12 kwietnia 2012

Kilka słów na temat ... Miejskiej Wystawy

Witam Was Serdecznie. ;) 

Dzisiejszy post kolejny raz nie będzie dotyczył książek. Wiem, wiem, coraz bardziej mieszam i kombinuję, ale to za sprawą swojej chęci ukulturalnienia się. ;) Ale do rzeczy... 

W Domu Kultury w mojej miejscowości, co jakiś czas można zobaczyć różnego typu wystawki. Raz są to obrazy dziecięce, raz konkursowe prace, albo dzieła tutejszych mieszkańców. Tym razem, chętni mają okazję zobaczyć konglomeraty rysunkowo - malarskie Andrzeja Madeja. Są one różnorodne, zawierają w sobie zarówno portrety, jak i obrazy związane z morzem, kwiatami oraz erotyki. 















Wybaczcie mi jakość zdjęć, ale były robione telefonem. 


Myślę, że takie wystawy są bardzo ciekawą inicjatywą. Jednak wydaje mi się, że jest to za mało rozgłaszane i mało kto tak naprawdę je ogląda. Wydaje mi się także, że dla miłośników sztuki nie ma problemu, podejść do miejsca wystawy i zobaczyć, czy być może nie widnieje na niej coś nowego. 

Mam jeszcze dla Was jedną informację, mianowicie, założyłam następnego bloga, który tym razem dotyczy bardziej sfery kosmetycznej. Zapraszam na niego wszystkich. ;) LINK




4 komentarze:

  1. bardzo dobrze zrobiłaś wspominając o wystawie.
    pozdrawiam wieczornie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za malarstwem, ale zgadzam się, że ukulturalnienie ważną rzeczą jest. ;) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie przepadam, ale zawsze zwracam uwage na te wystawy. ;)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*