Przejdź do głównej zawartości

3 książki part XI

Nie będę zbyt przedłużać dzisiejszym wstępem. Powoli wracam do blogowego świata. Postaram się nadrobić odwiedziny u Was na blogach, chociaż ciężko to uczynić. ;) Kontynuuję temat z poprzedniego tygodnia, który dotyczył tych książek, które przeczytałam dzięki współpracy. Jest wiele tytułów, które chciałabym wyróżnić, jednak jest miejsce tylko na trzy pozycje, które najbardziej mnie do siebie przyciągnęły i zaintrygowały. Dzisiaj także będzie nieco inaczej i krócej. Dlaczego? Dlatego, że wytypowałam dzisiaj tylko dwa podpunkty listy. 

Tytuł wpisu:
Książki, które przeczytałam dzięki współpracy, zagraniczne 

Tak, dzisiaj będzie nieco inaczej, być może wyjątkowo. Nie zawsze łatwo jest wyróżnić książki, które najbardziej się podobały. A tymczasem mam ograniczoną pulę tytułów, gdyż lista ogranicza się do tych, które otrzymałam do recenzji. Wiele zawdzięczam współpracom z wydawnictwami czy księgarniami. Zresztą pisałam o tym także w zeszłym tygodniu

Pierwsza książka, która mnie zszokowała i sprawiła, że bolało mnie całe ciało podczas czytania, to nic innego, tylko: Dziewczyna z sąsiedztwa Jacka Ketchum'a. Chyba najgorsze w przypadku tej powieści jest jej realność i fakt, że wydarzenia miały miejsce w rzeczywistości. Autor ten - przynajmniej tak mi się wydaje - pokazuje najpotworniejsze cechy człowieka, który tak naprawdę wyzbywa się swojego człowieczeństwa. Kto może być zdolny do wyrządzania tak ogromnej krzywdy drugiemu bliźniemu? Odpowiedź jest prosta: tylko potwór. Odsyłam Was do swojej recenzji tej książki. Spotkałam się także z opiniami osób, które twierdziły, że spodziewały się więcej po tym tytule, że więcej okrucieństwa ukazane zostało w ekranizacji. Każdy inaczej odbiera książki, dla mnie to co pisarz pokazał odbiorcom w książce wystarczyło, aby się przerazić i zastanowić nad makabrą. A jestem fanką mocnych wrażeń! Sama jeszcze filmu nie oglądałam, ale jak tylko będę miała ku temu sposobność, nadrobię to. A książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Polskiej Księgarni FONT.

Druga na liście nie jest wcale jedna książka. Bardziej chodzi tutaj o autora, którego polubiłam i miałam okazję czytać dzięki współpracy z Wydawnictwem Esprit. Marcel Pagnol. Najpierw miałam okazje zapoznać się z Żoną piekarza następnie zabrałam się od końca od autobiografii autora, którą możecie zobaczyć na fotografii obok: Czas tajemnic, która jest drugą częścią historii o młodym Marcelu. A dopiero później przeczytałam: Chwałę mojego ojca. Zamek mojej matki, czyli pierwszą część autobiografii. Tak naprawdę, nie umiem opisać, co najbardziej podoba mi się w stylu pisania tego autora, jest klimatyczny i przyjemny dla czytelnika. Chyba każdy musi sam ocenić jego twórczość według swojej miary. Odsyłam  Was do poszczególnych recenzji: Żona piekarza, Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki, Czas tajemnic.

I tyle by było na dzisiaj z tej listy trzech [dwóch] książek. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego tygodnia nauki i pracy. Aktualnie wracam do książek, czeka mnie: Czerwone gardło, przez które jak na razie ciężko mi się przechodzi. Ale mam nadzieję, że to się zmieni, a cała historia jeszcze mnie wciągnie. 

Komentarze

  1. Jakoś tak kolorowo się zrobiło u Ciebie ;P
    Pagnol mnie zaciekawił, kolejne pozycje do listy:
    "Kiedyś-tam przeczy-tam" ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczynę z sąsiedztwa ciągle próbuję dorwać..

    OdpowiedzUsuń
  3. czytałam książkę Ketchuma i na długo zapadnie mi w pamięci
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. ,,Dziewczynę z sąsiedztwa'' także czytałam i naprawdę szokuje. Zresztą wszystkie dzieła Ketchuma są porażające. ,,Czasu tajemnic'' nie znam, ale mam nadzieję, że to się niedługo zmieni.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

3 książki part III

Powracam do Was w niedziele z moim cyklem na temat trzech książek, które chciałabym przeczytać. Nie wiem jak Wam się on podoba, ale szczerze powiedziawszy, mnie w jakiś sposób pomaga. Przede wszystkim wiem teraz, na których książkach mi zależy bardziej, a na których mniej, systematyzuję i stopniuję swoje czytelnicze potrzeby. 3 KSIĄŻKI będą się pojawiać u mnie co tydzień w niedzielę, prawdopodobnie do końca sierpnia, ewentualnie września, kiedy kończą się moje studenckie wakacje. Ostatnio mało mnie u mnie i u Was na blogach, ale jest lato, wreszcie wychodzę z domu, w długich spodniach, chowając swoją schodzącą skórę. Mam jednak nadzieję, że choć trochę się opalę w te dwa - trzy miesiące i nie będę straszyć swoją bladością. ;) Odwiedzę Wasze blogi jak tylko się ogarnę, a planuję zrobić to jutro. Trzymajcie kciuki. Aktualnie czytam PS Kocham Cię, a raczej już kończę. I mam mieszane uczucia, chyba nieco więcej się spodziewałam po tej książce. A jakie są Wasze opinie na jej temat? 
Temat…

NIEWIARYGODNE (2019) | SERIAL NETFLIX

Zwykły, leniwy sobotni wieczór. Dziecko zasnęło, a rodzice siadają do kolacji. W planach miałam czytanie, ale postanowiliśmy do posiłku coś włączyć. Netflix. Padło na miniserial, który mieliśmy od jakiegoś czasu na liście. Na Niewiarygodne.

Pierwszy odcinek nas zmroził, i to dosłownie. Nie drgnęliśmy przez cały jego czas trwania, a po moich policzkach płynęły łzy. Tych emocji nie da się opisać. Już wiedziałam, że nici z czytania. Serial nas pochłonął i nie mogliśmy już skupić się na niczym innym. Dwa wieczory i osiem prawie godzinnych odcinków. Nieźle, bo nie mieliśmy maratonu serialowego od niemal roku. 

Niewiarygodne to historia dziewczyny, która została zgwałcona. To historia dziewczyny, która pod presją organów ścigania, odwołała swoje zeznania, tym samym tracąc swoją autentyczność, ale nie tylko. Straciła też swoje życie. Marie Adler, główna bohaterka, pomimo swojego młodego wieku ma na koncie wiele ciężkich przeżyć. Czy, paradoksalnie, to właśnie jej przeszłość zaowocowała tym,…

LEKARZ WOJENNY. CHIRURG NA LINII FRONTU | DAVID NOTT

Są takie książki, po których przeczytaniu czujesz wdzięczność, że mieszkasz w takim a nie innym kraju. Bo może Ci się nie podobać polityka panująca w Twoim państwie, ale jednak jesteś bezpieczny, bo jest w nim pokój. I też jest tak, że Twoje problemy stają się błahe i zastanawiasz się, co robiłeś w momencie, kiedy ktoś inny przeżywał wojenne katusze. Jest to oczywiście mylne myślenie, bo nigdy nie powinniśmy się wstydzić tego, że byliśmy szczęśliwi, albo smutni z jakiegoś powodu, kiedy ktoś inny cierpiał. My mamy prawo przeżywać własne emocje, jednak nie da się ukryć, że książka Davida Notta wzbudza właśnie w czytelniku poczucie wstydu.

Jeżeli miałabym określić jednym słowem książkę Lekarz wojenny. Chirurg na linii frontu, to wskazałabym bez wahania słowo smutna. Bo podczas lektury wielokrotnie czułam ogromny smutek i niemoc. Nie umiem sobie wyobrazić nawet tego, co przeżywał autor w najbardziej niebezpiecznych chwilach swojego życia. Tym bardziej nie umiem sobie wyobrazić tego, co cz…