Przejdź do głównej zawartości

Arka zabójców - Åsa Schwarz

ÅSA SCHWARZ | ARKA ZABÓJCÓW | WYDAWNICTWO AMBER 

Arka zabójców była dla mnie bardzo interesującym i udanym spotkaniem. Pierwsza przeczytana przeze mnie książka szwedzkiej pisarki, Åsy Schwarz okazała się gatunkowym strzałem w dziesiątkę. Szybka akcja, świetnie wykreowani bohaterowie, mistyczna zagadka oraz odwołania do Biblii, to wszystko można znaleźć w tej stosunkowo niewielkiej lekturze.

Nova nie jest zwykłą nastolatką. Walczy o ekologię i właśnie z tego powodu razem ze swoimi znajomymi stworzyła listę Brudnej trzynastki. Ich plan był prosty i nieszkodliwy dla nikogo, mógł jedynie zrobić trochę szumu medialnego. Kiedy jednak dziewiętnastolatka włamała się do pierwszej osoby z listy, zobaczyła straszną scenę, mianowicie mieszkańcy zostali brutalnie zamordowani. Jak można się spodziewać w tym przypadku, wszystkie ślady łączą się z główną bohaterką, szybko nazwaną seryjną morderczynią, gdyż ofiar z czasem zaczęło przybywać. Śledztwo prowadzi inspektor Amanda, dochodząca do czterdziestki kobieta, potajemnie spotykająca się z kolegą z pracy. Zawodowo udaje twardą osobę, kiedy w rzeczywistości marzy o założeniu rodziny. Nie ufa Novie i jej priorytetem było, aby udowodnić jej winę. W międzyczasie przytoczona jest historia, która toczy się kilka lat wcześniej na górze Ararat. 


Fabuła jest bardzo interesująca, tak genialnie zarysowana, że ciężko się tutaj mi powstrzymać przed wyjawieniem wielu szczegółów. W książce występuje wiele wątków, na pierwszy rzut oka pobocznych, ale im dalej brnie się w całą historię, dostrzega się integralność wszystkich tych opisywanych przez autorkę wydarzeń i epizodów. Åsa Schwarz potrafi zaskoczyć swoich czytelników, daje im czytelniczą ucztę, którą można się delektować. Arka zabójców będzie gratką dla fanów thrillerów, a dodatkowy motyw mistyczny jest interesującym i nowym odejściem od wydeptanych kryminalnych ścieżek. Osobiście polecam.

Za książkę dziękuję:

Komentarze

  1. Z chęcią przeczytam, to jest właśnie książka dla mnie.

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Thriller z motywem mistycznym na dodatek.. jestem na tak :D

    OdpowiedzUsuń
  3. "Szybka akcja, świetnie wykreowani bohaterowie, mistyczna zagadka" to lubię! :) będę o niej pamiętać przy następnych zakupach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super - kolejna skandynawska autorka, której książki warto czytać. Nie dziwne, że kryminały skandynawskie są tak popularne, skoro kazdy kolejny jest naprawdę dobry! :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

GDYBYM MOGŁA KUPOWAĆ KSIĄŻKI, TO BYM SIĘ SKUSIŁA #4

Dzień dobry moi mili!Mam wrażenie, że w tym roku zrobiłam dla siebie najlepszą rzecz jaką mogłam zrobić, a mianowicie założyłam konto na Legimi. A końcem 2018 roku stworzyłam swój profil na Storytel. Te dwie decyzje zaowocowały u mnie zmianą stosunku do książek i ich formy. Dzisiaj nie będę pisać stricte o powyższych aplikacjach, wspomnę natomiast o kilku książkach, na które z chęcią bym się skusiła w najbliższym czasie, czyli mowa będzie o premierach książkowych. Jednym z moich postanowień na ten (jakże cudowny dla całego świata!) 2020 rok było nie kupowanie żadnych książek. I faktycznie owego postanowienia się trzymam, dlatego seria o interesujących mnie zapowiedziach książkowych nazywa się Gdybym mogła kupować książki, to bym się skusiła. Nie szukam aktualnie jakichś najlepszych ofert sprzedaży, nie śledzę wyprzedaży książkowych, w ogóle mnie nie kuszą promocje. Naprawdę. Jak wiem, że jakaś interesująca mnie książka ma premierę, w pierwszej kolejności sprawdzam Legimi. Jeżeli jest …

OFFLINE. JAK DZIĘKI ŻYCIU BEZ PIENIĘDZY I TECHNOLOGII ODZYSKAŁEM WOLNOŚĆ I SZCZĘŚCIE | MARK BOYLE

Nie da się nie zauważyć, że technologia zawłaszcza sobie naszą codzienność, że jesteśmy od niej uzależnieni. Z jednej strony spełnia ona swoją, chyba najbardziej promowaną, funkcję, czyli zbliża do siebie ludzi, którzy mogą się ze sobą kontaktować niezależnie od miejsca zamieszkania. Z drugiej jednak strony, oddala ona ludzi od siebie. Sama nie mogę patrzeć na to, jak ludzie zamiast ze sobą rozmawiać, wpatrują się w ekrany. Albo kiedy turyści zamiast korzystać z wypoczynku i przeżywać atrakcje, oglądać je własnymi oczami, np. w oceanarium, wszystko nagrywają i oglądają przez ekran telefonu. Po co?

Technologia to jedno, ale sama elektryczność w naszym życiu zakorzeniła się w tak oczywisty i bezpardonowy sposób, że nie wyobrażam sobie przetrwania bez niej. Tak, przetrwania. Mogłabym odciąć się na kilka dni od energii, technologii, ale byłaby to forma rozrywki, wyciszenia tudzież zebrania myśli, a nie sposób na nowe życie. A jednak znalazł się człowiek, który postanowił skończyć z typow…

UNORTHODOX (2020)

Po naszej rewelacyjnej, choć nie łatwej przygodzie z serialem Niemożliwe, skusiliśmy się z mężem na obejrzenie Unorthodox, o którym jest dość głośno ostatnio. Tym razem serial ma cztery odcinki, więc można całość zobaczyć w jeden – dwa wieczory.

Nie było łatwo, powiem szczerze. A jest to związane z tematyką, jaką podejmuje produkcja. Jednak postanowiliśmy z mężem przebrnąć przez serial, bowiem uznaliśmy, że dla prawdy warto się czasem lekko pomęczyć. Tak, serial Unorthodox jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami opisanymi w książce Deborah Feldman o tym samym tytule. Jak się po czasie okazało, słowo inspiracja jest dość kluczowe, co zdecydowanie może być ogromnym minusem całości.

Główna bohaterka Estera ucieka z Nowego Jorku od swojego męża, od społeczności ortodoksyjnych Żydów, w której żyje. Trafia do Berlina, gdzie spotyka otwartych ludzi ze szkoły muzycznej i dostaje od nich całe mnóstwo pomocy. Serial charakteryzuje się masą zbiegów okoliczności, bo nie da się ukryć, główna b…