31 grudnia 2013

Stos grudzień 2013

Przepraszam Wszystkich za moją nieobecność na blogu. Niestety, ale ostatnimi czasy ciężko było mi robić cokolwiek co byłoby produktywne. A książki się u mnie piętrzą i tylko krzyczą, abym zaczęła je czytać. No cóż, na nadchodzący rok mam postanowienie, ale opowiem o nim za kilka dni, jak tylko wrócę do domu.

Mój stos jest dość zaskakujący. Gdyby nie niespodzianka od Instyturu Wydawniczego Erica, składałby się z jednej książki, co nie byłoby niczym złym. Ale przechodzę już do konkretów. 


Ze względu na mój brak czasu, nie będę opisywała każdej z książek osobno, także wybaczcie. Cztery książki od góry, to, jak już wspomniałam wyżej, egzemplarze od IWE, za które serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że styczeń okaże się dla mnie przyjemny czytelniczo i nadrobię swoje zaległości. Ostatnia pozycja, to Blog Tomka Tomczyka, który będzie mi niezbędny zapewne do mojej pracy licencjackiej. Tak moi Państwo, za pół roku się bronię i nadszedł czas na pisanie pracy. 

I tyle jeśli chodzi o dzisiaj. Następna notka będzie zapewne z podsumowaniem i moimi planami. Bawcie się dobrze dzisiaj. Życzę Wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku!

14 komentarzy:

  1. Najlepszego w 2014! Ja teraz zabieram się za pisanie magisterki (po ang) ale już troszkę rozplanowana ;) Także wiem, jak taka aktywność pożera czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie życzę powodzenia w pisaniu magisterki ;)

      Usuń
  2. Podkradłabym dwie pierwsze pozycje z góry :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie z chęcią bym przeczytała!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczęśliwego Nowego Roku, mnie też czeka pisanie i jak zwykle brak czasu na cokolwiek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie umiem zabrać się za pisanie niestety...
      Powodzenia!

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*