ani przez chwilę tego nie żałowałam i nie martwiłam się jak to będzie. Wiedziałam, że będzie dobrze (ciężko na początku, ale dobrze) i że pracę zawsze się znajdzie. I tak było.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

GRZECHU WARTA | AGATA PRZYBYŁEK

Pora na zwieńczenie trylogii Nie zmienił się tylko blond . Pomimo tego, iż seria Agaty Przybyłek umiejscowiona jest w Sosenkach, to każda z części jest zupełnie inna, ma odmienny klimat. Pierwsza jest iście komediowa, a kolejne są coraz poważniejsze i nieco bardziej stonowane w swoich żartach. A przynajmniej ja odczułam znaczącą różnicę, jednak nie twierdzę, iż jest to coś złego. Akcja książki Grzechu warta toczy się sześć lat po zakończeniu poprzednich wydarzeń bohaterów Sosenek. Tym razem główną postacią jest Agata, córka Iwony. Agata wraca na wakacje do rodzinnego domu, jednak okazuje się, iż nie ma tam dla niej za bardzo miejsca i po serii totalnie odjechanych i abstrakcyjnych wydarzeń, postanawia pojechać na przerwę wakacyjną na studiach, do dziadków. Jednak tam również nie potrafi znaleźć dobrych wibracji, a traktowanie jej przez babcię niczym małe dziecko, w niczym nie pomaga. Dziewczyna postanawia znaleźć pracę, a ogłoszenie na jakie natrafia jest, delikatnie mówiąc, niecodzie

LISTY OD ASTROFIZYKA | NEIL DEGRASSE TYSON

  Raz na rok mój mąż ma na moim blogu wpis specjalny, a to za sprawą książek o Astrofizyce Neila DeGrasse Tysona. Sama jeszcze nie zdecydowałam się na zapoznanie się z tytułami tegoż autora, być może jeszcze jest na to za wcześnie, jednak mój Z. Jest fanem nauki i ową nauką się interesuje. Dla niego lektura pozycji o kosmosie to nie lada gratka, dlatego też ucieszyłam się (tak samo jak i mąż), że od wydawnictwa Insignis mogliśmy otrzymać Listy od Astrofizyka . Nie przedłużam już bardziej, zostawiam Was z krótką opinią na temat powyższego tytułu. Listy od Astrofizyka to kolejna już książka Neila DeGrasse Tysona wydana przez wydawnictwo Insignis po Astrofizyce dla zabieganych , Kosmicznych zachwytach , i Kosmicznych rozterkach . Kolejny raz wydanie jest perfekcyjne. Ładna, twarda okładka, idealny rozmiar, a jeśli chodzi o ilość stron - znowu jest ich za mało. Tematyka oraz treść książki mocno odbiegają od poprzednich tytułów. Dostajemy w niej zbiór listów, korespondencji czy wpisów z

3 książki part III

Powracam do Was w niedziele z moim cyklem na temat trzech książek, które chciałabym przeczytać. Nie wiem jak Wam się on podoba, ale szczerze powiedziawszy, mnie w jakiś sposób pomaga. Przede wszystkim wiem teraz, na których książkach mi zależy bardziej, a na których mniej, systematyzuję i stopniuję swoje czytelnicze potrzeby. 3 KSIĄŻKI będą się pojawiać u mnie co tydzień w niedzielę, prawdopodobnie do końca sierpnia, ewentualnie września, kiedy kończą się moje studenckie wakacje. Ostatnio mało mnie u mnie i u Was na blogach, ale jest lato, wreszcie wychodzę z domu, w długich spodniach, chowając swoją schodzącą skórę. Mam jednak nadzieję, że choć trochę się opalę w te dwa - trzy miesiące i nie będę straszyć swoją bladością. ;) Odwiedzę Wasze blogi jak tylko się ogarnę, a planuję zrobić to jutro. Trzymajcie kciuki. Aktualnie czytam PS Kocham Cię , a raczej już kończę. I mam mieszane uczucia, chyba nieco więcej się spodziewałam po tej książce. A jakie są Wasze opinie na jej temat?